Większość kobiet uwielbia seks oralny, niestety mężczyźni nie do końca wiedzą jak zrobić o dobrze.
Co zatem należy robić aby seks oralny był dla kobiety nie tylko elementem gry wstępnej, ale pełnym aktem, zakończonym jej orgazmem?

 

1. Rozgrzej ją grą wstępną

Zasadniczo złotą zasadą lepszego przeżywania seksu przez kobiety jest gra wstępna, odpowiednie przygotowanie, solidna rozgrzewka. Dotyczy to każdego rodzaju aktu seksualnego, w tym oczywiście, seksu oralnego.

Kobiety potrzebują czegoś więcej niż  mężczyźni. Muszą być w odpowiednim nastroju na seks, a następnie otrzymać solidną rozgrzewkę swojego ciała.

Nastrój kobiety buduje się stopniowo. Im dłuższa i lepsza gra wstępna tym lepszy efekt końcowy.
Podstawowym błędem facetów jest pomijanie gry wstępnej, a w przypadku seksu oralnego, mamy tendencję do myślenia, że to właśnie seks oralny jest grą wstępną. Prawda jest taka, że gra wstępna jest nadal potrzebna nawet w przypadku gdy całość aktu będzie właśnie seksem oralnym.

Kobiety nie są jak włączniki światła: nie dać się ich włączyć i wyłączyć przez naciśnięcie przycisku. Są bardziej jak piece. Muszą być dobrze podgrzane aby piekarnik zaczął piec.
Masaże, kąpiele, rozmowy i oczywiście wiele pocałunków, oraz pieszczenie całego jej ciała – to początek do każdego rodzaju seksu, również oralnego.

 

Reklama

 

2. Nie idź prosto do jej łechtaczki

Pomijanie gry wstępnej jest grzechem głównym większości mężczyzn. Również w przypadku seksu oralnego kierowanie się od razu w kierunku łechtaczki nie da jej tego co powinna otrzymać. A przez to nie będzie też w stanie odwzajemnić się nam tym samym.

Łechtaczka ma tysiące zakończeń nerwowych, to zdecydowanie najbardziej wrażliwa część ciała kobiety, w rzeczywistości zbyt wrażliwy do bezpośredniej stymulacji bez odpowiedniej rozgrzewki.

Trzeba zająć się wszystkimi innymi wrażliwymi miejscami jej sromu. To pozwoli przejść ostatecznie do jej łechtaczki i dać jej orgazm oralny.

 

3. Przeglądaj każdy fragment jej sromu

Wszystkie miejsca jej sromu są pełne wrażliwych miejsc, które pragną całowania, dotykania, lizania i ssania.
Zapoznaj się z żeńskimi narządami płciowymi również teoretycznie. Poznaj ich budowę, a wykorzystując to w praktyce, obserwuj reakcje swojej partnerki, na to co robisz.  
Wiedza jest tu kluczem do sukcesu. Niemniej pamiętaj, że prawie wszystko co robisz dla niej w tym obszarze daje jej wiele przyjemności.

 

4. Punkt G

Stymulacja punktu G jest najlepszym dodatkiem do seksu oralnego. Nie zrobisz tego oczywiście językiem. Musisz wykorzystać palec nie zaprzestając oczywiście stymulowania łechtaczki. Co powiesz na jej podwójny orgazm w jednym czasie?

Jeśli nie wiesz gdzie jest punkt G przejdź do artykułu: PUNKT G

 

5. Skup się na łechtaczce

Po całej pracy, którą wykonałeś wcześniej, nadszedł czas, aby skierować całą swoją uwagę tylko na jej łechtaczce.
Zacznij od powolnych i delikatnych ruchów językiem wokół łechtaczki, a następnie zwiększ szybkość i intensywność. Używaj różnych ruchów. Różnorodność i kreatywność są tu kluczem.

 

6. Nigdy nie zmieniaj tego co robisz, kiedy ona jest blisko orgazmu!

Gdy partnerka jest bliska orgazmu nie przerywaj tego co robisz. Skup się na tych właśnie ruchach i nie zmieniaj ich. Zwiększ jedynie ich częstotliwość.

No i generalnie… to wszystko.

 

Pamiętajcie, że seks oralny powoduje u kobiety wiele przyjemnych doznań od pierwszej chwili, gdy poczuje wilgoć ust i ciepło swojego mężczyzny, aż do końca, gdy nadejdzie elektryzujący orgazm spowodowany pieszczotami jego języka.

Seks oralny jest sztuką, którą warto opanować. Instynkt nie wystarczy. Na pewno nie jest to jakieś tam lizanie. Musisz naprawdę wiedzieć co, jak i kiedy zrobić.

Każda przyjemność dana twojej partnerce wróci do ciebie, pozwoli również na wzmocnienie szczęśliwego związku i radość z seksu.

 

 

Komentarze  

0

#2 efka 2016-02-04 20:43

to prawda. faceci są żałośni, a jak im to powiesz, to stają się jeszcze bardziej żałośni. poza swoim fiutem świata nie widzą.
Cytować
+2

#1 Danuta 2016-02-03 00:11

uśmiałam się czytając, bo to wszystko prawda, a uśmiałam się, bo mój mąż robi wszystko dokładnie na odwrót!
1.Gra wstępna-pomija, gdyż uważa , że to dla idiotów, a chce uchodzić za eksperta
2.Pomija grę wstępną, by iść prosto do "dziury", po drodze niechcący zahaczy o jakąś błąkającą się łechtaczkę
3.Nie "przegląda" sromu, bo "nic tam nie ma"
4.Żadnych powolnych i delikatnych ruchów-nudzi go to, bo już jest w stanie gotowości własnej i tylko czeka, jakby tu...
5.Zmienia rytm i tempo przed orgazmem zaburzając całkowicie rytm
6.Robi to tak mechanicznie, że nie mam nigdy ochoty na zbliżenia
7.Niczego się o mnie nie nauczył przez 10 lat małżeństwa.
Cytować