Nie od dziś i nie od wczoraj wiadomo, że mężczyźni przez całe życie pozostają dziećmi, a zmieniają się jedynie ceny zabawek. Przychodzi taki moment, że przedstawiciele płci pochodzącej z Marsa marzą o Ferrari, Maserati, Aston Martinie, Porsche, czy innym unikatowym pojeździe. Czy jednak na pewno warto mieć drogi i ładny samochód?

 

No ale stało się. Jesteśmy w posiadaniu takiego cacka, jak na obrazku powyżej. Konto bankowe opróżnione, radość w naszym sercu, ale okazuje się, że sprawiliśmy sobie nie lada problem.

Samochód sportowy

 

Abstrahując od konfrontacji niskiego zawieszenia tego pojazdu z polskimi nawierzchniami, to musimy liczyć się ze zwiększonym zainteresowaniem złodziei. Oprócz tego wyobraźmy sobie ból, gdy dojdzie do stłuczki z naszym udziałem lub otrzemy karoserię. Cały urok samochodu bierze szlag, a koszty naprawy są kosmiczne. W Polsce także ciężko o odpowiednich mechaników, którzy umieliby umiejętnie takie auto przywrócić do stanu poprzedniego.

 

Reklama

 

Co jednak najważniejsze, jeżdżąc tym samochodem i tak nie widać z perspektywy kierującego, jaki jest śliczny. Zadaj sobie pytanie:

 

Po co Ci ładny samochód?

Lubisz wzbudzać zazdrość? To dosyć niskie.

Liczysz na powodzenie u kobiet? Nie oszukuj się, obydwaj znamy tańsze i wymagające mniejszego poświęcenia sposoby.

Wniosek jest prosty. Lepiej kup brzydki samochód! Nie pożałujesz.

Multipla

 

Na zdjęciu powyżej czołowy przedstawiciel motoryzacyjnych brzydali.

Do dziś nie mogę wyjść z podziwu, że to auto jest projektem miłujących piękno Włochów. Jedyne wytłumaczenie tej aberracji, jakie można uznać, to próby przeniesienia kształtu kopuły z kaplicy sykstyńskiej na cztery kółka.

Posiadanie Fiata Multipli, o którym mowa, czy innego brzydkiego samochodu, wiąże się z samymi korzyściami. Nie jest drogi, części są ogólnodostępne i tanie. Warto też zauważyć, że mało który złodziej Wam go ukradnie, bo samochód przyprawi osobę włamującą się do Waszego garażu o zawał. Co jednak najważniejsze, nie będzie Wam go szkoda, gdy trochę się obtłucze. Tak szpetnemu pojazdowi żadne uszkodzenie nie zaszkodzi, a siedząc w środku i tak nie będziemy mieli świadomości, w jakim paskudnym pojeździe się właśnie przemieszczamy.

Należy też zauważyć, że większość nieładnych samochodów cechuje duża praktyczność. Pojemne bagażniki, dużo siedzeń. Dodatkowo, nie będzie nam szkoda pojazdu na przewóz brudzących ładunków. Materiały budowlane, śmieci, drewno i inne nie będą naszemu brzydalowi straszne.

Na koniec warto dodać, że żaden producent nie wsadzi w szpetny samochód silnika o dużej mocy. Zapomnijmy więc o rozwijaniu niebezpiecznych prędkości. Nie będzie nas prześladowała nawet taka pokusa. Tak więc zmniejszamy ryzyko zrobienia sobie krzywdy.

Same korzyści. Wniosek jest prosty - bardziej opłaca się posiadać samochód typu taczka. Praktyczność, bezpieczeństwo, koszty. Wszystko to przemawia za kupieniem brzydkiego auta.

Karol Sywec

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież