Wbrew potocznym wyobrażeniom, mężczyźni cierpią na nią dwa razy częściej niż kobiety. Brak snu może zmienić życie w koszmar.

 

Jeśli od czasu do czasu zdarza się nam nieprzespana noc, nie jest to jeszcze problemem. W przypadku nawarstwienia jakichś kłopotów życiowych może pojawić się bezsenność krótkotrwała. Gdy zaburzenia snu trwają nie dłużej niż 2-3 tygodnie i mijają po ustąpieniu przyczyny, nie ma jeszcze powodów do obaw.

Prawdziwym utrapieniem jest bezsenność przewlekła. Taki stan może być wręcz niebezpieczny dla organizmu, ponieważ należyty wypoczynek nocny jest człowiekowi niezbędny do normalnego funkcjonowania. Gdy go brak, wówczas przestają działać komórki odpowiedzialne za system odpornościowy organizmu. To może prowadzić do rozmaitych chorób. Chcąc przezwyciężyć bezsenność, trzeba najpierw ustalić jej przyczyny.

 

Reklama

 

Jedną z nich jest wysoki poziom stresu, lęk lub sytuacja, z którą nie potrafimy sobie poradzić. Bezsenność mogą też wywoływać niektóre choroby lub towarzyszący im przewlekły ból. Należą do nich: depresja, choroby serca, płuc, nerek, wątroby, trzustki, przewodu pokarmowego. Wczesne ich rozpoznanie i rozpoczęcie odpowiedniego leczenia pozwala pokonać dolegliwości związane z bezsennością. Trzeba pamiętać, że bezsenność może też wywołać przyjmowanie w wysokich dawkach niektórych leków, m.in. na serce, hormonalnych.

Przyczyn zaburzeń snu można szukać też w niewłaściwych przyzwyczajeniach - piciu nadmiernych ilości kawy (lub innych napojów zawierających kofeinę), spaniu w ciągu dnia, nieregularnym czasie udawania się na spoczynek. Zasypianie jest nawykiem i można go, jak się okazuje, mimo woli utracić. Tak jest w przypadku osób cierpiących na bezsenność bardzo długo.

 

 

Jak leczyć bezsenność?

Przejściowa bezsenność - nie wymaga, oczywiście, leczenia; w przypadku bezsenności krótkotrwałej lekarz może niekiedy zalecić tabletki, które pomogą nam zasnąć. Gdy cierpimy na bezsenność przewlekłą, powinniśmy zacząć od badania lekarskiego, a potem postępować stosowanie do rad lekarza. Na pewno konieczna będzie zmiana nawyków. Trzeba pamiętać, by kłaść się do łóżka zawsze o stałej porze. Ostatni posiłek zjeść najpóźniej 3 godziny przed snem. Nie powinien zawierać słodyczy, słodkich soków itp., ponieważ wysoki poziom glukozy we krwi może utrudniać zaśnięcie.

Leki nasenne można stosować tylko za zgodą lekarza. Przyjmować je ostrożnie i z umiarem, ponieważ należą do środków uzależniających. Grozi wówczas niebezpieczeństwo, że po ich odstawieniu nasze kłopoty ze snem będą znacznie poważniejsze. Łykanie tabletek na własną rękę jest lekkomyślne i krótkowzroczne. Bardziej przydatne niż preparaty chemiczne mogą być np. ćwiczenia jogi lub inne ćwiczenia relaksacyjne. Można się ich nauczyć na specjalnych kursach, pod okiem wykwalifikowanych instruktorów.

Ludzie cierpiący na bezsenność skarżą się na dwa typy objawów. Albo są to długotrwałe trudności w zaśnięciu (typ pierwszy), albo częste budzenie się w nocy (typ drugi). Rzecz jasna, w obu przypadkach mamy do czynienia ze stałym zmęczeniem w ciągu dnia.

 

Co oznacza niemożność zaśnięcia?

Osoba, która jej doświadcza (typ pierwszy), nie jest wystarczająco zrelaksowana, by odpłynąć w sen. Pomóc może nieco cichej i spokojnej muzyki; można też napić się ciepłego mleka. Mleko ma właściwości uspakajające. Ale najważniejsze jest, byśmy potrafili odsunąć od siebie wszystkie "dzienne" zmartwienia. Ich domeną jest dzień, nie powinny panować nad nami w nocy.

Zasnąłeś, ale budzisz się w środku nocy i nie możesz już zasnąć (typ drugi). Udało się zasnąć, ze zmęczenia, ale nie udało się zapaść w głęboki, dobry sen. Ze snu płytkiego może wybudzić byle szelest, a wtedy umysł natychmiast opanowują dzienne demony, stąd uczucie całkowitego wybudzenia w środku nocy. ależałoby w takiej sytuacji wcześniej uporać się z napięciem po całym wyczerpującym (zapewne) dniu, przed porą snu. Już w czasie relaksu z książką czy przed telewizorem bądź w rozmowie z najbliższymi dobrze byłoby odizolować się psychicznie od myśli o pracy i stresach.

By należycie przygotować się do snu, warto nawet wprowadzić specjalne zwyczaje czy rytuały, by organizm dostawał wyraźny sygnał: teraz jest pora na sen. Potem - zgasić światło, z psychiką wolną od trosk wyciągnąć się lub zwinąć, zależnie od upodobania, i spokojnie czekać, aż przyjdzie sen.

 

Najgorsze to leżeć w ciemnościach i nerwowo rozmyślać, ile czasu się już nie śpi i jak niewiele go pozostało do pory wstawania. To pewny sposób na bezsenność.

 

Komentarze  

0

#2 jas 2016-05-05 23:11

też walczę. w nocy nie śpię, ale za to rano ....
Cytować
+1

#1 stets3 2010-04-14 01:17

Generalnie trochę sypiam, ale najchętniej z rana. Od dawna próbuję się przestawić - jakieś 3-4 lata i nic z tego. W nocy nie potrafię spać a w dzień nie mogę. Trochę już wysiadam. Czy ktoś ma podobne problemy, a może ktoś sobie z tym poradził? Jak???
Cytować