Blondynka? Brunetka? A może ruda?

Dlaczego blond jest tak pożądany? Od wieków był czymś rzadko spotykanym i dlatego cennym. Najczęściej występuje u noworodków. Jest więc utożsamiany z niewinnością i delikatnością. Maleństwa są przecież bezgrzeszne. I tak wyznacznikami atrakcyjności dla mężczyzn są nie tylko wcięcie w talii i duży biust, ale także włosy. Najlepiej długie i błyszczące. Te cechy, zgodnie z teorią doboru seksualnego, oznaczają dla samca, że kobieta jest silna, zdrowa i może urodzić dużo dzieci. Ale dlaczego blond?

 

W Polsce aż 46 procent kobiet twierdzi, że są naturalnymi blondynkami

W rzeczywistości prawdziwy złoty kolor jest niezwykle rzadki. Może się nim poszczycić zaledwie 9 procent kobiet. Co ciekawe, będzie ich coraz mniej. Powód? Zbyt mało ludzi ma odpowiednie geny. Aby przetrwały, nosicielami blondu muszą być przodkowie ze strony ojca i matki. Można winić za to farbowane blondynki, których włosy są bardziej atrakcyjne dla mężczyzn niż naturalne.

 

Włosy o odcieniach czerni i brązu ma większość ludzi na świecie

W Polsce jest to mniej więcej połowa kobiet. Ale generalnie kobiety wolą uchodzić za blondynki. Badania dowiodły, że nawet wiele szatynek uważa się za blondynki. Według badań firmy L'Oréal - we Francji 23 procent pań widzi swoje włosy jaśniejszymi niż są w rzeczywistości. Statystyki mówią, że kobiety najchętniej farbują włosy na blond. Pewnie dlatego, że odmładza i łagodzi rysy.

 

 

Stereotyp blondynki

„Czym różni się blondynka od papieru toaletowego? Papier się rozwija, a blondynka nie". „Dlaczego blondynka chowa gazetę w lodówce. Bo chce mieć zawsze świeże wiadomości." żenua ale ...

 

... Takich „dowcipów można znaleźć na tony", i tak właśnie wygląda stereotyp seksownej blondynki, który narodził się w Hollywood w latach 50-tych i 60-tych. Od kiedy na ekranach pojawiły się: Marilyn Monroe, Brigitte Bardott, Farah Fawcett, złoty kolor zaczęto kojarzyć z ponętnością.

A po co dziewczynie ponętność? By złowić męża. Kobiecie, która utlenia w tym celu włosy, nie przypisujemy cech intelektualistki. Raczej niefrasobliwej, spryciary, towarzyskiej, wesołej. Blondynkami było 65 procent wszystkich miss. Takie włosy mają lalka Barbie i świnka Piggi. Co je łączy? Wszystko jasne!

 

Często się słyszy, że mężczyźni preferują jasny kolor włosów swoich partnerek. Podobno wywołują u nich uczucia opiekuńcze. Jednak tylu ilu jest mężczyzn na świecie, tyle jest odrębnych gustów. Mitem jest przekonanie, że mężczyźni wolą blondynki.

 

blondynka a moze ruda

 

Co poza kolorem blond?

Brunetka będzie pierwszą kobietą prezydentem Stanów Zjednoczonych. Tak twierdzą w znakomitej większości Amerykanie. Brązowe włosy kojarzą się zazwyczaj z odpowiedzialnością i wiarygodnością. 83 procent kobiet uważa, że brunetki lepiej zarządzają pieniędzmi. 59 procent pań powiedziało, że ciemnowłosa ma większą szansę na zatrudnienie.

 

Okazuje się, że generalnie wśród brunetek i szatynek przeważają panie, które już „nie polują na męża" i są na stanowiskach. One świadomie nie godzą się też na platynowy blond, bo chcą uniknąć przypisania im stereotypu Barbie. Unikają ognistej rudości, by nikt nie postrzegał ich w pracy jako agresywnych.

A poza wszystkim kobiety w pracy wolą być jednak cenione za to, co mają w głowie, a nie na głowie. Chociaż podobno brąz i czerń sprzyjają karierze zawodowej. Być może między innymi dlatego, że wyostrzają rysy twarzy.

 

Męskie wybory

Aż 80 procent mężczyzn uważa, że brunetki potrafią stworzyć szczęśliwe rodziny, a ponad połowa (54 procent mężczyzn) sądzi, że życie miłosne rudych jest znacznie lepsze niż brunetek i blondynek. Stereotyp wydaje się mieć takie uzasadnienie: szatynek w Polsce jest najwięcej, więc kojarzą się z dobrymi gospodyniami domowymi. Rude zaś to wielka rzadkość, czyli należy je traktować jako coś wyjątkowego.

 

Naturalne włosy z czerwonym pigmentem ma w Polsce tylko 1 procent kobiet i być może właśnie dlatego mężczyźni fantazjują o nich jako o kimś niespotykanym. Ponadto kolor rudy kojarzy się z ogniem, więc także z namiętnym, gorącym seksem. Być może jest to jeden z powodów, dla których Polki tak chętnie malują sobie włosy henną i farbami, które mają w swoim składzie pigment czerwony (16 procent).

 

62 procent kobiet twierdzi, że właściciele rudych włosów to osoby śmiałe, odważne i lubiące ryzyko. Co ciekawe: właśnie w ten sposób myśli o sobie 82 procent rudowłosych. Dla porównania - tylko 33 procent wszystkich blondynek i 19 procent brunetek mówi o sobie to samo. Rudy to kolor przyciągający uwagę. Być może dlatego jest utożsamiany ze śmiałością.

 

Ciekawostki

Penélope Cruz, która uważana jest za jedną z najseksowniejszych kobiet świata, mówi o sobie "Zastanawiam się, co mężczyźni we mnie widzą. Mam przecież twarz konia, żabie usta i duży tyłek! Może im wystarczy, że mam piersi?"

 

Z badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Lycos, zajmującej się kojarzeniem par, wynika, że tylko 22 procent żon i narzeczonych stu najbogatszych mężczyzn to blondynki. U boku najzamożniejszych panów zdecydowanie przeważają kobiety o ciemnych włosach - stanowią 78 procent ich partnerek.

 Reklama

feromony skuteczne

 

Jaki kolor włosów wybierają internauci?

Ja zawsze preferowałem raczej blondynki, ewentualnie ciemne blondynki, brunetki kojarzą mi się z zimnem emocjonalnym i wyrachowaniem..."

 

"To zależy chyba tez od faceta, nie ma jakiejś recepty mnie tam kolor włosów wisi nie to jest najważniejsze, zresztą włosy można przefarbować... ale spora część loverboyow z dicho banjo woli tlenione brunetki bo może mówić ze ma fajną blond dupeczkę..."

 

"Mi się zawsze wydawało, że blondynki mają powodzenie gdyż jest ich niezbyt wiele (naturalnych rzecz jasna). W każdym razie ja ponownie powtarzam - nieważne co na głowie, ważne co w głowie."

 

"To zależy od mężczyzny. Ciężko wypowiadać mi sie za wszystkich, jednak mogę przedstawić moja opinię, oraz co ja o tym myślę: kolor włosów nie odgrywa znaczącej roli, zupełnie jak wygląd (oczywiście bez przesady, nikt nie chce być z osoba jak by to delikatnie ująć nieatrakcyjna), jestem tradycjonalistą i uważam, że charakter nadal jest najważniejszy. Z mojego doświadczenia jednak wynika, że większość blondi jakie do tej pory poznałem nie była zbytnio inteligenta, ogólnie powiem -pusta. Może spowodowane jest to środowiskiem w jakim przebywają - dresy i bezmózgowcy, nie wiem dlaczego sie tak dzieje. Jedyne co wiem to to, że nigdy więcej blondynek."

 

Zauważyłem również, że szatynki maja większe powodzenie u mężczyzn inteligentnych, którym chodzi nie jedynie o przyjemności fizyczne, ale również o więź psycho-emocjonalną. Dlatego moje drogie ciemnowłose, kolor waszych włosów jest w ogólnym rozrachunku waszym błogosławieństwem, ponieważ daje wam duże prawdopodobieństwo, że wasz partner nie będzie jedynie bezmózgim yeti, więc nie macie powodów do kompleksów."

 

To nie jest kwestia zasadnicza ale na ogół preferuje brunetki... więc idzie to w parze z tą teorią :] (no ale na blondynki od czasu do czasu też zerkam ;P)"

 

Myślę, że jak kobieta jest ładna i ma urodę przyciągającą męskie spojrzenia to nie ma znaczenia kolor włosów i tak sie będzie podobać. Więc co za różnica. Ale prawdą jest, że blonki bardziej kojarzą sie bardziej z seksem niż z inteligencją. Dlatego tyle ich w pornolach. A teraz jeszcze wszystkie ubierają sie na różowo. Plaga jakaś czy co? Zastanawiam sie czy to podoba sie płci przeciwnej."

 

Blondynki po prostu wyglądają młodziej, mają łagodniejsze rysy, albo przynajmniej tak to się wydaje."

 

"A mi totalnie nie robi to różnicy. Blondynka, brunetka, szatynka, rudzielec... jakie to ma znaczenie? Szczególnie w czasach, gdy naturalny kolor włosów ma zdecydowana mniejszość kobiet. Fajne są długie i zadbane włoski. Kolor to rzecz drugorzędna. Fakt, iż ostatnio mam fioła na punkcie pewnej blondynki jest czystym przypadkiem."

 

Rude to raczej takie zadziorne są, niektórym to bardzo odpowiada."

 

Stereotypy potwierdzają się tylko dlatego, że np. blondynki, która nie klęka przed drzwiami z napisem ciągnąć nie zauważa się, a głupiutkie tak. I zawsze z komentarzem "blondynka" Co do brunetek to nie znam stereotypu, ale co do rudych... To najgorszy stereotyp z każdego koloru włosów..."

 

Dziwicie się że osoby rude mogą być uprzedzone do ludzi po tym jak je od dziecka gnojono i dokuczano im? Ja wcale. I powiem więcej, znam akurat kilka osób rudych "z natury" i niektóre z nich mają naprawdę piękny kolor włosów i zupełnie przeciętny poziom wredności i złośliwości. Żadnych odstępstw od normy. Jedyny "niegrzeczny" był taki tylko w podstawówce, gdzie dzieciaki uprzykrzyły mu skutecznie życie. Kiedy dzieciaki wyrosły z dokuczania, on jakimś cudem też się zmienił... ciekawe, co?"

 

A jakie jest Twoje zdanie?