Kolonie, obozy sportowe i inne formy wyjazdów bez rodziców sprzyjają dziecięcej niezależności. Dotyczy to też wielu codziennych czynności, w tym samodzielnego dbania o higienę jamy ustnej. Aż 73%  pytanych mam deklaruje, że wie w jaki sposób ich pociecha dba o zęby poza domem. Jednak nie zawsze można mieć pewność, że dziecko robi to prawidłowo.

 

Najczęstsze błędy popełniane przez dzieci w dbaniu o zęby

Dbanie o higienę jamy ustnej nie może być objęte wakacyjną beztroską. Tymczasem dzieci – bez opieki rodziców, popełniają w tym zakresie sporo błędów. Najczęściej: zbyt krótki czas lub niedokładność szczotkowania. Jednak to nie jedyny problem.

anita walczak– Z mojego doświadczenia wynika, że dzieci nie tylko niedokładnie wykonują czynności związane z higieną jamy ustnej, ale bywa też, że zupełnie o nich zapominają, lub – korzystając z mylnie pojętej wakacyjnej wolności, świadomie ich unikają. Dbania o zęby letnia przerwa nie dotyczy, bo szkodliwe bakterie, które przyczyniają się do powstawania ubytków też jej nie mają. – zauważa Anita Walczak, dyplomowana higienistka stomatologiczna z bogatym doświadczeniem w pracy z małymi pacjentami, Prezydent Polskiej Akademii Profilaktyki Stomatologicznej.

I dodaje – Jednym z czynników sprzyjających niebezpiecznej aktywności tych bakterii jest długi czas zalegania pokarmu w jamie ustnej. Jeśli zatem, np. po zjedzeniu ulubionych, wakacyjnych przysmaków, dziecko nie zadba odpowiednio o zęby, zwłaszcza wieczorem – gdy organizm wydziela mniej oczyszczającej je śliny, może w efekcie wrócić z wypoczynku z nowymi ubytkami. Dlatego, gdy wysyłamy dziecko na wyjazd, podczas którego nie będziemy mieć kontroli nad tym, w jaki sposób dba o zęby, dobrze jest zapewnić mu w tym względzie możliwie najlepsze wsparcie.

O co zadbać przed wyjazdem?

Ekspert radzi, na co zwrócić uwagę i o co zadbać jeszcze przed wyjazdem naszej pociechy – Zacznijmy od wcześniejszej wizyty u specjalisty: stomatologa lub higienistki stomatologicznej. Dzięki temu, w razie ewentualnych problemów będzie czas na reakcję jeszcze przed planowaną wycieczką. Zwróćmy też większą uwagę na to, w jaki sposób podczas wieczornych rytuałów dziecko wykonuje poszczególne czynności związane z higieną jamy ustnej. To dobry moment, aby skorygować jego ewentualne niedociągnięcia. Poza tym, mimo że nie będziemy mogli kontrolować diety dziecka postarajmy się uczulić je, by podczas wyjazdu wypijało odpowiednią ilość płynów, bo wspomaga to m.in. wydzielanie śliny. Zadbajmy także, żeby w jego kosmetyczce nie zabrakło odpowiednich przyborów do higieny jamy ustnej. Niech będą dla dziecka atrakcyjne, kolorowe – np. ozdobione postaciami z ulubionych bajek czy filmów, dzięki temu chętniej po nie sięgnie.

Dodatkowe wsparcie dziecięcej samodzielności

Jak podkreśla ekspert, wyjazd nie powinien być wymówką dla dziecka, aby przestać dbać o zęby. Jednak mając świadomość, że bez pomocy rodziców może popełniać więcej błędów, Anita Walczak proponuje proste rozwiązanie, będące doskonałym wsparciem nie tylko na czas wakacji – Jeśli chcemy dodatkowo wspomóc ochronę zębów dziecka, to warto, aby w plecaku podróżnym znalazło się opakowanie pastylek zawierających szczep bakterii Streptococcus salivarius M18. Skuteczność działania tego szczepu potwierdzają badania naukowe.  Wykazano m. in., że kolonizując w nocy jamę ustną może on pomóc zredukować płytkę nazębną nawet o 50%, a także nawet ponad 3-krotnie zwiększyć szansę na uniknięcie nowych ubytków

Informacja prasowa

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież