Czy głośne przeżywanie seksu jest wyrazem przyjemności, czy też znaczy coś zupełnie innego? Dlaczego najwięcej hałasu robią kobiety?

 

Wyniki badań dotyczących wokalizacji kopulacyjnej opublikowano w Archives of Sexual Behavior. Badanie przeprowadzono na grupie aktywnych seksualnie, heteroseksualnych kobiet, w wieku od 18 do 48. Chodziło o określenie, czy wydawane przez kobiety dźwięki są skorelowane z orgazmem i przeżywaną przyjemnością.

Chociaż kobiece orgazmy były podobno najczęściej spotykane podczas gry wstępnej, ich wokalizacje odnotowywano najczęściej przed i równocześnie z męskim wytryskiem. Więc w zasadzie, odgłosy wydawane przez kobiety podczas seksu, najczęściej towarzyszyły orgazmowi partnera. Dlaczego?

 

Reklama

 

Okazuje się, że głównym powodem wokalizacji kopulacyjnej kobiety jest chęć pomocy swojemu partnerowi

Sześćdziesiąt sześć procent badanych kobiet stwierdziło, że przyspiesza to wytrysk partnera. Dziewięćdziesiąt dwa procent uważa, że podnosi to samoocenę partnera. Inne powody to: złagodzenie dyskomfortu - bólu, nudy i zmęczenia w równych proporcjach, a także ograniczenia czasowe.

 

o co ten halas

 

Seks zawsze był rozpatrywany w aspekcie wydajności mężczyzny

Nawet w królestwie zwierząt, samice często wytwarzają dźwięki aby pomóc swoim partnerom w uzyskaniu orgazmu – zjawisko częste wśród człekokształtnych,

Generalnie jest to zjawisko naturalne, jednak dzisiaj, w czasie pełnej dostępności, różnej maści materiałów pornograficznych, staje się też uwarunkowaniem społecznym. Wokalizacja w celu uzyskania orgazmu partnera jest często działaniem związanym z replikacją tego, co wyprodukowała pornografia, a dzieje się tak za sprawą przekonania, że właśnie tak partner uzyska wyższy poziom zadowolenia.

W zglobalizowanym świecie udostępniania multimediów możemy poznać zarówno te kulturowo specyficzne odgłosy seksualne, jak i te uniwersalne, zrozumiałe przez wszystkich. Najważniejszym zapewne elementem układanki są produkcje pornograficzne. Dźwięki te pełnią podobną funkcję w różnych kulturach, choć na stopień, w jakim kobiety emitują te wokalizy (powszechnie interpretowane jako oznaka przyjemności seksualnej) mogą mieć wpływ ograniczenia społeczne związane z aktywnym zaangażowaniem kobiet w zachowania seksualne.

Niezależnie od powodów jakimi kieruje się partnerka, musicie panowie przyznać, że wokalizacja kopulacyjna rzeczywiście może dać nam dodatkową przyjemność i podnieść skutecznie poziom naszej samooceny. Kochajmy zatem kobiety również za to, że tak dobrze wiedzą czego potrzebujemy.

 

 

Komentarze  

0

#2 Adam 2017-06-12 21:38

To prawda, lepiej się czuję i mam lepszy orgazm jak kobieta krzyczy. To jest szał. Super
Cytować
+1

#1 ink 2016-05-17 11:34

Dobre, jak się zastanowić to faktycznie kobiety krzyczą w trakcie stosunku najmocniej kiedy facet jest bliski końca. A dźwięki tak zwanej "rozkoszy" dają facetowi sporo radości i przyspieszają zakończenie. Heh, że ktoś się zajął takim tematem, ale dobre...
Cytować