Delikatność, eteryczność, zdrowie… To jedne z atutów zabiegów spa, które stają się również lifestyle’m. Mówimy „spa” – myślimy: kobieta.  A panowie? Co najwyżej można skojarzyć ich z tureckim hammamem. Jednak coraz częściej mężczyźni jako odbiorcy usług w gabinetach czy ośrodkach kojących ciało przestają być tematem tabu czy efemerydą. Spa bywa nieśmiało opatrywane rodzajem męskim.

 

To trochę krępujące, nie przystoi mi – gdzie ja, jak ja? spa?

Może zarzekać się niejeden mężczyzna, który tymczasem ukradkiem przemyka w ręczniku do sauny, a potem na masaż Shirodhara. Ciała poruszane brzemieniem 14 dni pracy w tygodniu roboczym domagają się naładowania akumulatorów (czytaj: opieki, choć to wyraz spoza słownika prawdziwego mężczyzny). Zabiegi wellness dla przedstawicieli płci męskiej rozszerzają swój wachlarz możliwości ku uciesze grona współczesnych gladiatorów, pokonywanych przez uliczne korki, niezdrowy tryb życia, czy atletyczne prace fizyczne w coraz to krótszym czasie. Spa jako odpowiedź na pęd współczesnych dni staje się więc kuszącym remedium.

 

Nie dbam o siebie, nie obchodzi mnie to

Rzekłby mąż, partner, singiel, każdy zwący się facetem. Jednak dzisiejszymi bogom uschło źródło zwane ambrozją, a zamiast na Olimp, lepiej udać się do spa. Oscylując między jaskinią a metroseksualnością nierzadko mężczyznom drogę wskazują zapatrywania… kobiet. Nie tylko korzystanie z maszynki do golenia, trymerów czy perfum podkreśli męską atrakcyjność w oczach płci pięknej, ale na dłuższą metę doda męskości charakteru odpowiedzialności. Abnegacja już nie jest sexy.

 

Reklama

Masaż jeszcze, ale spa? Nie!

Spa to nie manicure i balejaż lub poczekalnia za partnerką, to coś, co może przypaść do gustu. Rozluźnić napięte mięśnie, odprężyć rytmicznym dotykiem, ukoić relaksem zapachów ciało, które wypoczęte – nastraja pozytywnie i wzmacnia kondycję psychiczną. Ale nie tylko zminimalizowanie trudów pracy za odjęciem ręki oferuje spa w przypadku mężczyzn. Dobrodziejstw jest wiele, wszakże jako znak czasów – otwiera się na nowy typ klienta swych usług. Mężczyznę i niedocenianą przez niego cerę i skołatane nerwy.

W zasadzie branża wellness w oczach mężczyzn potrzebuje jeszcze większego przekonania, gdyż samo spa broni się dobroczynnym wpływem na nasze zdrowie, a przede wszystkim doświadczalną przyjemnością, a tego już nie tylko nam, ale i kobietom zachwalać nie trzeba… Ten „fizyczny chillout” jakże bywa zbawienny na układ krwionośny, oddechowy, nerwowy i pokarmowy. On – mowa o masażu – wpływa najbardziej na skórę, czyli otwiera pory i ujędrnia ją. Jego różne formy i urozmaicenia mają swe przeznaczenie – na przykład masaż misami dźwiękowymi, który ma właściwości terapeutyczne – usuwa ból, choroby, strach, depresje (dźwięki mis wnikają w ciało powodując wibrację komórek, wzmacniając tym samym te mocne). Jeśli potrzebny byłby zabieg spa dla całego ciała – to niezwykle popularny jest tutaj hawajski masaż Lomi Lomi.

Męzczyźni nie powinni mieć oporów przed… maseczkami. To właśnie na ich twarzach oprócz zmęczenia pojawiają się najszybciej oznaki starzenia skóry. Prewencja w takim przypadku jest jak najbardziej wskazana, a za nią idzie relaks i lepsze samopoczucie – doceniają to faceci w okolicach 50-tki. Z innych eksploatowanych części ciała u mężczyzn to pracujące ręce i zabiegane stopy również nie powinny wstydzić się manicure i pedicure. Do większej zachęty zabiegami wellness mężczyzn mogą zachęcić kąpiele… piwne. Tak, to nie pomyłka.  Chmiel posiada właściwości odprężające, co w połączeniu z kąpielami poprawiającymi funkcjonowanie stawów bądź układu naczyniowego polecane jest smakoszom tego trunku. Specjaliści spa z pewnością doradzą początkującym panom, który zabieg jest dla nich wskazany.

 

Ja tam się nie wstydzę

Zaczynając od indywidualnych ćwiczeń fitness, następnie basenu czy jacuzzi, przechodząc przez saunę, bądź grupowo – będąc na szkoleniach w hotelach wellness – płeć męska wkracza w świat spa i zazwyczaj tak to się wszystko zaczyna, a potem już niedaleko od działań służących jego ciału… Zabiegów zwiększających wydolność, dodających energii, pozwalających zapomnieć o dniu codziennym, przyczyniających się do atrakcyjności i zwiększenia szans na sukcesy zawodowe w gabinetach spa jest coraz więcej dla mężczyzn. Po więcej pokus zdrowotnych warto zaglądnąć do Spa Bagiński&Chabinka. W azylu, jakim dla człowieka jest spa, z pewnością każdy facet odrodzi się niczym feniks z popiołów.

Komentarze  

+1

#1 Darek79 2016-03-11 12:38

Jeśli ktoś uważa, że SPA jest niemęskie, to niech spróbuje powiedzieć to w twarz Andrzejowi :D

[..oj..]://sportowefakty.wp.pl/boks-zawodowy/576282/andrzej-fonfara-uczyl-boksu-artura-boruca
Cytować