Stylistyka nowej linii samochodów Hyundaia to milowy krok do przodu. Hyundai Elantra każdym centymetrem zachęca do tego by go po prostu mieć. Hyundai Elantra wszystkie pozytywne emocje ma dokładnie wszędzie. Dokładnie przyjrzyjcie się temu autu, bo może się okazać, że japońskie i niemieckie karoserie trzeba będzie odstawić na kołki lub ukryć głęboko pod ziemią na najbliższe lata. Wystarczy trochę odwagi, a efekty mogą zaskoczyć nawet największych sceptyków.

 

Wnętrze już dawno nie było tak...pozytywnie zakręcone. Elantra proponuje nam połączenie czarnej skóry, czerwonego materiału i ozdobnych chromowanych elementów z niebieskim podświetleniem zegarów. Wszystko wykonane z dobrym smakiem. W tym wnętrzu po prostu miło spędza się czas. Jak przystało na auto rodzinne po wejściu zauważycie cechy, które upoważniają Hyundaia Elantrę do używania takiego przydomka. Ot choćby niespotykana ilość schowków na napoje. Każde drzwi zostały w nie zaopatrzone. Jakby tego było mało między przednimi fotelami i w podłokietniku ukrytym w tylnej kanapie są dodatkowe 4 miejsca na puszki lub butelki. Łącznie jest ich aż 10!

Reklama

Pod maskę powędrował silnik benzynowy bez turbodoładowania o pojemności 1,6 litra i mocy 132KM. Dane techniczne sugerowały, że Hyundai Elantra słabo będzie sobie radził. Nic bardziej mylnego. Oczywiście nie jest sprinterem, bo od 0-100 km/h przyspiesza w niecałe 11 sekund, ale pozwala na sprawne przemieszczanie się zarówno w mieście jak i na trasie. Doskonale poradzicie sobie z wyprzedzaniem bez konieczności częstego wachlowania drążkiem zmiany biegów. Co więcej odwdzięczy się niskim zużyciem paliwa. Spokojna jazda to zapotrzebowanie zaledwie na 6 litrów benzyny na 100 kilometrów. To naprawdę niewiele. Ponadto ten silnik nie robi zbytniego hałasu pod maską i w kabinie dzięki temu jest w miarę cicho. Słabo jest z odgłosami z przedniego zawieszenia. Czasami miałem wrażenie, że coś chce się urwać, odpaść...a samochód przejechanych kilometrów miał niewiele.

Hyundai Elantra to samochód, który na pewno zwróci uwagę potencjalnych klientów. Jest zgrabny i ładny z nowoczesnym designem. W środku ze sporą ilością miejsca, bez zbędnych gadżetów. Gdyby nie kilka niedopatrzeń wówczas ze swoją ceną zawojowałby Polskę. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że producent szybko się zreflektuje i naprawi swój błąd w kwestii radia, klimatyzacji i przedniego zawieszenia.

Sławomir Herman

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież