O ile, dla nas mężczyzn, całowanie nie jest, w większości przypadków, niczym nadzwyczajnym, o tyle dla kobiet to bardzo intymne przeżycie. Ona musi być na to gotowa, inaczej próba pocałunku może popsuć cały nastrój.

 

Pierwszy pocałunek jest momentem, po którym kobieta będzie wiedziała, czy chce się posunąć dalej.

Dlatego zanim przejdziesz do pocałunku, powinieneś się dowiedzieć, czy już jest na niego gotowa. Jeśli rozmawiasz z kobietą i chcesz się przekonać, czy tak jest, obejmij ją i zacznij dotykać jej włosów, prawiąc komplementy na ich temat.

Jeśli jej się to podoba, wiesz, że nie powinna się również opierać pocałunkowi. Następnie dotykając jej włosów, złap ją delikatnie za kark i wtedy pocałuj. Złapanie kobiety za kark wyzwala niesamowitą reakcję, sprawiając, że oddaje Ci kontrolę nad sobą.

Kobieta lubi mieć poczucie kontrolowania sytuacji.

Jakiekolwiek gwałtowne kroki mogą u niej spowodować bezwarunkowy odruch odrzucenia pocałunku. Dlatego przed tym właściwym pocałunkiem należy zrobić stosowną otoczkę.

Reklama

Można na przykład ująć rękę kobiety i potrzymać przez chwilę. Informuje ją to, że jesteś osoba ciepłą i przyjacielską, kimś, komu może ufać. Kiedy już trzymacie się za ręce, o wiele łatwiej przejść do całowania.

Najważniejsze jest jednak to, jak będziesz do niej mówił.

Kobiety mają skłonność do wyobrażania sobie tego, co słyszą. Pobudź więc jej wszystkie zmysły. Mów wolno, głębokim i lekko ponętnym głosem. Patrz w oczy, zachowując poważny ton głosu. Minę miej również poważną, z leciutkim, przyjacielskim uśmiechem. Używaj plastycznych opisów i porównań odwołujących się np. do przyrody. To je rozczula. Stworzysz w ten sposób magiczny moment, który ona zapragnie przypieczętować pocałunkiem. Będąc subtelnym, nie dasz jej powodów do opierania się.

Pocałunek jest istotnym „momentem krytycznym".

To faza kulminacyjna, dlatego trzeba być czujnym, by nie popełnić błędu. Jednakże ta czujność nie może przerodzić się w jawną i przewidywalną ostrożność. Dlatego podstawową rzeczą jest wyczucie chwili i umiejętność zachowania zimnej krwi.

Tak przynajmniej twierdzi w swojej książce Adam Lange. Ciekawe jakie są wasze odczucia związane z pierwszym pocałunkiem. Czy rzeczywiście trzeba na to zasłużyć, czy też przychodzi to tak zupełnie zwyczajnie?

 

Komentarze  

0

#1 jol 2013-10-21 22:11

:-*
Cytować