Choć świadomość zagrożeń wynikających z nieutrzymywania odpowiedniego poziomu cholesterolu we krwi stale rośnie, wiele osób wciąż nie do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji. Jego nadmiar jest nie tylko kłopotliwy, ale i groźny dla zdrowia. Optymalne stężenie znacząco natomiast podwyższa komfort życia.

 

Kilka słów o cholesterolu

Cholesterol to związek chemiczny, który stanowi około 0,2% masy dorosłego człowieka. Choć w powszechnym mniemaniu (skutecznie wspieranym chociażby przez media) dominuje opinia, iż jest on szkodliwy, prawda okazuje się zupełnie inna. W rzeczywistości cholesterol to element niezbędny zarówno do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jak i utrzymania równowagi wielu procesów w nim zachodzących. Ma on m.in. pozytywny wpływ na wytwarzanie hormonów i kwasu żółciowego, usprawnia działanie układu nerwowego i mózgu oraz przyspiesza prawidłową syntezę bardzo ważnej witaminy D3.

Większość cholesterolu wytwarzana jest w wątrobie, jednak śladowa jego produkcja odbywa się także w jelicie cienkim. Warto także wspomnieć o tym, iż około 20-40% substancji obecnej w organizmie jest pochodzenia egzogennego, co znaczy, że jest dostarczana ze środowiska zewnętrznego wraz z przyjmowanym pożywieniem (1).

 

Dobry i zły cholesterol – czym się różnią?

HDL i LDL to dwie cholesterolowe frakcje, których działanie poniekąd się uzupełnia. Pierwsza z wymienionych bywa nazywana również tą dobrą, jako że jej główną funkcją jest usuwanie komórek tłuszczowych z naczyń krwionośnych. Następnie są one przenoszone do wątroby, gdzie z kolei ulegają rozkładowi. Produktami o dużej zawartości HDL są m.in.: oleje i inne produkty roślinne, ryby czy orzechy. Pozytywny wpływ na regulację tej frakcji we krwi mają także produkty Benecol zawierające stanole roślinne. Natomiast lipoproteiny LDL transportują cholesterol do komórek, przez co znacząco przyspieszeniu ulega tworzenie się blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. Z tego powodu LDL bywa określany mianem złego cholesterolu. Na zmniejszenie jego stężenia świetny wpływ mają odpowiednio dobrany jadłospis oraz regularne uprawianie aktywności fizycznej.

 

Reklama

 

Dlaczego utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu jest tak ważne?

Nieprawidłowe wartości HDL i LDL we krwi mogą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem różnego rodzaju schorzeń, również groźnych dla życia. Dlatego właśnie Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne wyznaczyło specjalne normy, których przestrzeganie gwarantuje utrzymanie prawidłowego stężenia obu frakcji. Maksymalna bezpieczna wartość całkowitego cholesterolu u osób bez stwierdzonej cukrzycy lub chorób układu krążenia wynosi 190 mg/dl, tj. 5,0 mmol/l. W przypadku LDL nie należy przekraczać stężenia 115 mg/dl (3,0 mmol/l). Limity dotyczące HDL zostały natomiast dopasowane do płci. Optymalna wartość dla mężczyzn nie powinna być mniejsza niż 40 mg/dl, co jest równe 1,0 mmol/l, podczas gdy u kobiet obowiązujące minimum to 46 mg/dl, czyli 1,2 mmol/l.

 

Czym grozi nadmiar cholesterolu we krwi?

Największym powikłaniem zbyt dużego stężenia cholesterolu we krwi jest zwężenie światła naczyń krwionośnych, co skutkuje obniżeniem zaopatrywania w tlen i krew takich organów jak serce czy mózg. Może to powodować chorobę wieńcową oraz miażdżycę różnego rodzaju naczyń. W przypadku zmniejszenia średnicy tętnic mózgowych, zwiększa się ryzyko wystąpienia udaru niedokrwiennego mózgu, niedokrwienia mózgu oraz zaburzeń świadomości. Miażdżyca naczyń wieńcowych wiąże się z podwyższonym prawdopodobieństwem zawału serca, natomiast miażdżyca naczyń obwodowych grozi chorobami tętnic obwodowych, chromaniem przestankowym, zapaleniem stawów oraz dolegliwościami bólowymi (2).

1. A. Szczeklik (red.), Choroby wewnętrzne, Medycyna Praktyczna, Kraków 2011.

2. A. Szczeklik (red.), Choroby wewnętrzne, Medycyna Praktyczna, Kraków 2011.

Reklama

Reklama

Feromony
feromony

Komentarze  

0

#3 Halina 2015-09-27 05:57

Cholesterolowe kłamstwo
[..oj..]s://[......]/3CA8pJ11rxQ
Cytować
+6

#2 elżbieta 2015-09-18 02:24

W USA profesor bardzo przepraszał , że to lobby farmaceutyczne wkręciło w życie takie niskie normy aby przepisywac statyny, które jak zaczynamy brac to musimy kontynuowac do smierci, kasa, kasa i jeszcze raz kasa.A cholesterol jest bardzo potrzebny każdej komórce i to nie on sie w żyłach odkłada , a wapń i jest zagrożeniem.35 lat temy normy były od 180-do 240 dla męszczyzn , a dla kobiet chyba nawet wyższe.Później poniewaz niby stalismy sie społeczenstwem zagrożonym miażdzyca zmienjszyli nam normy co jest ewidentną bzdurą.I jeszcze lekarze nam mówią o jedzeniu margaryny zamiast masła na zdrowie .Widac , że trafiły do nich pewnie osoby promujace ten produkt...Zenada !
Cytować
+3

#1 Krzysztof 2015-09-05 13:45

NIE-PRAW-DA.

A dokłądnie jesteście niespójni, na górze napisane, że bardzo ważny, na dole - że najgorszym powikłaniem są złogi w tętnicach.
I jeszcze sugestia - że stężenie we krwi zależy od ilości spozywanego cholesterolu.

No więc :
1. ile go jemy a ile jest we krwi - praktycznie brak zależności,
2. To nie nadmiar - czy tez wysoki poziom cholesterolu - jest przyczyną miażdżycy naczyń krwionośnych.
3. Cholesterol jest tylko jednym z materiałów, którymi organizm probuje łatać dziury zapaleniowe w tętnicach.
4. USA właśnie wycofuje oficjalne zalecenie ograniczania spożycia cholesterolu. Skończą się idiotyczne jajecznice z samych białek w restauracjach.
5. USA właśnie wprowadza zakaz dodawania do żywności tłuszczy trans - np. margarynka - i oficjalnie pisza, że dlatego , bo tłuszcze trans są jedną z przyczyn zawałów i chorób układu krążenia.
Cytować