Na Uniwersytecie w Sao Paulo przeanalizowano jakość spermy w grupie 750 mężczyzn. Wśród badanych znalazły się osoby w ogóle niepijące kawy, pijące ją od czasu do czasu oraz pijące ją regularnie w różnych ilościach.

 

Do grupy pijącej małe ilości badacze zaliczyli mężczyzn pijących dziennie 1 do 3 filiżanek kawy, do grupy pijącej ilości umiarkowane - mężczyzn wypijających 4-6 filiżanek na dzień, a do grupy zagorzałych kawoszy - tych, którzy pili więcej niż 6 filiżanek dziennie.

Analizie poddano takie parametry, jak liczebność plemników, ich ruchliwość i sposób poruszania oraz poziom hormonów płciowych (m.in. testosteronu) w organizmie każdego pacjenta.

Reklama

Okazało się, że plemniki pacjentów pijących kawę były wyraźnie bardziej ruchliwe w porównaniu z pacjentami, którzy nie pili jej wcale. Pozostałe badane parametry nie różniły się między grupami.

Badacze liczą, że ich wyniki pozwolą w przyszłości opracować nową metodę leczenia jednej z form bezpłodności męskiej, która jest spowodowana zbyt małą ruchliwością plemników lub brakiem ich ruchliwości. Jak spekulują, metoda mogłaby się opierać na preparatach zawierających aktywny składnik kawy - kofeinę.

Czas więc na „małą czarną".

Reklama

powiększanie penisa
feromony

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież