Poranki stały się zimne, za oknami ostatnie liście spadły z drzew, a wszyscy dookoła jakoś dziwnie posmutnieli. Na tym tle Kia cee'd z silnikiem 1,6 CRDI o mocy 110 KM miała być małym promykiem nadziei. I na szczęście nim się stała. Dzięki cee'dowi przez chwilę zrobiło się naprawdę przyjemnie.

 

Pierwszy rzut oka na nadwozie powoduje w głowie mnóstwo pytań. Jedno z nich brzmi, czy to nadal Koreańczyk? Oczywiście, że nie. Samochód wyszedł spod ręki Petera Schreyera, który Koreańczykiem na pewno nie jest. Może zdążył polubić niektóre ich potrawy, ale obywatelstwa nie przyjął. Wszystkie prace projektowe były prowadzone w głównym centrum stylistycznym Kia w Niemczech. Żeby było śmieszniej pojazd zjeżdża z taśm produkcyjnych na Słowacji. Tak więc Korei w tym samochodzie jest tyle co kot napłakał. Zeuropeizowanie koreańskiej marki, a przede wszystkim budowa aut pod gusta i dla Europejczyków to krok, który radykalnie zmienił postrzeganie tej firmy. Widać to we wszelkiego rodzaju plebiscytach, a przede wszystkim w statystykach sprzedaży.

Reklama

Bryła nadwozia nowego cee'da jest dynamiczna, ładna i nowoczesna. Nisko osadzony przód wygląda tak, jakby samochód chciał się zerwać z założonej smyczy. Boczna linia pojazdu została tak poprowadzona, by dysputy o jej dynamice były obecne nawet podczas wspólnej kolacji. Wszystko dokładnie wyważone i zrobione ze smakiem. Dopełnieniem są ładne wzory alufelg i trochę przyklejonego chromu. Dzieło Schreyera może śmiało konkurować w klasie kompaktowej z Golfem i Astrą. Śmiem twierdzić, że Golfa stylistycznie cee'd nawet przegonił, a do Opla niewiele mu brakuje.

To co najbardziej rzuca się w oczy to środek. Tutaj powiało naprawdę dużą świeżością. Dobrej jakości materiały wykończeniowe, sporej ilości schowki, a nawet spasowanie wszystkich elementów nie pozostawiają cienia wątpliwości, że europejska jakość zagościła na stałe. Stosunek ceny do jakości nie razi po oczach. Cee'd drugiej generacji oferuje sporo miejsca i to bez względu na to w którym miejscu się znajdziecie.

Nasz cee'd wyposażony był we wszystkie możliwe zdobycze XXI wieku. Kierownica wielofunkcyjna w pierwszym momencie wydaje się przeładowana przyciskami, ale po pokonaniu 100 kilometrów wszystko macie pod kontrolą. To co najbardziej mnie ucieszyło to funkcja podgrzewania koła kierownicy. Na ekranie menu obsługujecie dotykowo. Zastanawiające było momentami to, że trzeba było dwukrotnie nacisnąć wybrane menu. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o panoramicznym, szklanym dachu, który rozpościera się na całym sklepieniu nad głową. Piękny widok.

Zajmijmy się teraz zawieszeniem i pracą jednostki napędowej. To pierwsze....no cóż zostało idealnie zestrojone na wspaniałe gładkie niczym stół odcinki dróg asfaltowych. Gdy tylko pojawiły się dziury było gorzej. Oczywiście nie ma ostatecznego dramatu, dopóki nie załadujemy samochodu na full. Przy 4 osobach zaczyna nam doskwierać zbytni hałas pracującego zawiasu. Szczególnie narażony jest na to przód. Pamiętajmy, że obraz dopełnia silnik 1,6 CRDI, który ma swoje kilogramy. Stąd też głośna praca układu zawieszenia podczas pokonywania poprzecznych nierówności. Ciekawa alternatywa z charakterystyką pracy wspomagania układu kierowniczego. Dla wyczynowców tryb SPORT, dla ceniących sobie wygodę i przyjemność tryb KOMFORT, a dla osób nie zwracających na to uwagi tryb pracy NORMAL. Moc silnika wysokoprężnego - 110 KM. Wydawać by się mogło, że taka moc w kompaktowym aucie powinna zaspokoić najbardziej wybredne gusta. Jednak gdy przyjrzymy się szczegółowym danym technicznym już tak wesoło nie jest. Przyspieszenie od 0-100 km/h zajmuje cee'dowi niecałe 13 sekund. To sporo i ten fakt odczujecie podczas wyprzedzania. Ale są też zalety tego silnika. Przede wszystkim nie prowokuje on do dynamicznej jazdy. To przekłada się na zużycie paliwa. Podczas testu wyniosło średnio 6,1 litra na 100 kilometrów. Ten wynik przysłania nam słabe punkty jednostki napędowej. Nawet to, że mocno hałasuje tuż po rozruchu.

Kia cee'd drugiej generacji to samochód na wskroś bardzo dojrzały, z wieloma udogodnieniami dla kierowcy i pasażerów. Ciekawy stylistycznie z dużym dodatkiem dynamiki. Kamera cofania /gdy nie jest brudna/ ułatwia parkowanie i cofanie, podgrzewana kierownica dba o nasze dłonie w zimne dni, system Bluetooth zadba o bezpieczne rozmowy przez telefon podczas jazdy, a bagażnik o pojemności 380 litrów i podwójnej podłodze pozwoli ukryć cenne drobiazgi.

Sławomir Herman

Zobacz też galerię zdjęć i więcej informacji o Kia cee'd 1,6 CRDI na Moto TV

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież