O ciele, o seksie, o walczących ze sobą pragnieniach, o życiu wewnętrznym kobiety, bez „psychologicznego fotoszopa” i bez eufemizmów. Tak najkrócej można opisać rynkową nowość z wydawnictwa CoJaNaTo. Lektura obowiązkowa również dla mężczyzn.

 

W naszej redakcji znalazł się egzemplarz „Kobiety na wolności”, książki, która powinna zainteresować również mężczyzn, a to z wielu powodów. Opisane tu życie intymne autorki dotyczy również nas, nie tylko przez pryzmat jej przeżyć, ale również bezpośrednio.

 

kobieta na wolnosci okladka

 

Ta książka to bomba atomowa wiedzy o kobietach

 

Kilka słów o autorce

Dagny Agasz ma talent wypowiadania tego, co u większości kobiet pozostaje niemą tęsknotą, niezdefiniowaną frustracją albo też przeczuciem jakiejś ukrytej w nich mocy.

Kobieta na wolności to kobieta, która widzi i akceptuje całą swoją naturę, staje ze sobą twarzą w twarz, wbrew nakazom i zakazom kultury, w jakiej żyje. Autorka mówi wprawdzie o sobie, ale w tajemniczy sposób jej słowa rezonują echem prawd, które są wspólne być może wszystkim kobietom, bez względu na wiek i miejsce urodzenia.

 

Reklama

 

Wybrane fragmenty

 

Miłość w czasach zarazy

Co nas nie zabije, uczyni nas tym, kim Jesteśmy. Chcemy czy nie chcemy, wiemy czy też nie, ale stworzyliśmy siebie. Nawet jeśli nam się wydaje, że to rodzice, społeczeństwo, kościoły, szkoły, pierdoły – tak naprawdę to MY. Samodzielnie podejmując własne decyzje czy ulegając cudzym, my sami, bo przecież nie możemy się usprawiedliwiać brakiem wiedzy czy świadomości. Dziesięciolatkowi takie usprawiedliwienie można darować.

Obserwuję od jakiegoś czasu, jaki wpływ na relacje między kobietami i mężczyznami ma tak zwany ruch feministyczny i gwałtowne wyzwalanie się kobiet. I mam wrażenie, że w tym jakże oczywistym i zrozumiałym odruchu zrzucenia więzów patriarchatu kobiety przestają współodczuwać z mężczyznami.

Żelazo uderza o żelazo, płoną lasy i oko wyłupywane jest za oko. To, co dzieje się na skalę globalną, ma swoje dokładne przełożenie na intymne relacje. Walczymy o władzę, przewagę, o to, czyje będzie „na wierzchu”. Kobiety przy każdej nadarzającej się okazji sięgają po dawno nieużywany „ogień i miecz”. Miało być inaczej, a jest tak samo, tylko odwrotnie. Jeszcze chwila, a przestaniemy rozumieć, kochać mężczyzn i będzie nam grozić „seksmisja”.

To dość wygodne zrobić z siebie ofiarę, która walczy w słusznej sprawie. Dużo trudniej jest wziąć odpowiedzialność za ogrom przestrzeni, możliwości i mądrości, który jako kobiety posiadamy. Dużo trudniej jest poczuć tę moc w sobie i z tą mocą pokochać.

 

kobieta na wolnosci 1

 

Monogamia jest łatwiejsza

Od bardzo dawna żyję w mniej lub bardziej otwartych związkach. Jakiś czas temu dowiedziałam się, że styl mojego życia niektórzy nazywają poliamorią. Chociaż nie lubię etykietek, to przyznam, że na pewnym etapie zdobywania wiedzy nazywanie jest pomocne. Dwadzieścia trzy lata temu, kiedy miałam czterech Partnerów, nikt nie słyszał o poliamorii i raczej chciano wysłać mnie do szpitala psychiatrycznego, niż próbowano zrozumieć. Minęło wiele lat, a na temat poliamorii ciągle niewiele wiadomo; szczerze mówiąc nie bardzo mnie to interesowało, bo „uświadamianie” społeczeństwa nie leży w mojej naturze.

Zawsze uważałam, że jedyną drogą przekazania czegoś drugiej osobie jest bycie przykładem, dlatego też stworzyłam blog „Rozwiązki”, na którym dzieliłam się tak szczerze, jak to było możliwe, swoimi doświadczeniami. Ale kiedy się dowiedziałam, jak niewielką popularnością cieszą się w Polsce warsztaty dotyczące poliamorii, coś we mnie drgnęło. Jednak trzeba mówić. Dużo i głośno, i ciągle od nowa, bo otwartość pojawia się dzięki inspiracji.

Monogamia jest łatwa, podstawowa, oczywista. Jesteśmy wychowani według tego modelu. Kochanie więcej niż jednej osoby, pozwolenie sobie i innym na wolność, na szczerość wymaga pracy nad sobą, rozpoznania emocji, które nami kierują, i nauczenia się, że można je przekształcić. Jednak to ciągle za mało, bo znam świadome, dojrzałe osoby, które na płaszczyźnie związków nie godzą się na wolność, przekonując siebie i innych, że mogą kochać tylko „drugą połówkę”!

 

kobieta na wolnosci 2

 

Tytuł: „Kobieta na wolności”

autor: Dagny Agasz

328 stron

okładka miękka, banderola

format: 148×210 mm

Premiera: maj 2016

Wydawnictwo: CoJaNaTo

 

Książka do nabycia u wydawcy: www.cojanato.pl/kobieta-na-wolnosci

 

Tutaj też znajdziecie obszerniejsze fragmenty książki, które niechybnie zachęcą do przeczytania całości. Warto.

 

Jeśli zdecydujecie się na zakup tej książki to ponegocjujcie w korespondencji bezpłatną przesyłkę powołując się na portal MSfera. Miłego czytania.

 

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież