Zanim jednak poczują pożądanie, mają więcej wymagań niż mężczyźni. Mężczyzna nie rozumie tego, ponieważ przez całe życie otrzymuje wiele przesłanek, że kobiety nie lubią seksu. Dla zachowania namiętności i atrakcyjności w związku, mimo upływu lat, mężczyzna potrzebuje sygnału, że partnerka uwielbia seks właśnie z nim.

 

Z reguły szczyt zainteresowania seksem przypada u mężczyzny w wieku 17 lub 18 lat. Kobieta osiąga ten szczyt w wieku 36-38 lat. Przypomina to wzór przeżyć mężczyzn i kobiet w trakcie współżycia seksualnego. Mężczyzna robi się podniecony bardzo szybko, po krótkiej grze wstępnej - wystarcza mu perspektywa odbycia stosunku - podczas gdy kobieta potrzebuje więcej czasu. Mężczyzna przypuszcza, że kobiety nie lubią seksu tak bardzo jak on.

Wpływ na niego mogła także wywrzeć postawa jego matki wobec seksu. Jeśli w okresie dojrzewania bał się, że matka odkryje jego rosnące zainteresowanie seksem i dziewczynami, mógł nabrać przekonania, że jego pociąg do seksu nie jest w porządku. Kiedy później jest z kobietą, na której mu zależy, podświadomie mogą się ujawnić mgliste odczucia, mówiące: "Muszę uważać z seksem, bo zostanę odtrącony".

Doświadczenia z przeszłości nie muszą spowodować zaniku zainteresowania seksem u mężczyzny, ale z pewnością uwrażliwiają go na poczucie odtrącenia, kiedy kobieta wydaje się nie zainteresowana seksem. Kiedy ona nie ma nastroju, on zaczyna myśleć: "Wiedziałem. Ona nie chce się kochać".

Jednym ze sposobów przeciwdziałania temu są wielekroć powtarzane subtelne sygnały, że kobieta lubi seks. Zaakceptowanie przez nią okazjonalnych aktów szybkiego seksu stanowi najsilniejszy sygnał wsparcia, jakiego może udzielić mężczyźnie. Innym pozytywnym sygnałem jest okazywanie przez kobietę wsparcia, kiedy mężczyzna inicjuje seks.

Zaakceptowanie przez kobietę okazjonalnych aktów szybkiego seksu oraz pozytywny sygnał, kiedy mężczyzna inicjuje seks, zapewniają trwały pociąg seksualny i namiętność.

 

Reklama

 

Gdy mężczyźni niepotrzebnie czują się odtrąceni

Niejednokrotnie kobieta ma ochotę na seks, lecz mężczyzna sobie tego nie uświadamia. W rezultacie czuje się odtrącony, podczas gdy ona naprawdę chce seksu.

Przykładowo, mężczyzna zadaje jej jedno z następujących pytań:

- Chciałabyś się kochać?

- Chcesz się kochać?

- Masz nastrój do seksu?

Jeśli na którąś z tych propozycji ona odpowie: "Czy ja wiem", "Nie wiem" albo "Może", on zrozumie to opacznie i błędnie potraktuje jako odmowę. Mężczyzna myśli, że partnerka uprzejmie mówi "nie", podczas gdy ona naprawdę mówi, że nie wie. Mężczyźnie trudno to zrozumieć, ponieważ mężczyźni są jak Słońce, a nie jak Księżyc. Kiedy zapytasz mężczyznę, czy ma ochotę na seks, odpowie zdecydowanie.

Słońce albo wzeszło, albo zaszło. Mężczyzna na ogół wie z całą pewnością, czy chce seksu. Kiedy kobieta nie jest pewna, czy ma ochotę na seks, znaczy to, że potrzebuje trochę czasu, uwagi i rozmowy, aby się przekonać. Mając tę świadomość, mężczyzna może z łatwością pokonać swą skłonność do tego, by od razu rezygnować ze swych zamiarów.

 

 

Czy jakaś cząstka ciebie pragnie seksu?

Kiedy partnerka nie jest pewna, czy chce seksu, mężczyzna, zamiast rezygnować, powinien ją spytać: "Czy jakaś cząstka ciebie pragnie seksu ze mną?" Prawie zawsze kobieta odpowie: "tak". Nieraz mężczyzna może być zdumiony, jak szybko ona zareaguje, mówi :

"Oczywiście, jakaś cząstka mnie zawsze pragnie seksu z tobą".

To będzie balsam dla jego uszu. A potem ona może opowiadać o wielu powodach, dla jakich nie chce seksu. Może powiedzieć: "Nie wiem, czy mamy dość czasu. Mam jeszcze pranie i kilka spraw do załatwienia".

Może też powiedzieć: "Sama nie wiem, co myśleć. Akurat teraz mam tyle na głowie. Chyba powinnam skończyć to, co zaczęłam". On powinien sobie wtedy przypomnieć, że ona nie mówi: "nie". Ona po prostu potrzebuje rozmowy, żeby odnaleźć pożądanie. Częstokroć podzieliwszy się z nim powodami, dla których nie ma nastroju, odwróci się do niego i powie: "Zróbmy to".

Bez zrozumienia odmienności kobiet mężczyzna może łatwo poczuć się urażony, kiedy partnerka podaje powody, dla których nie chce seksu. Jeśli jednak mężczyzna usłyszy, że jakaś jej cząstka pragnie seksu, jest mu o wiele łatwiej wysłuchać o tych jej cząstkach, które nie chcą seksu. Nawet jeśli kobieta ostatecznie dojdzie do wniosku, że nie ma ochoty iść do łóżka, może powiedzieć: "Może być szybki seks, jeśli chcesz".

Nawet jeśliby miała powiedzieć: "Nie mam nastroju", on nie poczuje się odtrącony, ponieważ z całą pewnością jakaś cząstka w niej pragnie seksu.

I w ten sposób można chyba zakończyć ten tekst. Niech będzie optymistycznie.

 

Komentarze  

0

#1 pio55 2013-05-20 14:33

:P
Cytować