Nowoczesny mężczyzna XXI wieku to niewątpliwie człowiek, który potrafi o siebie zadbać. Rosnąca ilość kosmetyków przeznaczonych specjalnie dla mężczyzn ułatwia to zadanie. Na pokazach mody nie brakuje męskich kolekcji, a wybór fryzury nie ogranicza się tylko do ścięcia włosów na krótko.

 

Niektórzy jednak sądzą, że facet powinien wyglądać jak pospolity robotnik - niedokładnie ogolony, w pogniecionym podkoszulku a wklepywanie w siebie mnóstwa mazideł i spędzanie wielu godzin przed lustrem jest po prostu niemęskie.

Ilu ludzi - tyle opinii

Na forach kobiecych toczą się dyskusje czy zadbany mężczyzna to ktoś godny zainteresowania, czy jednak panie wolą facetów, którym do szczęścia wystarczy kostka mydła i szampon. Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, pewne jest jednak to, że pan ze starannie przystrzyżoną fryzurą, zadbaną cerą i modną koszulą zwraca na siebie uwagę na ulicy i odwrócą się za nim także te kobiety, które wolą konserwatystów w dziedzinie pielęgnacji.

Reklama

Jaki jest jednak wachlarz wyboru dla mężczyzny, który będzie chciał o siebie zadbać?

Ilość kosmetyków przeznaczonych do wrażliwej męskiej skóry jest naprawdę ogromna. Możemy znaleźć wiele rodzajów kremów i peelingów do twarzy, pianek do golenia, perfum, dezodorantów, żeli pod prysznic, kosmetyków do rozjaśniania, farbowania i stylizacji włosów. Znawcy dziedziny sugerują, że o ile rynek kosmetyków kobiecych powoli się nasyca, to drogerie męskie będą rosły jak grzyby po deszczu z uwagi na wciąż rosnące zainteresowanie konkretnymi specyfikami.

Metroseksualizm

Tak właśnie nazywa się to zjawisko. To nic innego jak określenie mężczyzny, któremu przyjemność sprawia pielęgnacja własnego ciała, ubranego w dobrze skrojone, markowe ubrania, wiedzącego, co jest w tym sezonie trendy. Początkowo było to określenie pejoratywne, określające zakochanego w sobie dandysa z wielkich miast (stąd przedrostek „metro"), ale dziś oznacza ono pana, który dba o swój wygląd i otoczenia, w którym przebywa.

Utarło się jednak w społeczeństwie pojęcie, że facet „metro" najpewniej jest homoseksualistą, przez co wielu mężczyzn boi się zakwalifikowania do tej grupy społecznej. Zwłaszcza w dużych miastach nietrudno spotkać faceta z bardzo oryginalną fryzurą. Kolorowe pasemka, asymetryczne cięcie, wygolone wzorki - to tylko kilka przykładów z olbrzymiej ilości dostępnych uczesań.

Wyrastające jak grzyby po deszczu, coraz to nowsze i ciekawsze kolorowe żurnale dla nowoczesnych mężczyzn, nie zawierają już tylko ciekawostek z dziedziny motoryzacji czy sportu, ale informacje o polecanych kosmetykach, instrukcje krok po kroku jak wyczarować na głowie najmodniejszą fryzurę; znajdziemy raport dotyczący trendów w modzie i co zaradzić na wysuszającą się skórę po goleniu.

Największą popularnością cieszy się fryzura w stylu Piotra Rubika, lub podobna. Półdługie włosy zalotnie opadające na męskie rysy twarzy, często ufarbowane albo z pasemkami czy złocistymi refleksami - to niepodważalnie najnowszy trend w męskich stylizacjach. Jeśli mężczyzna decyduje się na krótkie włosy - będą one z pewnością idealnie przystrzyżone i wymodelowane - często na żel albo piankę.

Dla mężczyzn z naturalnie kręconymi włosami, najlepszym przykładem okazuje się tancerz - Rafał Maserak. Nosi półdługie, rozpuszczone włosy, zawsze zadbane a naturalny skręt podkreśla używając pianki.

Metroseksualni czerpią inspirację wyglądu także zza granicy. Spośród gwiazd zalicza się do nich m.in. Davida Beckhama, który na swojej głowie miał już chyba wszystkie fryzury - krótkie, półdługie, w naturalnym kolorze, przefarbowane, z pasemkami.

Warto również popatrzeć na zdjęcia Brada Pitta czy Toma Cruise'a. Nie należy jednak sądzić, że tylko młodzi mężczyźni dbają o swój wygląd. Panowie po czterdziestce czy jeszcze starsi także lubią przyglądać się w lustrze i wybrać od czasu do czasu do dobrego fryzjera, kosmetyczki czy solarium. Idealnym przykładem jest tutaj muzyk i aktor - Dawid Bowie. Pomimo ukończonych 60 lat jest jednym z najlepiej ubranych i najbardziej zadbanych angielskich gwiazd.

Wymienione przykłady świadczą, że moda na metroseksualnych zatacza coraz szersze kręgi. Mężczyźni ci mają piękne i równie zadbane jak oni, kobiety u swojego boku, co jest dowodem na to, że pomimo zaawansowanej pielęgnacji - nie przestali być facetami.

Na forach kobiecych znajdziemy opinie, że zadbany facet, zaliczany do grupy „metro" to aktualny wyznacznik mężczyzny z klasą, godnego zainteresowania. Niemało jest jednak kobiet, którym najbardziej podoba się mężczyzna z kilkudniowym zarostem w brudnym podkoszulku, a na pana z wymodelowaną fryzurą powiedzą „laluś". Każda nowość potrzebuje trochę czasu, aby została zaakceptowana. Nawet, jeżeli teraz wydepilowani faceci wydają się kobietom sztucznymi i przesadzonymi, to dobry nawyk dbania o siebie, swoją skórę i garderobę na pewno przyda się każdemu mężczyźnie.

Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men

Komentarze  

0

#1 sam 2011-04-05 15:55

bezwzględnie trzeba o siebie dbać. To pozwala również na poprawę własnego samopoczucia. A jeśli do wszystkiego dołączyć jeszcze kilka drobiazgów z lateksu dla siebie i partnerki ... [..oj..]://[..oj..].anitaberg.pl/?idpp=266 to bajka ;-)
Cytować