Już na pierwszy rzut oka widać, że nowy Mercedes A200 to kompletnie inne auto. Oprócz nazewnictwa nie pozostało nic wspólnego z poprzednikiem. Takiego dynamizmu właśnie oczekiwałem. W moje ręce wpadła A klasa z pakietem wyposażenia AMG Sport. To dodatkowo podkręciło pozytywne emocje. Czym się ona wyróżnia od innych propozycji?

 

Z zewnątrz dostrzeżecie spojlery: przedni, tylny oraz boczne. To one sprawiły, że samochód wygląda niczym bomba gotowa do detonacji. Agresywnie nie pozostawia żadnego kompromisu. Dodatkiem do tego są: atrapa chłodnicy z charakterystycznymi dwiema chromowanymi liniami i ogromnym znakiem Mercedesa, podwójna końcówka rury wydechowej oraz hamulce tarczowe. Te z przodu na zaciskach mają napis Mercedes-Benz. Producent nie pozostawił nic przypadkowi. Obniżając nadwozie o 16 centymetrów w porównaniu z poprzednim modelem i wydłużając je o 40 centymetrów sprawił, że linia nadwozia przykuwa wzrok wszystkich przechodniów bez względu na wiek. Jedynym pseudo „felerem” było zamontowanie 17-calowych kół. To wymogi bezpieczeństwa Panów ze Stuttgartu, którzy stwierdzili, że 18 calowe obręcze nie poradzą sobie w porze zimowej. I całkiem słusznie, bo nie dość, że byłoby drogo to wygrzebanie się z zaspy śnieżnej graniczyłoby z cudem. Warto wspomnieć jeszcze o układzie przednich lamp LED do jazdy dziennej i tylnych, które harmonijnie nawiązują do budowy nowej A Klasy. Poszerzone nadkola dowodzą tego, że samochód pewnie drapie kołami asfalt.

Reklama

Po wstępnych oględzinach nadwozia, czas zanurkować do wnętrza. A tam na dzień dobry witają nas sportowe fotele. W oczy rzucają się zintegrowane zagłówki z oparciem. Żeby pasażerom siedzącym z tyłu przed oczami nie wyrastała ciemna płaszczyzna, postanowiono zrobić małe „okienka” z chromowanymi ramkami. Gdy już się rozgościłem w centrum dowodzenia zabrałem się za spersonalizowanie mojego okrętu. Nie wiem czemu, ale zawsze tracę sporo czasu na te czynność. Pewnie dlatego, że za każdym razem odkrywam nowe funkcje, z których mogę, ale wcale nie muszę skorzystać.

Pakiet AMG Sport to przede wszystkim chromowane otwory układu wentylacji, wykończenie deski rozdzielczej materiałem w stylu włókna węglowego, wszechobecna czerwona nić, czarna podsufitka, trójramienna sportowa kierownica oraz wskaźniki na tablicy zegarów – okraszono je tłem w stylu szachownicy i dano wskazówkom czerwone podświetlenie. Nie zapomniano o dywanikach sygnowanych znaczkiem AMG i aluminiowych nakładach na pedały. I tylko ten wystający ekran....Cudownie, że jest tak czytelny, ale wygląda tak, jakby ktoś go przykleił w ostatniej chwili.

Czas odpalić serce. Robi się to w tradycyjny sposób....trzeba włożyć kluczyk w stacyjkę i przekręcić. Serce budzi się do życia, kontrolki dały sygnał do działania wszelkiego rodzaju układów w samochodzie. Można wrzucić bieg, dodać gazu i pomknąć w siną dal. Pod maską silnik o mocy 156 KM. Ktoś może powiedzieć, że to tylko tyle koni, ale wbrew pozorom samochód całkiem nieźle sobie radził z nie małą masą A Klasy. Przyspieszenie w 8,4 sekundy od 0 do 100 km/h to wynik, który może nie zrobi piorunującego wrażenia na miłośnikach sportowej jazdy, ale zdecydowanie zadowoli tych, którzy lubią dostojną pracę jednostki napędowej.

Napęd na przód budził na początku sporo wątpliwości. Jednak w miarę upływu przejechanych kilometrów okazało się, że świetnie wszystko ze sobą współgra. Miałem całkowitą kontrolę nad tym co działo się z samochodem bez względu na to jak dynamicznie podróżowałem i bez względu na to po jakiej konfiguracji drogi to czyniłem. Charakterystyka zawieszenia nowej A Klasy skłania się bardziej ku tej twardszej co nie oznacza mniej komfortowej. Trzeba przyznać, że nawet na naszych dziurawych drogach zawieszenie spisywało się świetnie. W zestawieniu z silnikiem o mocy 156 KM i 7 stopniową skrzynią biegów z podwójnym sprzęgłem dostarczało sporej frajdy z jazdy. Uzupełnieniem są trzy programy jazdy: za pomocą umieszczonego na konsoli środkowej przełącznika kierowca może wybierać zdefiniowane programy przełączania biegów – „Economy”, „Sport” i „Manual”. Różnią się pod względem charakterystyki i szybkości przełączania. W trybie „Sport” zmiana biegu na wyższy następuje przy większej prędkości obrotowej niż w trybie „Economy”, a redukcja biegu następuje wcześniej. Tryb „Manual” umożliwia sportowo nastawionemu kierowcy ręczne przełączanie biegów za pomocą zintegrowanych manetek przy kierownicy.

Świetnie dawały sobie radę systemy bezpieczeństwa czuwające nad pasażerami. Jest ich tyle, że można by nimi obdarować kilka innych samochodów. Mój ulubiony z racji ilości pokonywanych kilometrów to ten monitorujący zmęczenie kierowcy. W pewnym momencie przydał się sugerując kilkuminutowy odpoczynek z zaopatrzeniem organizmu w filiżankę kawy. Szkoda tylko, że nie wskazał miejsca , w którym ta kawa będzie naprawdę dobra i prawdziwa.

Pakiet wizualno-oświetleniowy polepsza widoczność samochodu i zwiększa poczucie wysokiej jakości wystroju wnętrza.

Pakiet pasa ruchu pomaga kierowcy bezpiecznie i bez stresu osiągnąć swój cel. Pakiet obejmuje systemy wspomagania: asystenta utrzymania pasa ruchu i asystenta martwego punktu. Połączenie tych systemów pozwala znacznie zwiększyć bezpieczeństwo i komfort jazdy. Asystent utrzymania pasa ruchu ostrzega kierowcę przed niezamierzonym zjechaniem z pasa ruchu. Sygnałem ostrzegawczym są trzykrotne wibracje kierownicy, niezauważalne dla pozostałych osób w samochodzie. System rozpoznaje ponadto zamierzony zjazd z pasa ruchu, na przykład na zakrętach, i nie ostrzega wówczas kierowcy.

Asystent martwego punktu za pomocą dwóch radarowych czujników monitoruje źle widoczny obszar z boku i z tyłu pojazdu oraz rozpoznaje znajdujące się w nim pojazdy. Jeżeli w martwym punkcie system zauważy inny samochód, w lusterku zewnętrznym pojawi się czerwony trójkąt. Jeżeli mimo tego wizualnego ostrzeżenia kierowca włączy kierunkowskaz w celu zmiany pasa ruchu, otrzyma dodatkowo ostrzeżenie dźwiękowe. System jest aktywny przy prędkości od 30 do 250 km/h. Poniżej 30 km/h żółty trójkąt sygnalizuje, że system nie jest aktywny.

Sławomir Herman

Galerię zdjęć i więcej ważnych informacji o Mercedesie A200 AMG Sport znajdziesz na Moto TV

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież