Panowie planujący zapuszczenie konkretnych wąsów powinni pamiętać, że może to zająć nawet pół roku. Zarost na twarzy jest coraz popularniejszy i bardzo wygodny. W czasach zaniku stereotypu męskiego faceta: silnego i budzącego powagę, posiadacze wąsów i brody mają szczególne powodzenie u kobiet.

 

Wąsaci celebryci

Nadchodzący sezon to czas na zapuszczanie wąsów i brody. Nowym wyglądem zaskoczył ostatnio fanów także Dawid Podsiadło, którego zarost, jednak jest wynikiem przegranego zakładu, nie mody. Wokalista nie golił się przez kilka tygodni, intensywnie pracując w studio nagraniowym. Sprzeciw wielbicielek i znajomych wywołał w nim bunt i jeszcze bardziej utwierdził Dawida w słuszności podjętej decyzji. Jak donosi Party.pl muzyk już zgolił wąsy oraz idąc za ciosem zmienił również fryzurę – buntownicze loki zastąpiła modna krótka stylizacja.

Zarostu nad górną wargą z pewnością nie uważają za obciachowy aktor Mateusz Damięcki czy lider Comy Piotr Rogucki, którzy od pewnego czasu z dumą prezentują okazałe wąsiska. Rockman dojrzał do ich posiadania, gdy wreszcie zaczęły mu rosnąć odpowiednio gęste włosy na twarzy. Po zapuszczeniu zarostu czuje się zdecydowanie męski, bardziej w typie statecznego ojca rodziny niż nieokiełznanego playboya. Mroczny wokalista Behemota Adam Nergal Darski ma fikuśnie wywinięte do góry, lekko siwe wąsy, dzięki którym jego szczupła twarz nabrała powagi. Szukając swojego miejsca w życiu, otworzył w stolicy męski salon fryzjerski z akcesoriami do golenia, Barberian Academy & Barber Shop. Oprócz strzyżenia włosów, specjaliści, którzy są również golibrodami, pomagają klientom w znalezieniu najwłaściwszego kształtu wąsów i dobierają odpowiedni sposób pielęgnacji. Za przystrzyżenie brody liczą sobie nawet 80 zł, można także zapisać się tam na szkolenie np. z posługiwania się brzytwą czy stylizacji wąsów. W Hollywood widok znanych wąsaczy już nikogo nie dziwi. Eddie Murphy czy Sacha Baron Cohen byliby bez swoich atrybutów nie do poznania. Wąsy noszą również ostatnio Johnny Depp, John Travolta, Brad Pitt, Jude Law czy Ryan Gosling. I dodaje im to tylko męskości.

 

Symbol minionych czasów

Od zawsze bujne wąsy symbolizowały w literaturze męskość, siłę, wigor i były dumnie prezentowane. Wąsaci policjanci wyglądają znacznie poważniej, wzbudzają respekt, a nierzadko wręcz grozę. Renesans zapomnianego owłosienia nad górną wargą zawdzięczamy hipsterom, którzy skutecznie zwrócili nim na siebie uwagę. Mogą być wyrazem mody na wszystko, co jest retro czy vintage albo w duecie z gęstą brodą przeciwstawiać się promowanemu przez media nowemu wizerunkowi mężczyzny – wymuskanego, zadbanego, noszącego róż i niepotrafiącego wymienić spalonej żarówki. Są też wygodne przy bardzo wrażliwej skórze, która dotychczas ulegała podrażnieniom przy codziennym goleniu. Kobiety, które narzekają, że wąsy kłują podczas całowania, z pewnością wolą zarośniętych, seksownych, prawdziwych mężczyzn od łagodnych i gładkich chłopców.

 

Movember

Co roku na jesieni powraca szczytna i innowacyjna akcja zapuszczania wąsów w celu uświadamiania mężczyzn o zagrożeniach związanych z rakiem - Movember. Australijska inicjatywa staje się coraz popularniejsza na świecie, a panowie zaczynają zdawać sobie sprawę, że umierają na raka o 25% częściej niż kobiety. Największe żniwo zbierają rak płuc, a także dość wstydliwe rak prostaty i jąder. Zapytany o nowy wygląd wąsaty mężczyzna biorący udział w akcji ma za zadanie opowiedzieć o całej akcji i sposobach zbierania datków, głównie na globalny instytut badań nad tą ciężką chorobą i jej leczenie.

Artykuł zewnętrzny

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież