Istnieje kilka podstawowych prawidłowości, dobrze sprawdzonych w badaniach psychologicznych, dotyczących różnic w komunikacji niewerbalnej mężczyzn i kobiet.

 

Generalnie można powiedzieć, że kobiety są lepszymi od mężczyzn nadawcami i odbiorcami komunikatów niewerbalnych.

Kobiety przekazują częściej zarówno treści pozytywne, jak i negatywne, spójnie wyrażając to, co odbiorca może zobaczyć czy usłyszeć. Oceniane są więc jako bardziej wewnętrznie zgodne, bezpośrednie i ekspresyjne w porozumiewaniu się. Przekazują także więcej niewerbalnych komunikatów o wyraźnym zabarwieniu emocjonalnym - pozytywnym lub negatywnym. Mężczyźni natomiast stosunkowo częściej wyrażają treści nieemocjonalne, neutralne.

 

Kobiety trafniej niż mężczyźni odbierają i interpretują komunikaty niewerbalne.

Dotyczy to odbioru przekazów własnego męża, ale także obcych osób. Kiedy porównywano trafność interpretacji zachowań niewerbalnych obcych kobiet i mężczyzn, kobiety wykazywały znaczącą przewagę zwłaszcza przy odczytywaniu negatywnych komunikatów mężczyzn. Różnica w dokładności odczytywania komunikatów pozytywnych nie była taka duża.

 

Reklama

 

Ciekawe jest również to, że małżonki trafniej interpretują sygnały przekazywane im przez obcych mężczyzn niż niewerbalne komunikaty swoich mężów.

 

Kobiety porozumiewając się ze swoimi mężami, częściej patrzą na nich (niż mężczyźni na żony).

Umożliwia im to lepszy odbiór sygnałów, które mogą dostrzec wzrokiem. Ciekawą prawidłowość zaobserwowano, porównując charakter popełnianych błędów w interpretacji zachowań niewerbalnych w małżeństwach. Kobiety, jeżeli popełniają błędy, mają skłonność do pomyłek w kierunku pozytywnym, mężczyźni - w negatywnym. Oznacza to, że mężczyźni odczytując pochodzące od żon komunikaty niewerbalne o nieprzyjemnym zabarwieniu emocjonalnym, traktują je jako bardziej intensywne. Natomiast interpretacja dokonywana przez żony łagodzi to niemiłe zabarwienie przekazu.

 

 

Dokładność nadawania i trafność odbioru komunikatów niewerbalnych ma wpływ na zadowolenie z małżeństwa.

Małżonkowie zadowoleni z małżeństwa (w porównaniu z niezadowolonymi) przekazują sobie wzajemnie mniej komunikatów negatywnych, a więcej pozytywnych. Prawidłowość ta jest banalna. Okazuje się jednak, że małżonkowie nieszczęśliwi często wyrażają słownie treści neutralne, pozbawione emocjonalnego zabarwienia, a ich przekaz niewerbalny ma charakter negatywny. Ogólnie rzecz biorąc, przejawiają więcej niespójności w nadawaniu komunikatów.

 

Stwierdzono ponadto różnice między mężczyznami z małżeństw przystosowanych i nieprzystosowanych.

Mężowie, którzy potrafią utrzymać dobry związek z żoną, potrafią spójniej nadawać komunikaty o znaczeniu pozytywnym, bardziej wrażliwie odbierają i dokładniej interpretują pozasłowne przekazy swoich żon.

 

Jak można tłumaczyć wykryte w badaniach różnice między kobietami i mężczyznami w wyrażaniu i odbieraniu sygnałów niewerbalnych?

Wyjaśnia się je skutkami odmiennego przebiegu procesu socjalizacji chłopców i dziewczynek. Chłopcy w naszej kulturze uczeni są, że mężczyzna ma raczej nie ujawniać uczuć. Nie powinien okazywać zwłaszcza lęku, słabości. Wylewne manifestowanie ciepłych uczuć jest także traktowane jako niewłaściwe. Stąd też mniej nastawieni są na rozpoznawanie takich uczuć w sobie, okazywanie ich, a także dostrzeganie przejawów emocji w kontaktach z ludźmi.

Kobieta ma prawo być emocjonalna, ekspresyjna i wrażliwa na sygnały ustosunkowań uczuciowych, ponieważ oczekuje się od niej pełnienia roli opiekuńczej matki i rozumiejącej żony. Uważa się także, iż kobiety uzyskują zdolność dobrego posługiwania się niewerbalnymi komunikatami dzięki kontaktom z małymi dziećmi, które w pierwszych latach życia używają głównie tego języka. Kontakt z dzieckiem stwarza im okazję do uczenia się rozpoznawania, co znaczą przekazy niewerbalne i jak nie używając słów, można osiągnąć porozumienie z małym człowiekiem.

 

W książkach poświęconych analizie powodów, dla których mężczyznom i kobietom trudno jest się porozumieć, zwraca się uwagę na następujące różnice:

Mężczyznom głównie zależy na utrzymaniu niezależności w związku i wolności od wszelkich zobowiązań; kobiety zaś dążą do stworzenia wzajemnych więzi.

Dla mężczyzn świat ma określoną hierarchię, a rozmowy są okazją do osiągnięcia jak najwyższej w nim pozycji. Dla kobiet świat jest wspólnotą, w której najważniejsze jest podkreślanie więzi (a nie walka).

Mężczyzna w rozmowie jest bardziej skupiony na tym, co się mówi, a kobieta - jak się mówi. Dla niego najistotniejsze jest rozwiązanie problemu, a dla niej - uczucia, jakie temu towarzyszą.

Mąż w domu najchętniej nie prowadziłby rozmów, bo nie musi się tam popisywać swoją elokwencją, a żona pragnie rozmów dla podtrzymania wzajemnych więzi.

Ogólne prawidłowości opisywane przez psychologów informują jednak o tym, co jest przeciętne. A przecież nikt nie jest przeciętnym człowiekiem. Każdy z nas miał inne doświadczenia życiowe. Mogą one sprzyjać temu, żeby mężczyzna stał się dobrym nadawcą i trafnie odbierał niewerbalne komunikaty. Mogą też utrudniać kobiecie rozwijanie takich zdolności. Najważniejsze jest jednak to, iż każdy z nas od tej chwili może doskonalić swoje umiejętności w tym zakresie.

Z wiedzy psychologicznej wynikają wskazówki, których uwzględnienie może być pomocne przy nawiązywaniu i podtrzymywaniu dobrych kontaktów z ludźmi. Należy jednak pamiętać, iż sztywne stosowanie pewnych reguł może doprowadzić do stworzenia ich karykatury. Ogólne zasady są dobre, dopóki doprowadzają nas w porozumiewaniu się z innymi do pożądanych skutków.

 

Naczelną regułą jest zachowywanie plastyczności. Jeśli wielokrotnie robimy coś, co daje niechciane rezultaty, to zróbmy coś innego. Kiedy między ludźmi istnieją problemy, to zawsze występują u nich także trudności w komunikowaniu się. Jednakże stosowanie się do zasad sprzyjających dobremu porozumiewaniu się nie eliminuje problemów - może natomiast ułatwić ich rozwiązywanie.

 

Komentarze  

+2

#1 gin 2011-07-22 06:22

jakby nie patrzyć... zgadza się... Ciekawe, że nigdy nie zwracałem na to uwagi...
Cytować