Każdy posiadacz klimatyzacji potwierdzi, że jest to urządzenie dające niezwykły komfort. W zimie otula człowieka ciepłym powietrzem, w lecie natomiast przyjemnie chłodzi. Trzeba jednak pamiętać, że posiadanie klimatyzatora to również wielka odpowiedzialność, związana głównie z jego odgrzybianiem i nabijaniem.

 

Specyfika pracy tego sprzętu sprawia, że w jego wnętrzu wytwarza się wilgoć. Jest to idealnie środowisko do rozwoju wszelakiego rodzaju grzybów, które później za pomocą nawiewu wydostają się z klimatyzacji wprost do naszych nozdrzy. Zjawisko to nie należy do najbezpieczniejszych, bowiem może wpływać niekorzystnie na nasz organizm dlatego koniecznym jest, aby systematycznie czyścić elementy klimatyzatora, a jest na to kilka sprawdzonych sposobów.

Specjaliści z klimor.pl zwracają uwagę, że najprostszą i najtańszą metodą odgrzybiania jest piankowanie. Polega ono na wykorzystaniu preparatu grzybobójczego, który najczęściej przybiera formę sprayu. Zwykle do opakowania dołączony jest wężyk wykonany z elastycznego materiału. Wprowadza się go w kierunku parownika przez kanały nawiewowe. Wtryskiwany w ten sposób preparat rozchodzi się po użebrowaniu parownika, eliminując bakterie i grzyby. Metoda ta jednak ma kilka wad. Cząsteczki pianki bowiem nie są na tyle małe, aby mogły one w bardzo dokładny sposób wypełnić parownik, a co za tym idzie samo odgrzybianie nie będzie dokładne. Problemów może dostarczyć także sam wężyk, który nie dociera na tyle głęboko, aby spryskać cały parownik. Pianka zatem jest dobrym rozwiązaniem w przypadku dezynfekcji klimatyzatorów biurowych czy mieszkalnych, gdzie dostęp do parownika nie jest utrudniony. 

 

Reklama

 

Czasami, można również się spotkać z odgrzybianiem metodą ultradźwiękową. Za pomocą dźwięków o niskiej częstotliwości rozpylany jest środek chemiczny. Do tego procesu potrzebne jest specjalne urządzenie zwane "czajnikiem". Płyn bakteriobójczy rozprowadzany jest za pomocą wentylatorka zamontowanego wewnątrz urządzenia. Do klimatyzatora trafia za pomocą elastycznej rurki, którą wcześniej podłącza się do sprzętu chłodzącego. Przy tej metodzie pamiętać należy, że nie wszystkie środki da się rozpylić ultradźwiękami. Użycie pierwszego lepszego środka dezynfekującego czy grzybobójczego, nie będzie zatem skuteczne. 

Wartą uwagi jest niewątpliwie metoda ozonowa. W czysto ekonomicznego punktu widzenia góruje ona nad metodą chemiczną. Po zakupie urządzenia do jej stosowania nie jest konieczne nabycie jakichkolwiek eksploatacyjnych środków chemicznych. 
Odgrzybiacz ozonowy jest wydajną maszyną wytwarzającą ozon. Posiada on wysoką zdolność utleniania co sprawia, że zabija i usuwa bakterie, pleśń, kurz oraz wszelkiego rodzaju nieprzyjemne zapachy.

Pamiętać należy, że samo odgrzybianie nie wystarczy do sprawnego funkcjonowania klimatyzacji. Fachowcy z klimor.pl przypominają, że bardzo istotną rzeczą jest jej nabijanie. Polega ono na uzupełnianiu czynnika klimatyzacji w całym jej układzie. Wiedzieć trzeba, że jego utrata następuje z upływem czasu, co spowodowane jest mikroprzenikaniem przez gumowe przewody, albo też z powodu uszkodzeń układu klimatyzacji. Aby mogła ona sprawnie funkcjonować, konieczne jest jej napełnianie ilością czynnika która przewidziana jest dla danego jej modelu.

 Reklama

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież