Składniki mineralne stanowią wprawdzie zaledwie 4% tkanek organizmu ludzkiego, nie można jednak nie doceniać ich znaczenia. Stanowią materiał budulcowy tkanek ciała ludzkiego, wchodzą w skład niektórych enzymów ustrojowych, regulują procesy przemiany materii, odpowiadają za utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi, równowagi kwasowo-zasadowej, regulują gospodarkę wodną, kontrolują procesy trawienia...

 

Dzieli się je na dwie grupy: makro- oraz potrzebne w ilościach śladowych mikroelementy.

Najważniejsze makroelementy:

FOSFOR

Około 80% fosforu znajduje się w kościach, zębach, nieco mniej w mięśniach i mózgu, ale praktycznie jednak nie ma komórki w ludzkim organizmie, która nie zawierałaby tego pierwiastka. Prawidłowa dieta codzienna dostarcza go na szczęście w wystarczającej ilości, stąd przypadki niedoboru fosforu zdarzają się sporadycznie. Aby był w pełni aktywny, wymaga obecności witaminy D oraz wapnia.

WAPŃ

W organizmie człowieka jest go około 1 kg. Wapń odpowiada za procesy krzepnięcia krwi oraz prawidłowe działanie układu nerwowego i mięśniowego - w tym za pracę serca. Prawie 99% wapnia znajduje się w zębach i kościach. Jego niedobór prowadzi do rozmiękania kości, próchnicy zębów i krzywicy. Niedobór tego pierwiastka można uzupełnić, wprowadzając do diety większe ilości mleka, serów, jaj. Znacznie lepiej przyswajalny wapń znajduje się jednak w warzywach liściastych, owocach i orzechach.

Reklama

MAGNEZ

Jest go w ciele człowieka około 25 gramów. Wchodzi w skład kości zębów i mięśni. Wpływa na przemiany węglowodanów, wapnia, fosforu, potasu i witaminy C, syntezę białek ustrojowych oraz na czynność układu nerwowego i mięśniowego. Jest antagonistą wapnia. Dorosły potrzebuje od 250 do 350 mg magnezu dziennie. Głównym jego źródłem w naszym pożywieniu są rośliny strączkowe, grubo mielone produkty zbożowe, warzywa zielone, podroby, orzechy, morele, figi, banany oraz kakao. Jego niedobór może powodować zaburzenia rytmu serca, migreny, u kobiet zwiększa dolegliwości związane z napięciem przedmiesiączkowym. Nadmiar magnezu natomiast wywołuje biegunkę.

POTAS I SÓD

Pierwiastki te zawiadują gospodarką wodną organizmu - sód zatrzymuje wodę, zaś potas zwiększa jej wydalanie - poza tym wpływają one na równowagę kwasowo-zasadową i utrzymują właściwe ciśnienie osmotyczne. Potas występuje powszechnie w większości produktów spożywczych, w roślinach strączkowych, orzechach, warzywach i owocach, zaś sód zwłaszcza w żółtym serze, drobiu, rybach, pieczywie i oczywiście w soli kuchennej. Dzienne zapotrzebowanie na sód wynosi około 10-15 g, przy dużym wysiłku do 20 g.

ŻELAZO

Niezbędne jest do budowy krwinek czerwonych - hemoglobiny, barwnika mięśni - mioglobiny, do wytwarzania niektórych enzymów, do transportu tlenu w organizmie, jak też do oddychania komórkowego. Organizm gromadzi jego zapasy w wątrobie, nerkach, śledzionie i szpiku. Dzienne zapotrzebowanie to 15 mg żelaza. Dobrym jego źródłem są żółtka jaj, wątroba, mięso, płucka, cynadry oraz kaszanka, czarny salceson i czernina. Również ciemne pieczywo, grube kasze, nasiona roślin strączkowych, warzywa i owoce to cenne źródła tego pierwiastka. Witamina C ułatwia wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, natomiast produkty mleczne (a konkretnie kazeina) utrudniają.

Główne mikroelementy:

CHROM

Wpływa - poprzez pobudzanie aktywności komórek beta trzustki - na produkcję insuliny, a więc aktywnie uczestniczy w przemianach węglowodanów i stąd jego znaczenie w profilaktyce i leczeniu cukrzycy. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek wynosi dla dorosłych (w zależności od źródeł) 50 do 200 mcg. Pokarmy pozwalające uzupełnić niedobory chromu to drożdże piwne, brokuły, sok winogronowy, mięso indycze i owoce morza.

CYNK

Wchodzi w skład aż 59% enzymów, jest niezbędny do syntezy białek oraz kwasów nukleinowych. Przyspiesza gojenie się ran. Niedobór powoduje zaburzenia smaku i węchu. Ma istotne znaczenie - co ucieszy głównie mężczyzn - przy profilaktyce przerostu gruczołu krokowego. Dziennie człowiek potrzebuje około 12 mcg cynku. Znaczącym źródłem cynku jest mięso zwierząt, ryby, ostrygi, jaja, drożdże piwne, warzywa i ziarna zbóż.

FLUOR

Wchodzi w skład tkanki kostnej i szkliwa zębów. Jego niedobór prowadzi do próchnicy. Nadmiar fluoru powoduje fluorzycę zębów, brzydko przebarwiającą i osłabiającą szkliwo, skutkuje też zaburzeniami przemiany materii. Medyczne periodyki anglosaskie podają, iż dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek waha się w granicach 1,5-4 mg. Najważniejszymi źródłami fluoru są herbata, ryby morskie i rośliny kapustne. Fluor wchodzi w skład większości past do zębów, dlatego jeśli woda pitna, z której korzystamy, jest fluoryzowana, należy takie pasty stosować z umiarem.

JOD

Jest niezbędny dla prawidłowego działania tarczycy - gruczołu regulującego przemianę materii i funkcje układu nerwowego organizmu człowieka. Niedobór powoduje występowanie wola i niedoczynności tarczycy. Dzienna dawka jodu dla dorosłych to 150 mcg, kobiety w ciąży potrzebują go 175 mcg, zaś matki karmiące aż 200 mcg. Jod występuje w wodzie, powietrzu (zwłaszcza w okolicach nadmorskich), w glebie, a więc również w produktach roślinnych wyhodowanych na bogatym w jod podłożu. Jest także w rybach morskich, owocach morza oraz soli kamiennej. Warto więc zastąpić śnieżnobiałą sól warzoną, tą mniej atrakcyjną - bo szarą, ale za to zdrowszą.

KOBALT

Jest potrzebny do tworzenia witaminy B12. W przyrodzie występuje dość powszechnie, rzadko więc mamy do czynienia z przypadkami jego niedoboru. Najwięcej kobaltu zawierają wątróbka, cynaderki i buraki.

MANGAN

Wchodzi w skład wielu enzymów, inne zaś uaktywnia. Wpływa na przemiany tłuszczów i cholesterolu oraz hormonów płciowych, reguluje pracę układu nerwowego. Dzienne zapotrzebowanie mieści się między 2,5 a 5 mg. Mangan znajduje się w ziarnach zbóż, orzechach, warzywach liściastych oraz w herbacie.

MIEDŹ

Jest niezbędna do wytwarzania krwinek czerwonych, bierze udział w tworzeniu kości. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek to 1,5 do 3 mcg. Powszechnie występuje w większości produktów spożywczych, najwięcej miedzi zawierają warzywa i owoce.

SELEN

Wchodzi w skład enzymu zawartego w erytrocytach, zapobiega hemolizie krwi, wraz z witaminą E stabilizuje błony komórkowe oraz steruje przemianami siarki w organizmie człowieka. Jako przeciwutleniacz zapobiega przedwczesnemu starzeniu się komórek. Amerykańscy uczeni ustalili, że dzienne zapotrzebowanie na selen wynosi od 50 do 100 mcg, w profilaktyce nowotworowej zaleca się jednak podawanie nawet 200 mcg dziennie. Selen zapobiegający też stłuszczeniu wątroby, znajduje się w soli kamiennej, orzechach, kukurydzy i zielonym groszku.

Gdy wiemy już, które elementy Tablicy Mendelejewa i w jakich ilościach są naszemu organizmowi do życia w zdrowiu potrzebne - wnioski nasuwają się same. By nie doprowadzić do niedoboru tych pierwiastków i w konsekwencji do zaburzeń czynności organizmu - za które odpowiadają - musimy zrewidować nasz sposób odżywiania się. Niech od dziś obiad statystycznego Polaka nie składa się z przysłowiowego schabowego z kapustą. Musimy w trosce o zdrowie wprowadzić na nasze stoły więcej warzyw (rośliny strączkowe!!!) i owoców oraz kasze, nabiał, grubo mielone pieczywo czy orzechy. Ograniczmy, bądź całkiem wyeliminujmy konserwy, peklowane i wędzone mięso, koncentraty, zupy w proszku oraz słodkie napoje, zwłaszcza te sztucznie barwione, aromatyzowane i słodzone. Zastąpmy je wodami mineralnymi niegazowanymi lub sokami naturalnymi. Warto zamiast herbaty czarnej pić więcej zielonej, ograniczyć sól, kawę i alkohol oraz odrzucić papierosy i cukier. Bardzo znacząco wspomagają nasze zdrowie cebula i czosnek. Pamiętajmy jednak, że zawsze należy zachować umiar i nie napełniać naparstka (a takie jest porównawczo zapotrzebowanie naszych organizmów na minerały) przy pomocy koparki. Nadmiar niekiedy może być bardziej szkodliwy od niedoboru. A tak na marginesie - owoc kiwi zaspokaja dzienne zapotrzebowanie naszego organizmu na większość minerałów i witamin.

Przejdźmy więc od minerałów do witamin, bo wypada i o nich tu wspomnieć.
Tak więc alfabetycznie:

WITAMINA A

Inaczej retinol. Stymuluje wzrost, zwiększa odporność organizmu, wpływa korzystnie na narząd wzroku, poprawia przemianę materii, wygląd skóry. Niedobór witaminy A hamuje wzrost organizmu, powoduje dolegliwości dermatologiczne oraz wywołuje „kurzą ślepotę" - czyli niewidzenie o zmierzchu. Źródłem tej rozpuszczalnej w tłuszczach witaminy są: tran, wątróbka, żółtka jaj, mleko pełne, śmietana, masło, tłuste sery, marchew, dynia, szpinak, jarmuż, sałata, fasolka szparagowa, zielony groszek, szczypior i koper. Prowitamina A, zwana też beta-karotenem - znajduje się głównie w ciemnozielonych warzywach liściastych. Dzienne zapotrzebowanie na witaminę A wynosi 5000 j.m. (jednostek międzynarodowych), nie powinno się jednak przekraczać 25 000 j.m., gdyż nadmiar witaminy A może być - o czym pamiętać powinny kobiety w ciąży, jak i położnicy - przyczyną wrodzonych wad, a także dawać - przy przewlekłym przedawkowywaniu - objawy zatrucia. Natomiast beta-karoten przyjmować można bez ograniczeń.

WITAMINA B1

Inaczej tiamina jest, jak wszystkie witaminy z grupy B, rozpuszczalna w wodzie. Bierze udział w przemianach węglowodanów, gospodarce wodnej, oddychaniu tkankowym i wchodzi w skład niektórych enzymów. Zbyt mała jej ilość prowadzi do zaburzeń czynności układu nerwowego i procesów trawiennych. Jej brak zaś wywołuje chorobę beri-beri, która porażając nerwy mięśni, prowadzi do śmierci. Dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę wynosi 1-1,5 mg. Źródłem Witaminy B1 są produkty zbożowe grubego przemiału, drożdże, orzechy, nasiona strączkowe, ryby, owoce i warzywa. Uwaga - alkohol w znacznym stopniu rozkłada  tiaminę.

WITAMINA B2

Czyli ryboflawina. Jest czynnikiem wzrostu i warunkuje prawidłowe funkcjonowanie wzroku. Jej niedobór to upośledzenie widzenia, zmiany w rogówce oka, stany zapalne skóry i języka oraz pękanie kącików ust. Można temu zapobiec, jedząc wątróbkę, sery, produkty zbożowe, warzywa i owoce oraz pijąc mleko. Zapotrzebowanie dobowe na ryboflawinę to 1,5 mg. Amerykańscy uczeni donieśli ostatnio, iż witamina B2, eliminując z organizmu człowieka trujące substancje zawarte w alkoholu i tytoniu, zapobiega nowotworom przełyku.

WITAMINA B3

Inaczej niacyna, znana też jako nikotynamid, kwas nikotynowy czy po prostu witamina PP, współdziała ze swoimi siostrami ryboflawiną i tiaminą w procesach metabolicznych. Jej źródłem są makrele, drób, cielęcina, wątróbka, drożdże, kiełki pszenicy i białe części grejpfruta. Jej długotrwały niedobór prowadzi do wystąpienia pelagry. By uniknąć tej skórnej przypadłości, wystarczy dostarczać 15 mg (kobietom) i 20 mg (mężczyznom) witaminy PP dziennie.

WITAMINA B5

Czyli kwas pantotenowy, współdziałając z koenzymem A, wpływa na przemiany tłuszczowo-białkowe (obniża znacznie poziom cholesterolu), a także zapobiega siwieniu włosów. Dziennie potrzeba jej ledwie 1 mg, a dostarczą jej drożdże, wątróbka, jaja, zielony groszek i inne warzywa strączkowe, poza tym orzechy, kiełki pszenicy oraz chude mięso.

WITAMINA B6

Inaczej pirydoksyna bierze udział w syntezie białek i kwasów nukleinowych. Jest niezbędna do produkcji przeciwciał i erytrocytów. Niedostatek pirydoksyny manifestuje się zapaleniem warg, języka, spojówek oraz zmianami w układzie nerwowym. Źródłem witaminy B6 są drożdże, wątróbka, produkty zbożowe i rośliny strączkowe, mleko, mięso, warzywa i owoce. Dzienne zapotrzebowanie to 1,6 mg, ale trzeba pamiętać, że 2000 mg dziennie spowoduje poważne zaburzenia neurologiczne!

WITAMINA B12

Czyli kobalamina - to czynnik zapobiegający niedokrwistości. Wpływa też ona na przemiany białkowe i tłuszczowe. Jej brak prowadzi do niedokrwistości złośliwej. Na szczęście nasz organizm potrafi ją magazynować na zapas - nawet na trzy lata - stąd niedostarczenie 2 mcg witaminy B12 na dobę nie od razu grozi anemią. Zawierają tę witaminę wątróbka, cynadry, jaja i mleko.

WITAMINA H

Inaczej biotyna, czyli koenzym R - to też witamina z grupy witamin B, a więc rozpuszczalna w wodzie. Tę witaminę potrafi organizm samodzielnie zsyntetyzować w przewodzie pokarmowym. Przydatna zaś jest ona w przemianach tłuszczów i białek, jak też przy wchłanianiu witaminy C. Źródłem biotyny są owoce, orzechy, drożdże, wątróbka - zwłaszcza wołowa, kalafior, żółtko jaj i niełuskany ryż. Dziennie potrzebujemy jej zaledwie 30 mcg. Podawana w dostatecznej ilości zapewni nam piękne paznokcie i włosy.

KWAS FOLIOWY

Inaczej folacyna - to też witamina z grupy witamin B. Jest głównym czynnikiem biorącym udział w procesie dzielenia się komórek organizmu, a także tworzenia się erytrocytów. Należy więc często sięgać po bogaty w folacynę szpinak i brokuły. Znaleźć też ją można w innych warzywach, orzechach, słoneczniku, wątróbce, kiełkach pszenicy i owocach, na przykład w bananach i pomarańczach. Dzienne zapotrzebowanie wynosi 200 mcg.

WITAMINA C

Czyli kwas askorbinowy - również należy do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Jest niezwykle skutecznym przeciwutleniaczem, poza tym bez niej organizm nie wytworzy kolagenu. Witamina C wpływa też na wzrost i rozwój komórek organizmu, utrudnia przenikanie do nich wirusów, przyspiesza procesy gojenia. Zbyt mała jej ilość w diecie manifestuje się osłabieniem, bladością skóry i błon śluzowych, pękaniem drobnych naczynek krwionośnych, bólem głowy, krwawieniem z dziąseł i dużą podatnością na choroby zakaźne. Brak witaminy C w diecie prowadzi do gnilca, bardziej znanego jako szkorbut. Dzienne zapotrzebowanie wynosi 60 mg, palacze tytoniu powinni jednak dostarczać swemu zatrutemu organizmowi nie mniej niż 200 mg kwasu askorbinowego na dobę - chyba że rzucą palenie. Głównym źródłem tej witaminy są: kalafior, kapusta - zwłaszcza kiszona - także kiszone ogórki, nać pietruszki, chrzan, pomidory, jagody, owoce dzikiej róży, jabłka, w końcu cytrusy; ale uwaga - płaska łyżeczka natki pietruszki zawiera więcej witaminy C niż cała cytryna!

WITAMINA D

Inaczej kalcyferol. Rozpuszczalna jest w tłuszczach. Zapobiega krzywicy i bierze udział w gospodarce wapniowo-fosforowej. Dobowe zapotrzebowanie wynosi 400 j.m. Jej mało lubianym, zwłaszcza przez dzieci, źródłem jest tran. Ale zawierają również tę witaminę i wątróbka, i żółtka jaj, i śmietana, i mleko, i masło, i ryby - zwłaszcza morskie. Profilaktycznie wzbogacane są o tę witaminę nowoczesne margaryny i mleko w proszku.

WITAMINA E

Inaczej tokoferol - również rozpuszczalna w tłuszczach - reguluje procesy rozrodcze, a także jest antyoksydantem, czyli eliminuje wolne rodniki tlenu. Poza tym, związana jest z przemianą azotową i oddychaniem. Jej niedostatek może powodować zaburzenie czynności jajników i prowadzić do bezpłodności. Zapewnienie organizmowi odpowiedniej dziennej dawki gwarantuje mu długą młodość. Na szczęście witamina E występuje powszechnie, praktycznie nie spotykamy się z jej niedoborem. Jej naturalnym dostawcą są zboża, orzechy, awokado oraz oleje roślinne. A zapotrzebowanie dzienne to 10 j.m.

WITAMINA K

Inaczej menachinon - również rozpuszczalna w tłuszczach. Witamina ta niezbędna jest dla prawidłowego krzepnięcia krwi. Dzienne zapotrzebowanie wynosi 80 mcg. Jej niedobór powoduje przedłużenie czasu krzepnięcia krwi, a nawet skazę krwotoczną. Organizm czerpie witaminę K z pokarmu - dużo jej w zielonych warzywach, kalarepie, kalafiorze, pomidorach, truskawkach oraz wątróbce. Jej źródłem są także... żyjące w przewodzie pokarmowym człowieka bakterie. Dlatego po antybiotykoterapii powinno się pamiętać o zwiększonej dostawie tej witaminy w pokarmach.

Podsumowując temat witamin i mikroelementów, wypada dodać, iż najlepiej przyswajalne są związki i pierwiastki podawane w postaci naturalnej. Tak jak andyjscy i amazońscy Indianie spróbujmy odżywiać się tym, co rodzi Matka Ziemia i czego nie popsuł człowiek poprzez dodawanie konserwantów, „poprawiaczy" smaku i zamykanie wszystkiego w metalowej puszce.

Zamiast przetworzonej żywności uszlachetnionej garścią sztucznych witamin, lepiej zwiększmy w naszej diecie udział naturalnych, świeżych produktów spożywczych ze szczególnym uwzględnieniem dużej ilości warzyw, owoców, a także orzechów, nasion i tłustych ryb, takich jak śledź, makrela czy łosoś. W większości przypadków polecana przez nas dieta zabezpiecza dzienne zapotrzebowanie na witaminy i mikroelementy. W okresie zimowym, a szczególnie osobom zagrożonym osteoporozą i rosnącej młodzieży, można zalecić dodatkowo przyjmowanie tranu z dorsza, będącego naturalnym źródłem witaminy A i D.

Pacjenci osłabieni, z niedowagą i brakiem apetytu, rekonwalescenci powinni przyjmować kapsułki maki, która między innymi zawiera w swoim bogatym składzie wapń, żelazo, magnez, cynk, a także witaminy z grupy B i witaminę E. Maca - bulwiasta peruwiańska roślina - jest naturalnym dodatkiem do żywności, zastępującym wielowitaminową tabletkę. Inną peruwiańską „skarbnicą" witamin, tym razem witaminy C, jest owoc camu-camu, który zawiera najwięcej witaminy C spośród wszystkich znanych produktów na świecie. Niestety, nie jest on u nas dostępny, dlatego my musimy zadowolić się dużą ilością cytrusów - a zwłaszcza limonek - truskawek i czarnej porzeczki. Sięgajmy po nie jak najczęściej!

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież