Najłatwiejszym do zdobycia partnerem seksualnym jest przedmiot martwy, ożywia się on pod wpływem erotycznej fantazji. Pigmalionizm byłby więc najprostszą formą zaspokojenia popędu seksualnego w świecie otaczającym. Mimo pozornych podobieństw różni się ta forma od - fetyszyzmu.

 

W fetyszyzmie na zasadzie symbolizacji lub raczej zasady "pars pro toto" jakiś przedmiot, który stykał się z wymarzonym partnerem, zajmuje jego miejsce, tu sam staje się partnerem.

Możność operowania przedmiotem martwym (postawa "nad") jest w zasadzie nieograniczona. Pod tym względem pigmalionizm zbliża się do autoerotyzmu. Ta właśnie predominacja postawy "nad" sprawia, że kontakt ze światem otaczającym jest tylko pozorny, w istocie rzeczy człowiek kontaktuje się z tworami własnej fantazji (własnymi strukturami czynnościowymi) i tym samym skazany jest na samotność władców.

W pozornie normalnym życiu seksualnym ma się do czynienia z "pseudopigmalionizmem" lub "pseudosodomią", wówczas gdy partner traktowany jest jako przedmiot seksualnie podniecający i umożliwiający wyładowanie popędu.

Znajduje to swój wyraz w potocznym języku, który jest na ogół czułym i wiernym zwierciadłem relacji ze światem otaczającym, w takich określeniach, jak "laleczka" lub "kociak".

 

Reklama

 

W tym sensie casanowizm czy nimfomania są odmianami autoerotyzmu. Partner jest traktowany jako przedmiot zaspokojenia popędu lub ambicji erotycznych. Dominuje tu postawa "nad", mimo wejścia w najbliższy z możliwych kontaktów z drugim człowiekiem, pozostaje się nadal samotnym.

Świat społeczny człowieka nie ogranicza się tylko do jednostek tego samego gatunku. Może on rozszerzyć się na zwierzęta, rośliny, a nawet przedmioty martwe. Zależy to od stosunku, jaki zachodzi między możliwościami uczuciowego związania się z przedstawicielami świata ludzkiego a możliwościami analogicznego związania się z reprezentantami reszty świata otaczającego (zwierzęta, rośliny, przedmioty martwe). Występuje tu zjawisko uczłowieczenia (antropomorfizacji); zwierzę, roślina czy przedmiot martwy nabierają cech ludzkich. W baśniach i bajkach metamorfozy tego typu są bardzo częste. Dziecko, pozbawione pełni kontaktów ze światem ludzkim, znajduje towarzyszy zabaw i partnera związków uczuciowych w swoim psie, kocie, czy lalce.

Człowiek dorosły, zrażony do kontaktów z ludźmi lub ich pozbawiony, broni się przed swą samotnością nieraz bardzo żywymi związkami uczuciowymi z domowym zwierzęciem, z hodowaną przez siebie rośliną, z dziełem sztuki, z przedmiotami codziennego użytku specjalnie przez siebie kolekcjonowanymi.

W ten sposób pies, kot, złota rybka, róża czy kaktus, rzeźba, obraz, fajka, stary zegar czy wreszcie krążki z "żółtego metalu" stają się najwierniejszymi przyjaciółmi człowieka.

Prawdopodobnie w podobny sposób człowiek staje się członkiem społeczności zwierzęcej dla tych zwierząt, które są skazane na stały z nim kontakt. Przemawiają za tym codzienne obserwacje zwierząt domowych, które często traktują swych "panów" jako towarzyszy zabaw, rodziców czy nawet partnerów seksualnych.

 

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież