Wiele czynników wskazuje, że jesteśmy w przededniu upowszechniania się systemu blokad alkoholowych w samochodach i usankcjonowaniu w prawie obowiązku ich posiadania. Zanim jednak będzie trzeba "chuchnąć" naszemu samochodowi, żeby przestał grymasić i uruchomił silnik, musimy sobie radzić na inne sposoby, aby wiedzieć, czy możemy kierować.

 

Jeżeli nie wyznajemy zasady piłem/am - nie prowadzę, albo ktoś nas chwycił za gardło i wlał kieliszek wódki, to ratunkiem, aby przekonać się czy możemy prowadzić samochód, jest podręczny alkomat.

Podstawowy podział tych urządzeń dzieli je na dwie grupy, zależnie od ilości oferowanych zastosowań. Tym sposobem mamy alkomaty wielokrotnego użytku (elektroniczne) i jednorazowe. Te pierwsze mogą występować w postaci małego breloka przypinanego do kluczy lub potężnej, wartej nawet kilka tysięcy złotych maszyny przenośnej z funkcją drukowania pomiarów (może służyć jako dowód podczas rozprawy) i wieloma innymi właściwościami.

alkomaty jednorazowe 2Jednorazowe alkomaty to wydatek rzędu kilku złotych, a wbrew powszechnemu podejściu, wyniki badania, które oferują wcale nie muszą odbiegać jakością od droższych urządzeń. Ich wadą za to, niewątpliwie, jest jednorazowość, co oznacza, że jeżeli nie zachowamy sobie zużytego alkomatu na pamiątkę, to wyprodukujemy odpad.

 

Reklama

Całość zestawu jednorazowego alkomatu składa się z dwóch elementów. Ustnika oraz balonika. Zamontowanie obu części nie powinno stanowić problemu nawet po spożyciu napojów wyskokowych, a dmuchnięcie do środka tym bardziej. Jeżeli będzie nam się tak kręciło w głowie, że nie podołamy tym prostym czynnościom, to i tak nie będziemy w stanie kierować pojazdem. Problem sam się rozwiąże. Żeby dopełnić rytuału zbadania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, należy wycisnąć  z balonika wtłoczone powietrze. To też nie będzie wyzwaniem nawet przy niewielkim spożyciu.

Zaopatrując się w alkomat jednorazowy, warto zwrócić uwagę na posiadane certyfikaty.

Dobrze, aby ustniki posiadały atesty od renomowanych i wiarygodnych instytucji, jak Państwowy Zakład Higieny, czy amerykański FDA. Ich obecność może świadczyć o jakości per se. Jeśli chodzi o samo urządzenie, to podróżnikom wybierającym się samochodem do Francji może przydać się informacja, aby zaopatrzyć się w alkomat zgodny z normą NF X20-702. W przeciwnym wypadku zapłacimy mandat za nieposiadanie obowiązkowego wyposażenia samochodu.

alkomaty jednorazowe 3Do przetestowania swojej zdolności kierowania pojazdem za pomocą alkomatu jednorazowego polecam użyć taki, który jest przystosowany do polskiego prawa. Balonik z ustnikiem w przeciwieństwie do elektronicznego gadżetu, nie wskaże dokładnego poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu. Pozyskamy jedynie informację o tym, czy przekroczyliśmy jego dawkę, do której alkomat jest przystosowany. Zatem urządzenie powinno być dostosowane do wskazania, czy wydmuchujemy więcej, niż 0.2 promila alkoholu, ponieważ tyle, zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce, może mieć kierujący pojazdem.

Oczywiście, można uważać, że w Polsce przepisy dotyczące zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu są opresyjne. Rzeczywiście, są kraje (np. Meksyk, czy Irlandia), gdzie można mieć nawet 0.8 promila w wydychanym powietrzu, ale istnieją też takie, gdzie dozwolone jest absolutne 0 (na przykład Rosja). Pamiętajmy jednak, że te przepisy nie służą niczemu innemu, jak zapobieganiu tragediom na drogach. Zatem najlepiej rezygnować z jazdy po piwku, czy jednym kieliszku (albo rezygnować z piwka), a alkomaty stosować jako zabawki na imprezach.

Dziękujemy producentowi za użyczenie próbnych alkomatów Alkohit.

Karol Sywec

 

Komentarze  

+1

#3 marii 2015-04-26 15:54

Sporo moich znajomych się wykręca, że nie alkomatu bo trzeba dużo wydać, a przecież dobra jednorazówka kosztuje kilka złotych, do takich zaliczam alkohit start, mam w samochodzie kilka sztuk, przydają się szczególnie w sezonie grillowo-wakacyjnym, żeby mieć pewność że nie przekracza się dopuszczalnych promili
Cytować
+1

#2 Kinga 2015-04-25 19:48

Jestem za, szczególnie teraz, pogoda zachęca do grillowania, piwko do karkówki czemu nie, ale jak potem wracać do domu? Ja mam zawsze jakiś alkomat jednorazowy w zanadrzu, przynajmniej wiem, kiedy mogę wsiąść za kółko.
Cytować
+3

#1 autoJanek 2015-02-23 10:14

Dokładnie, jak piłeś to nie jedz! to najważniejsze. Ale ja stosuję alkomat głownie na zasadzie, "dzień po", to się naprawdę przydaje, szczególnie jak ktoś dojeżdża do pracy autem. do niedawna znam jednorazówki alkohit i zdają egzamin!
Cytować