Za świeżość oczywiście… tego mydła, na które możesz trafić. Tak, bez lipy. Może się okazać, że i Ty będziesz szczęśliwcem, który w swojej puszce Kaszelana odkryje świeże mydło, a może popłuczyny po myciu nóg pracowników browaru Kasztelan, którego szczęśliwym właścicielem jest Carlsberg – od dziś – prawdopodobnie najlepszego mydła na świecie.

 

Skąd się bierze piana w piwie Kasztelan? Z mydła. I nie jest to żadna ściema. Tak się bowiem złożyło, że na taką zawartość trafiłem. Jak to człowiek spragniony chwyciłem czteropak browarka. Ciepły… to jednak nie miało większego znaczenia.

 

Na start

3 puchy do lodówki a jedna pstryk. Ciepłe, ale cóż, pragnienie to pragnienie. Nie da się z nim spierać. Poszło. Chyba wszystko było OK. Po jakimś czasie – lekkim schłodzeniu radosnych bąbelków – czas na kolejną puszkę. Pstryk.

Reklama

Czas na mydło

A że pragnienie ciągle spore, to lekkim ciągiem, idzie pół puszki. Dziwny posmak… żaden posmak. To nie piwo! Ohydne mydliny a może i jakieś gorsze świństwo… Ciężko stwierdzić. A może mam coś ze smakiem? Smakują inni… Tfu… odruch naturalny, mydło w płynie i to kiepskiej jakości… Reszta wylana. Ale co się opiłem to moje. Noc była straszna. Ból brzucha przeraźliwy.

Reklama

Feromony
powiększanie penisa

Jakim cudem

I to postaram się dla Was ustalić. Właściwie to pewnie głównie dla siebie. Puszkę owinąłem folią. Data ważności 16.08.13 czyli jeszcze 3 miesiące i jak na niepasteryzowane mydło powinno być OK. Numer na puszce L.3110400:27. Wysyłam ten kawałek aluminium do browaru. Ciekawe co mi odpowiedzą… Zapewne stwierdzą, że jestem idiotą, który nalał sobie mydła do puszki, a może i innej trucizny… A może w tym piwie jest jakiś głębszy sens… A może…

To za browarnika, który dopilnował, by tego mydła nikt nie spasteryzował…

Bogusław

Komentarze  

0

#3 kamil 2016-03-05 00:15

też miałem problem z tym gównem. nie polecam
Cytować
+1

#2 zbigniew 2016-02-13 14:26

Wypilem dwa lyki calsberga'poczulem smak mydla i pieczenie ust i jezyka .Pieczkło gardlo i przełyk koszmar. Piwo z wazna data waznosci jeszcze trzy miesiace. W zapachu normalne jak to piwo. To skandal
Cytować
+1

#1 SP45-166 2013-05-29 11:42

L.3xxxxx to kod browaru Brzesko Okocim z grupy Carlsberga. Jedyny prawdziwy Kasztelan którego nie można rozlać nigdzie indziej to Sierpecki w małych butelkach 0,33. Browar Sierpc jako jedyny w grupie Carlsberga posiada rozlewnię tych małych butelek. I mały kasztelan NIGDY nie był niepasteryzowany. Zresztą pasteryzowany jest dużo smaczniejszy. Kod zaczyna się od L2. L1 to Bosman Szczecin. L3 piłem parę razy, jakość niepasteryzowanego jest ostatnimi czasy okropna jeżeli chodzi o smak. Wiem co mówię bo piję Kasztelana od 15 lat jak jeszcze to piwo nigdzie poza północnym Mazowszem praktycznie nie było dostępne i nazywało się KASZTELAŃSKIE.
A tobie po prostu musiało się coś trafić nie tak, bo mnie po L3 nigdy nic nie było, normalny smak bylejakiego piwa typu masówka
Cytować