Różne są typy związków. Czasem mówimy o przyjaźni, czasem o miłości a większość z nas i tak na koniec pakuje się w małżeństwo. I nic w tym złego. Niemniej każdy z tych związków jest czymś innym, choć czasem potrafimy je łączyć.

 

Przyjaźń

Przyjaciół można określić jako tych ludzi, których lubimy, którym wierzymy i z których towarzystwa jesteśmy zadowoleni. Nie należą oni do rodziny, lecz mamy z nimi wiele wspólnego i jesteśmy do nich przyciągani. Przyjaciele są symetryczni i równorzędni w odróżnieniu od krewnych, którzy są często w innym wieku lub pochodzą z innej klasy społecznej.

 

Ilu przyjaciół ludzie mają?

Zależy to od tego, jak postawić pytanie, jeśli jednak poprosić o ich wyliczenie, to ludzie podają zwykle od siedmiu do piętnastu osób. Jednak wybór przyjaciół nie zawsze zostaje odwzajemniony.
W badaniu Wellmana w Toronto jedynie 36 procent wyborów było odwzajemnionych. Przyjaciele nie łączą się po prostu w pary, lecz tworzą układy, z klikami i łańcuchami, które mogą być bardziej lub mniej zwarte, w kategoriach proporcji możliwych połączeń, jakie zostają nawiązane.

Reklama

Przyjaźnie nie trwają wiecznie

U dzieci zmieniają się dość szybko, wśród dorosłych zaś przyjaźń może się skończyć, gdy jedna z osób przenosi się do innego miasta lub zmienia pracę. Jednakże bliskie związki uformowane podczas dojrzewania mogą trwać długo i stwierdza się także, iż są najbardziej zażyłe.

Przyjaźnie nawiązują się w pracy, grupach zabawowych, wśród sąsiadów lub w szkole czy college'u. Ważność różnorodnych czynników zależy od klas społecznych i kultur. W populacji robotniczej najważniejsze są materialna pomoc i sąsiedztwo; dla ludzi z klas średnich wspólne zainteresowania, szczególnie zaś przynależność do tych samych grup spędzających wspólnie wolny czas, natomiast sąsiedztwo w mniejszym stopniu.

Od przyjaciół oczekuje się, że udzielą pomocy w razie potrzeby. Może to być ważne dla młodych, jednak dla dorosłych stopień pomocy dostarczonej przez przyjaciół jest dość niski w porównaniu z pomocą otrzymywaną od krewnych. Przyjaźń została określona jako więź zbyt delikatna na to, by przetrwać naciski wynikające z dostarczania zasadniczej pomocy, takiej jak pomoc finansowa lub przyjęcie do mieszkania, doglądanie chorych dzieci, pomaganie w znajdowaniu pracy albo w kłopotach z policją. Z drugiej strony, ludzie czynią więcej dla przyjaciół niż dla obcych. Przyjaciele dostarczają także „emocjonalnego wsparcia", tzn. mogą pomagać dzięki temu wsparciu w radzeniu sobie ze stresami, działając w charakterze osób zaufanych lub dostarczając pewnej pomocy materialnej.

 

Przyjaźń dostarcza wielu korzyści

Wsparcie społeczne jest korzystne dla zdrowia fizycznego i psychicznego. W jednym z badań przeprowadzonych w Australii stwierdzono, że neurotycy mieli dużo mniej przyjaciół niż ci w grupie kontrolnej i nie należeli do sieci społecznych. Zapewne największą korzyścią jest to, że bycie z przyjaciółmi wprawia ludzi w dobry nastrój.
W jaki sposób powstaje takie zadowolenie? Jest to częściowo powodowane miłymi rzeczami, które przyjaciele wspólnie wykonują. Ponadto, przyjaciele wysyłają sobie nawzajem wiele pozytywnych sygnałów niewerbalnych - uśmiechają się, spoglądają na siebie, dotykają się, modulują głos itd. - co stwarza bezpośrednie pozytywne reakcje.

Bycie samotnym jest źródłem depresji. Jest to częściowo spowodowane brakiem przyjaciół, a częściowo brakiem możliwości angażowania się w wystarczające samoujawnianie się wobec nich. Jednakże, wielu ludzi ceni sobie pewien stopień samotności, nie tylko poeci i religijni pustelnicy, lecz także nastolatki, które potrzebują czasu, by rozwinąć w sobie niezależność i tożsamość, oraz każdy, kto pragnie wydostać się spod presji ludzi.

Przyjaźń ma swoje reguły i jeżeli zostaną złamane, to grozi to utratą przyjaciół. Przyjaciele nie występują samodzielnie, lecz wraz z innymi (in networks) co powoduje, że trzeba się z nimi obchodzić z wielką ostrożnością.

 

Miłość

Miłowanie nie jest tym samym, co lubienie, choć je w sobie zawiera. Pokażmy to na przykładzie „zakochiwania" się w sobie młodych.

Zaloty, podobnie jak przyjaźń, rozwijają się w czasie. Selekcja partnera jest ważnym biologicznie procesem. Biologiczną podstawą miłości jest przyciągnięcie i utrzymanie partnera, posiadanie z nim potomstwa, oraz, w przypadku kobiety, znalezienie partnera, który będzie dbał o nią i dzieci. I o ile romantyczna seksualna miłość spełnia swoje zadanie w ograniczonym czasie, to później jest zastępowana przez miłość koleżeńską.

Zakochiwanie się, przeżywanie przygód miłosnych i wspólne życie występuje głównie między osobami odmiennej płci, w wieku między osiemnastym i trzydziestym rokiem życia i może, choć nie musi, prowadzić do małżeństwa. Miłość obejmuje zwykle atrakcyjność fizyczną, jest bardziej intensywna niż sympatia, rodzi się gwałtownie, a później powoli gaśnie. Jest to wielkie pożądanie tego drugiego, dbałość o niego czy o nią oraz wysoki poziom intymności i uzewnętrzniania siebie.

Charakter więzi miłosnej różni się w różnych kulturach i okresach historycznych. Młodzi ludzie uczą się, jakich odczuć i zachowań się od nich oczekuje.

Tradycyjnie występują dwa publiczne rytuały - narzeczeństwo i małżeństwo - które obwieszczają określone stadia danego związku i powodują, iż inni traktują taką parę w nowy sposób. Wpływ takiego nazwania pokazuje badanie Rubina, który stwierdził, że pary, które zaakceptowały mitologię miłości, zakochują się gwałtowniej niż te, które tego nie uczyniły. Stwierdził także, że zamężne pary mają bardziej realistyczne spojrzenie na miłość. Ludzie często usiłują ustalić, pisząc na przykład do pism kobiecych, czy są „naprawdę zakochani". Według teorii nazywania (labelling theory) nie ma różnicy między miłością a zaślepieniem, z tym może wyjątkiem, że o zaślepieniu mówi się wówczas, gdy miłość już się skończyła.

Mężczyźni i kobiety szukają odmiennych rzeczy, gdy wybierają partnera, choć atrakcyjność fizyczna jest jednakowo ważna dla obu stron, pary zaś pozostające w trwałych związkach mają podobny poziom atrakcyjności. Wiele eksperymentów pokazuje, że rozmaite formy podwyższonego pobudzenia prowadzą do atrakcyjności seksualnej.

Pary, które są zakochane, spędzają wiele szczęśliwych godzin łącząc ze sobą aktywność seksualną i intymną rozmowę. Mają także coraz więcej spraw, o które się spierają, poznając się lepiej, i muszą pracować nad tym, by zlikwidować owe niezgodności. Miłość jest formą „zniewolenia" albo przywiązania i stwierdzono, że przybiera podobne formy do wcześniejszego związania z rodzicami, tj. „bezpieczne", „możliwe do uniknięcia" lub lękowo-ambiwalentne.

Zakochanie się jest prawdopodobnie największym źródłem radości dla młodych ludzi (a następnie dziecko i awans) i jest także związane z zaburzeniem percepcji innych - „Miłość jest ślepa" - oraz wyzwala wielkie pokłady altruistycznego zainteresowania innymi.

Wiele związków miłosnych ulega zerwaniu. Przyczynami, jakie są podawane, są takie jak znudzenie związkiem, różne zainteresowania lub pochodzenie, bądź odmienne poglądy na życie seksualne. Częściej można oczekiwać, iż para zerwie ze sobą, jeśli występuje między nimi duża różnica wieku, wykształcenia, inteligencji albo atrakcyjności fizycznej. Mężczyźni zakochują się szybciej, natomiast kobiety wcześniej się odkochują.

Reklama

Feromony
silny wytrysk

Małżeństwo

Jest ono „świętym misterium, w trakcie którego mężczyzna i kobieta stają się jednym ciałem ... że mąż i żona mogą podnosić się na duchu i pomagać sobie ... że mogą mieć dzieci... i rozpocząć wspólnie nowe życie w tej społeczności". Są to niektóre z zasadniczych cech małżeństwa - wspólne łóżko, pożywienie i własność, płodzenie dzieci i opiekowanie się sobą; jest to zobowiązanie się do biologicznego partnerstwa.

Badania nad satysfakcją pokazują, że współmałżonek jest bez porównania najsilniejszym źródłem zadowolenia w trzech wymiarach, szczególnie zaś w wymiarze nagrody instrumentalnej. Współmałżonek jest także najsilniejszym źródłem obu rodzajów konfliktu, tak jak kłótnia jest jedną z najbardziej charakterystycznych aktywności małżeńskich.

Ludzie w związku małżeńskim cieszą się lepszym zdrowiem psychicznym i fizycznym i żyją dłużej, szczególnie jeśli związek małżeński daje wsparcie; zdrowie rozwiedzionych jest gorsze.

Lepszy stan zdrowia osób pozostających w związku małżeńskim ma dwie przyczyny: ich system immunologiczny jest bardziej aktywny i angażują się w korzystniejsze dla zdrowia zachowania, na przykład palą i piją mniej, realizują polecenia lekarzy, bardziej dbają o siebie nawzajem.

Większość ludzi zawiera małżeństwo, choć zazwyczaj jedna trzecia z nich się rozwodzi. Wzrastająca liczba osób żyje ze sobą bez małżeństwa przez długi czas. Pary przyjaciół także mogą żyć ze sobą, z zaangażowaniem seksualnym lub bez niego, tak jak rodzeństwa, i związki te mają z małżeństwem pewne cechy wspólne.

W tradycyjnej rodzinie istniał wyraźny podział ról: mąż zapewniał byt, natomiast żona opiekowała się domem i dziećmi; on był zorientowany zadaniowo, ona zaś emocjonalnie. Dość znacznie się to zmieniło w tym sensie, że obecnie żony więcej zarabiają, a mężowie więcej pomagają w domu. Lecz małżeństwo zmieniło się nie tylko pod tym względem. Po pierwsze, rodziny są mniejsze niż poprzednio. Kobiety wywierają nacisk na to, by mieć jednakowy z mężami wpływ na podejmowanie decyzji, by mieć szansę na robienie kariery i by mężczyźni podejmowali część obowiązków domowych.

Małżeństwa stają się bardziej „symetryczne" szczególnie pod względem wspólnego podejmowania decyzji, zainteresowań związanych ze spędzaniem czasu wolnego i ze wspólnymi przyjaciółmi.

Główne rodzaje działań w małżeństwie są podejmowane w łóżku, przy oglądaniu TV, wykonywaniu prac domowych, jedzeniu, rozmowach i kłótniach. Sądzi się, iż do małżeństwa stosuje się wiele reguł, jednak najbardziej istotne są „bycie wiernym" wraz z „dostarczaniem emocjonalnego wsparcia", „okazywaniem miłości", „zaangażowaniem w seks" i „stosowaniem się do reguł przyjacielskich".

Wiele z tych ustaleń dotyczących małżeństwa może zostać wyjaśnionych w kategoriach wzmocnienia. Małżeństwa są szczęśliwsze i trwają dłużej, gdy często współżyją seksualnie, częściej spędzają wolny czas i częściej spotykają się z pozytywnymi, werbalnymi i niewerbalnymi, działaniami partnera, takimi jak komplementy i pocałunki. Zasada ta jest w istotnej mierze wykorzystywana w terapii.

W małżeństwie kobiety częściej czują, że małżeństwo przynosi im zbyt mało korzyści, natomiast mężczyźni częściej czują, że zbyt dużo.

W małżeństwie mamy do czynienia z wysokim poziomem związania, co ujawnia się w wielkim zmartwieniu, gdy się ono rozpada. Rozwód i żałoba po współmałżonku są dwoma z najbardziej niszczących doświadczeń będących źródłami zaburzeń psychicznych. W nieszczęśliwym małżeństwie występuje wiele „negatywnej wzajemności", np. ona mówi albo robi coś okropnego i on odwzajemnia się tym samym. Jednakże ci, którzy są w związek bardziej zaangażowani, często nie reagują w ten sposób, a zamiast tego reagują konstruktywnie. Jest to bardzo nagradzające dla danego związku, szczególnie gdy robi to mężczyzna.

Łatwo zauważyć, dlaczego małżeństwo jest tak trudne: jest tak dlatego, że istnieje tu wiele małych i dużych spraw, które trzeba uzgodnić.

Małżeństwa są szczęśliwsze, gdy partnerzy są w stanie dostrzec swe punkty widzenia; na przykład: „Nim skrytykuję mego partnera, spróbuję wyobrazić sobie, jak bym się czuł na jego/jej miejscu". Niektóre konflikty są w małżeństwie bardzo powszechne - te, które wynikają z potrzeby bardzo dokładnego koordynowania zachowania, różnych ról i sfer interesów, konflikty z teściami i konflikty z powodu odmiennych przekonań i wartości.

 

Małżeństwa rozpadają się z różnych powodów

Wiele spotyka to w ciągu pierwszych pięciu lat, szczególnie w przypadku wczesnych lub pochopnych małżeństw, oraz jeśli pojawiają się wtedy trudności finansowe, mieszkaniowe lub seksualne, co powoduje, że podstawowy związek emocjonalny nigdy nie zostaje utworzony.

Podczas następnych dwudziestu lat trudności mogą się pojawić wtedy, gdy żona staje się bardziej niezależna, jeśli oboje rozwijają się w różnych kierunkach, bądź w konsekwencji kłopotów z dziećmi.

Czasem małżeństwo rozpada się później, po odejściu dzieci, jeśli było ono jedynie społeczną umową zmierzającą do ich wychowania, bez silnego emocjonalnego związku. Cudzołóstwo, przemoc i alkohol są często dodatkowymi źródłami kłopotów.

Komentarze  

0

#1 Pantagruel 2013-10-23 23:30

To nie jest msfera. to i-sfera - impotencja. Bo to onanizm, a mężczyźnie ręce nie bolą.
Rozum ma boleć, a tego w tym wpisie nie ma. Do szkół, impotenci, a bedziecie stawac na wysokosci zadania
Cytować