Savoir-vivre to najprościej mówiąc dobre maniery, które ewoluowały na przestrzeni wieków. Bywają różne w różnych kulturach i środowiskach. Niezaprzeczalnym jest jednak fakt, że są pewne podstawy, które należy znać i warto stosować. Ta wiedza może tylko wpłynąć pozytywnie na nas i nasze otoczenie. Warto spróbować, bo to właśnie dobre maniery ułatwiają i upiększają nasze życie.

 

Oto kilka praktycznych rad:


Uśmiech

Nawet jeżeli nie masz dobrego humoru, staraj się tego nie okazywać. Urzędniczka na poczcie, ekspedientka w sklepie, klient w pracy nie są winni, że zapomniałeś telefonu lub masz pretensje do o cokolwiek do całego świata. Mimo wszystko uśmiechaj się, a zobaczysz, że sam poczujesz się lepiej i sprawisz przyjemność innym.


Dzień dobry, co słychać?

Nie traktuj ludzi jak powietrze. Zdobądź się na uprzejme powitanie, gdy wchodzisz do windy, miłe podziękowanie, gdy ktoś przepuszcza cię w drzwiach, krótką wymianę zdań z sąsiadem na temat choćby pogody. Wszyscy lubimy, gdy bliźni nas dostrzegają...

Reklama

Nie wkraczaj na cudze terytorium

Zwróć uwagę, czy w windzie lub autobusie nie stoisz za blisko drugiej osoby, a w kolejce do kasy w supermarkecie nie popychasz kogoś wózkiem. Niektórzy mogą się w tej sytuacji czuć mało komfortowo, a nawet widzieć w tym zagrożenie. Ty też pewnie tego nie lubisz. Przyjmuje się, że dystans między obcymi osobami nie powinien być mniejszy niż pół metra.


Nie poklepuj familiarnie

Jeżeli lubisz gestykulować, zwróć uwagę, czy w czasie rozmowy nie dotykasz zbyt często swojego rozmówcy. Poklepywanie po ramieniu może go krępować i drażnić. Jeżeli już musisz mieć tak bliski kontakt z rozmówcą, możesz ostatecznie dotknąć tylko jego dłoni lub przedramienia.


Nie musisz wszystkiego wiedzieć

Każdy ma prawo do sekretów. Nawet najbliższy przyjaciel nie ma obowiązku mówić ci wszystkiego. Jeżeli czujesz, że nie chce poruszać jakiegoś tematu, nie nalegaj, i nie obrażaj się. Uszanuj prywatność drugiej osoby.


W samochodzie też Cię widzą

Niektórzy kierowcy czują się w samochodzie jak we własnych czterech ścianach. To błąd! Pamiętaj by nie dłubać w nosie w czasie postoju na światłach, by gwałtownie się nie drapać, nie dłubać w zębach itd.


Gumę żuj dyskretnie

Guma do żucia awansowała ostatnio do rangi zdrowego produktu, ale raczej nie wypada demonstracyjnie okazywać, że o tym dobrze wiesz. W domu rozkoszuj się smakiem gumy jak chcesz, ale w publicznym miejscu żuj ją zawsze z zamkniętymi ustami. Zapomnij o żuciu gumy np. w czasie rozmowy, na koncercie czy w kościele.


W kinie nie widać, ale... słychać

Fakt, że teraz niemal wszyscy widzowie mają zwyczaj zajadać w kinie kukurydzę i chipsy, nie oznacza, iż wolno ci robić to głośno. Nie oglądasz filmu sam, więc odgłosami swojej uczty nie psuj innym odbioru filmu.


Powitanie. Kto przedstawia się pierwszy?

Generalnie mężczyzna przedstawia się kobiecie, zaś młodsza kobieta - starszej (jednak to starsza kobieta wyciąga dłoń pierwsza). W pracy swoje imię i nazwisko pierwsza wymienia osoba młodsza rangą.


Wstać czy witać się na siedząco?

Zasada, że „kobieta zawsze siedzi" trąci nieco myszką. Dziś normy są elastyczne i mniej honorują płeć piękną. Uniesienie się z krzesła jest oznaką szacunku dla osoby, z którą się witasz, bez względu na wiek i płeć. Nigdy więc nie zaszkodzi.


Całuję twoją dłoń... madame

Ta dość kontrowersyjna forma powitania ma wielu zwolenników, zwłaszcza wśród starszego pokolenia. Jeżeli kobieta nie życzy sobie tego typu powitania i oczekuje tylko uścisku - podaje dłoń nisko, z kciukiem skierowanym do góry.

Uścisk, który wiele zdradza

Zdecydowany, ale nie za długi uścisk dłoni budzi zaufanie, zbyt mocny zdradza osobę skłonną do manipulowania innymi, zaś zbyt słaby - niepewną.


Gdy wpadasz na znajomych

Jeżeli jesteś w towarzystwie innych osób, nie masz obowiązku zatrzymywać się i wdawać w rozmowę. Wystarczy „dzień dobry" i skinienie głowy. Pierwszy kłania się ten, kto wchodzi do pomieszczenia, bez względu na płeć. Ciekawe, że mężczyźni często nie poznają kobiet spotykanych w innych niż zwykle miejscach. To nie zła wola, tylko... taka męska natura.


Odwiedziny. Dowiedz się, z jakiej okazji jesteś zaproszony

Gospodarze nie zdradzili, dlaczego zapraszają gości? Zapytaj i o okazję, i o formę przyjęcia. Inaczej możesz się poczuć niezręcznie, jeżeli w niedbałym stroju i z pustymi rękami zjawisz się na uroczystej kolacji z okazji rocznicy urodzin.


Bądź punktualny

Jeżeli gospodarze precyzyjnie określili godzinę, o której oczekują gości, nie wypada się spóźniać więcej niż kilka minut. Możesz zepsuć scenariusz przyjęcia, zwłaszcza jeżeli w menu kolacji są dania gorące. Nie wolno też przychodzić przed czasem - gospodarze mogą nie być gotowi.


Gdy nie znasz innych gości

Najpierw przywitaj się z tymi, których znasz. Z nieznajomymi powinni poznać Cię gospodarze. Jeżeli nie mają czasu tego zrobić, spokojnie możesz przedstawić się nieznajomym panie-paniom, panowie -panom. Panowie powinni podejść do nieznajomej sami.


Czy tu wolno palić?

Zorientuj się szybko, czy w tym domu się pali. Jeżeli nie, nie pozostaje ci nic innego, jak zapalić na balkonie lub... wytrzymać. Jeżeli palenie jest dozwolone, pamiętaj, by jednak tego nie robić, póki wszyscy nie skończą jedzenia.


Nie poruszaj drażliwych tematów

Nowo poznanej osobie nie skarż się na swojego szefa - świat jest mały, może to jego przyjaciel... Pani „przy tuszy" nie chwal się, że możesz jeść bezkarnie słodycze. Unikaj rozmów o polityce - możesz zniweczyć wysiłki gospodarzy, by stworzyć przyjacielską atmosferę.


Gdy nie wiesz, co jak jeść

Nie odmawiaj zjedzenia nieznanej ci potrawy. Szkoda tracić okazję do spróbowania czegoś nowego. Zacznij jedzenie od czegoś, co znasz i spokojnie podpatruj, jak radzą sobie z nowością inni.


Jeżeli jesteś na diecie

To wyłącznie twoja sprawa. Z menu wybieraj potrawy, które możesz jeść i tak je dziel, by zawsze mieć coś na talerzu. Unikniesz kłopotliwych dokładek i... tłumaczeń.


Nie krytykuj gospodarzy w ich własnym domu

Nawet jeżeli nie wszystko na przyjęciu przypada Ci do gustu, np. dobór gości czy przygotowane potrawy, nie dziel się swoją opinią z innymi. Przecież gospodarze mocno się natrudzili. Na drugi raz po prostu możesz z zaproszenia nie skorzystać.


Wyjdź, nim gospodarze zaczną ziewać

Nie wypada wychodzić przed deserem, chyba że masz ku temu rzeczywiście poważny powód. Postaraj się też nie zasiedzieć zbyt długo. Jeśli gospodarze wyglądają na zmęczonych, nie ulegaj ich sugestiom, by nie przerywać tak miłego spotkania, tylko pożegnaj się serdecznie i zostaw ich samych.


Podziękowania przez telefon

Za miłe przyjęcie wypada podziękować - najwygodniej przez telefon. Tylko nie dzwoń zbyt wcześnie następnego dnia, daj gospodarzom wyspać się i ochłonąć. Na podziękowania masz 2-3 dni. Nie zapomnij obiecać rewanżu - zasada wzajemności obowiązuje.


Nie wpadaj bez zapowiedzi

Gdybyś chciał za przyjęcie podziękować osobiście, nie wpadaj bez zapowiedzi nawet do przyjaciół. Uszanuj fakt, że mogą mieć już plany na najbliższy czas. Zadzwoń, by ich o tym uprzedzić.


Po sąsiedzku. Powiedz pierwszy „dzień dobry", nic Ci się nie stanie

Najbliższych sąsiadów warto znać, bo mogą okazać się pomocni, np. w razie awarii. Poza tym, przyjemniej się mieszka w otoczeniu przychylnie nastawionych ludzi. Pozdrawiaj więc tych, których regularnie spotykasz na klatce schodowej. Przekonasz się wkrótce, że uznają Cię za znajomego.


Gdy sąsiadka ci pomogła...

...i np. odebrała list polecony lub zadzwoniła w twoim imieniu do elektryka, nie zapomnij jej serdecznie podziękować. Nie rób kwaśnej miny, gdy zauważysz, że lubi wiedzieć, co robisz i kto cię odwiedza. Pamiętaj, że będzie równie czujna także w czasie twojej nieobecności.


Uprzedź, że robisz remont

Odnawiając mieszkanie, zakłócisz spokój sąsiadów. Jakoś to przeżyją, ale ładnie będzie, jeśli im o tym wcześniej powiesz. Będą bardziej cierpliwi, a jeżeli nie lubią hałasu, tak zaplanują swój czas, by w ciągu dnia rzadziej bywać w domu.


Jeżeli szykujesz huczną imprezę

Najbliższych sąsiadów zawiadom o tym osobiście. Określ godzinę zakończenia przyjęcia. Do pozostałych lokatorów napisz krótki liścik i wywieś go na klatce schodowej przy wejściu.


Pilnuj swojego psa

Zawsze wyprowadzaj psa na smyczy, nawet jeśli jest łagodny jak baranek. Bo gdy w ramach powitania sąsiadki oprze zabłocone łapy o jej jasny płaszcz, awantura gotowa.


Na łączach. Telefoniczna cisza nocna obowiązuje każdego, ale...

Pory telefonowania dostosuj do trybu życia rodziny i przyjaciół. Niektórych można przecież zastać w domu dopiero po godzinie 22.00. Ograniczenia dotyczą raczej osób obcych, do nich nie należy dzwonić później niż o godzinie 20.00.


Przedstawiaj się - nie wszyscy rozpoznają twój głos

Nawet jeśli dzwonisz do znajomych lub rodziny, nie zapomnij się przedstawić, najlepiej z imienia i nazwiska. Unikniesz kłopotliwych sytuacji - roztargniony mąż przyjaciółki nie będzie musiał się domyślać, z kim rozmawia.


Nie bój się powiedzieć, że nie masz czasu

Gdy ktoś zadzwoni nie w porę, nie miej skrupułów przyznać, że jesteś zajęty. Obiecaj, że oddzwonisz i określ porę. Najlepiej, jeśli to osoba dzwoniąca pyta, czy nie przeszkadza.


Komórka

Bezwzględnie wyłączaj w teatrze, kinie, kościele, w czasie ważnych spotkań prywatnych i służbowych. Wyłączenie telefonu ma być naturalnym odruchem, takim jak zdjęcie płaszcza.


Czy wszyscy muszą słuchać twoich rozmów?

W miejscach publicznych rozmowy telefoniczne ogranicz do absolutnego minimum, chyba że znajdziesz ustronne miejsce, gdzie będziesz mógł spokojnie kontynuować rozmowę. Nie chodzi tu o to, że tobie trudno rozmawiać. To ty będziesz przeszkadzać innym. Współpasażerowie w pociągu czy autobusie, goście w restauracji na pewno nie chcą słuchać, jak spędziłeś dzień.


Ustaw dyskretny dzwonek

Elektryzujący dzwonek twojego telefonu nie musi stawiać na baczność wszystkich dookoła. Wybierz sygnał, który ty łatwo rozpoznasz, ale który nie będzie drażnił innych i nie będzie wybijał się ponad wszystkie inne dźwięki.


W pracy. Z kim i jak przechodzić na „ty"

Z przełożonym możesz tylko z jego inicjatywy, z kolegami zdaj się na wyczucie. Zwykle proponuje to starsza osoba młodszej i kobieta mężczyźnie. Nie nadużywaj imion - familiarny zwrot „pani Iwonko" uchodzi w stosunku do osoby, którą już znasz. Nie wolno zwracać się tak do osób spotkanych po raz pierwszy.


Twój strój świadczy o... twojej firmie

Jeżeli w firmie obowiązuje strój formalny (garnitur, kostium), nie masz pola manewru. Jeżeli nie, stosowność stroju zależy od twojego wyczucia. Ubranie do pracy nigdy nie powinno być zbyt sportowe i swobodne. Szczególną ostrożność zachowaj, gdy spotykasz się z klientami - wrażenie, jakie sprawiasz, ma wpływ na ocenę twojej firmy.


Dyskrecja przede wszystkim

W pracy, jak w każdej grupie, zawiązują się bliższe więzi, pojawiają się antypatie. Nie daj się wplątać w żadne gry. Bądź dyskretny i lojalny, zachowaj dystans wobec towarzyskich układów. Z drugiej strony, nie izoluj się zbytnio - znajomości z pracy przekształcają się niekiedy w prawdziwe przyjaźnie.


Trzymaj nerwy na wodzy

W pracy nie wszystko zawsze układa się po twojej myśli. Gdy zbeszta Cię szef lub zawiedzie klient, nie demonstruj niezadowolenia zbyt ostentacyjnie, nie wyżywaj się na współpracownikach. Twój zły humor przeszkodzi im w pracy. Jeżeli nie możesz się opanować, wyjdź na chwilkę na spacer, by uciszyć złe emocje.


Pokaż mi swoje biurko, a dowiem się, jaki jesteś

Zachowaj porządek w miejscu pracy. Biurko zawalone stertą dokumentów, resztkami jedzenia i gazetami może wywołać wrażenie, że taki sam bałagan masz w głowie i w sprawach, które prowadzisz dla firmy. Tak pomyśli klient lub nowy szef, który zupełnie Cię nie zna i wyciąga wnioski z tego, co widzi. Jeżeli lubisz artystyczny nieład, pełne pole do popisu masz we własnym domu.


Czy twoje przyzwyczajenia nie przeszkadzają innym?

Spornym punktem bywa często otwieranie i zamykanie okien. Np. upodobanie do ciągłego wietrzenia może budzić protest zmarzluchów. Jeżeli przynosisz posiłki z domu, zwróć uwagę, by nie pachniały zbyt mocno. Podgrzewanie potraw w kuchence mikrofalowej intensyfikuje niektóre zapachy. Lepiej więc nie przynosić do pracy potraw z ryb i kapusty.


Pamiętaj, że inni Cię słyszą

Jeżeli w jednym pomieszczeniu pracuje więcej osób, nie wolno ci zapomnieć, że słyszycie się nawzajem przez kilka godzin bez przerwy. W takiej sytuacji trudno się skupić. Nie włączaj więc głośno muzyki, bo niektórzy wolą pracować w ciszy. Ulubionej stacji radiowej możesz słuchać przez słuchawki. Nie prowadź głośno rozmów telefonicznych - koledzy z pracy nie muszą wiedzieć, na jakich warunkach bierzesz kredyt albo jak czuje się twoja teściowa.


Integracyjną imprezę potraktuj kurtuazyjnie

Wieczorne spotkania w klubie czy pubie weszły już na stałe do firmowego kalendarza. Nieobecność na takich imprezach bywa niemile widziana. Spróbuj znaleźć złoty środek. Jeżeli imprezy odbywają się często, przychodź na co drugą i wychodź wcześniej. Ty wykażesz się dobrą wolą, a koledzy docenią twoje starania.


Internet. Nie zostawiaj e-maili bez odpowiedzi

Zaglądaj do poczty przynajmniej raz dziennie. Ideą poczty elektronicznej jest szybkość wymiany informacji, więc zgodnie z tą zasadą nie wypada pozostawiać e-maili bez odpowiedzi. Powinieneś jej udzielić w ciągu 24 godzin.


Przestrzegaj zasad pisania elektronicznych listów

Pisz zwięźle i na temat, to nie miejsce na rozwlekłe opowieści. W nagłówku podawaj zawsze temat, aby adresat od razu wiedział, o co chodzi. Odpowiedzi wysyłaj jako zwykłe listy, nikt nie będzie miał kłopotów z ich otwieraniem. W tekście nie używaj drukowanych liter - w internetowej konwencji to równoważnik podniesionego głosu.


Nie zarzucaj znajomych dowcipnymi załącznikami

„Rozrywkowe" załączniki wysyłaj tylko do tych znajomych, którzy wyraźnie sobie tego życzą. Dla wielu osób filmiki i rysunki to po prostu tzw. spam, na przeglądanie którego tracą czas i który zajmuje pamięć komputera.


Zaproszenie e-mailem - tylko z konieczności

Pamiętaj, że korespondencja elektroniczna wciąż nie ma takiej wagi jak odręcznie napisany list czy telefoniczna rozmowa. Dlatego wiadomościami nadzwyczajnej wagi nie wypada się dzielić za pośrednictwem e-maila. Dotyczy to np. zaproszenia na ślub lub inne ważne uroczystości rodzinne.

 

Przy stole. Skończyłeś posiłek? Powiedz to za pomocą sztućców

Jeżeli jeszcze jesz, oprzyj sztućce o krawędź talerza, tak aby widelec nie dotykał noża. Stykające się pod kątem prostym sztućce oznaczają: poproszę o dokładkę. Nóż i widelec złożone razem z prawej strony sygnalizują, że skończyłeś posiłek.


Rozmowa podczas posiłku

W trakcie rozmowy nigdy nie trzymaj rąk w kieszeni, nie drap się i nie rozglądaj na boki. To świadczy o lekceważeniu rozmówcy. Staraj się zachować z nim kontakt wzrokowy. Gdy siedzisz przy stole na krześle, nie kiwaj się i nie wierć. Ręce trzymaj na stole, ale nie opieraj się łokciami o blat.

I jak każdy doskonale wie, można tak w nieskończoność. Jednak powyższe podstawy, mimo że wszystkim dobrze znane, warto co jakiś czas sobie przypomnieć.

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież