Coraz więcej osób deklaruje, że swoich partnerów seksualnych nie darzy głębszym uczuciem. Takie związki, oparte na „seksie przyjacielskim" rzadko są monogamiczne, a to może sprzyjać rozprzestrzenianiu się chorób przenoszonych drogą płciową.

 

Przeprowadzone badanie, opisane na łamach Perspectives on Sexual and Reproductive Health, obejmowało 783 osoby heteroseksualne w wieku od 18 do 59 lat, uczestniczące w badaniu Chicago Health and Social Life Survey. Okazało się, że w jednej trzeciej badanych związków przynajmniej jeden z partnerów nie był monogamiczny, a w jednej dziesiątej związków do zachowań takich przyznają się oboje partnerzy.

Reklama

Naukowcy z Uniwersytetu w Iowa wyliczyli, że pozostawanie w relacji seksualnej z przyjacielem, z którym nie zamierza się stworzyć stałego związku zwiększa prawdopodobieństwo zachowań poligamicznych o 44 proc. w przypadku kobiet i o 25 proc. w przypadku mężczyzn. Prawdopodobieństwo zdrady wzrastało jeszcze bardziej, jeśli ankietowani określali osobę, z którą byli w obecnej relacji seksualnej jako „znajomą" lub „znajomego". W takiej sytuacji zachowania poligamiczne deklaruje 30 proc. kobiet i 43 proc. mężczyzn.

Ludzie mają prawo do własnych wyborów, ale zadaniem lekarzy jest uświadamianie ryzyka zdrowotnego wynikającego z „seksu koleżeńskiego" oraz z tworzenia relacji seksualnych bez zaangażowania emocjonalnego. Pacjenci muszą być poinformowani o tym, jakie środki ostrożności powinni podejmować, aby uchronić siebie i swoich partnerów przed chorobami przenoszonymi drogą płciową - konkludują autorzy badania.

Seks to seks a miłość to zupełnie inna bajka - mówią zwolennicy seksu bez zobowiązań. Mimo światowych trendów może warto zastanowić się nad połączeniem seksu z miłością...

Więcej w Perspectives on Sexual and Reproductive Health 2010, 42: 33-42

Reklama

prezenty erotyczne
feromony

Komentarze  

0

#1 Benek 2013-08-07 14:56

Moja żona właśnie się zgodziła i wkrótce będę się zabawiał z nią a następnie z kolegą. Trzeba wszystkiego spróbować.
Cytować