Ważne aby regularny. Co najmniej 3 razy w tygodniu. Jeśli mężczyzna ma być zdrowy, zadowolony z życia, zawsze sprawny fizycznie to nie jego partnerka nie powinna zasłaniać się bólem głowy. Seks jest mu potrzebny jak powietrze - twierdzą specjaliści z Boston Medical Group. Oto zebrane przez nich wskazania do regularnego uprawiania seksu:

 

Używaj albo... trać

Mężczyźni powinni uprawiać seks co najmniej trzy razy w tygodniu.

Tak jak aktywność fizyczna pozwala ludziom utrzymać sprawność przez wiele lat, tak i używanie penisa sprawia, że jest on sprawny nawet gdy jego właściciel jest już w podeszłym wieku - twierdzi dr Barry Buffman z Boston Medical Group. - Jeśli nie będziemy go używać, to ryzykujemy tym, że zmaleje. Co gorsza może odmawiać posłuszeństwa co sprawi, że nasze życie seksualne będzie niemożliwe.

 

Ochrona przed rakiem

Liczne badania wykazują, że mężczyźni, którzy regularnie współżyją mają o ponad 30 proc. mniej szans na zachorowanie na raka prostaty. Regularny wytrysk pomaga "przepłukiwać" prostatę, co może chronić ją przed rozwojem komórek nowotworowych.

 

Reklama

 

Spalanie kalorii

Choć seks sam w sobie nie zastąpi siłowni, to jednak z pewnością poprawia przepływ krwi, zwiększa częstotliwość akcji serca i prowadzi do spalania kalorii. Poza tym, większość mężczyzn woli posiedzieć przed telewizorem niż biegać na bieżni. A seks jest o wiele przyjemniejszą alternatywą...

 

Trening siłowy

Uprawianie seksu, oprócz spalania kalorii, wpływa także na zwiększenie produkcji testosteronu. Wzmacnia on kości i mięśnie. Niski poziom testosteronu może powodować szereg działań niepożądanych, w tym m.in. spadek libido, zmęczenie i depresję.

 

Poprawa funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego

Badanie naukowców z Queens University dowodzi, że mężczyźni, którzy uprawiają seks częściej niż trzy razy w tygodniu mogą znacznie zmniejszyć ryzyko zawału serca. Częste uprawianie seksu prowadzi również do obniżenia ciśnienia krwi, co dodatnio wpływa na układ sercowo-naczyniowy.

 

Więcej seksu, mniej stresu

Regularne uprawianie seksu, jak wykazały badania, ma także pozytywny wpływ na poziom stresu i ogólne samopoczucie. Uczestnikom badania, którzy mieli za sobą udany seks, podczas stresujących sytuacji mniej rosło ciśnienie tętnicze krwi. Ponadto podczas seksu wzrasta poziom endorfin, które zmniejszają niepokój i mają wpływ na dobre samopoczucie.

 

Zwiększa odporność

Każdy szuka sposobów, by poprawić swoją odporność - szczególnie, gdy wokół szaleje grypa A/H1N1. Naukowcy twierdzą, że regularne stosunki seksualne poprawiają działanie systemu immunologicznego.

 

Wzmacnia związek

Tuż przed orgazmem, poziom hormonu oksytocyny, czasami określanej mianem "hormonu miłości", wzrasta pięciokrotnie. Oksytocyna jest również związana ze zwiększonym poczuciem ofiarności. Działa także jako neuroprzekaźnik w mózgu, budując zaufanie i przyczyniając się do wzmocnienia więzi.

 

Łagodzi ból

Oksytocyna jest nie tylko "hormonem miłości". Wzmaga także uwalnianie endorfin, które łagodzą odczuwanie bólu, m.in. głowy czy towarzyszącemu zapaleniu stawów.

 

Lepszy sen

To nie koniec zbawiennego wpływu oksytocyny na organizm. Działa ona bowiem również jak środek nasenny. Po udanym seksie zapadamy w głęboki, spokojny sen. Ten zaś pomaga w utrzymaniu zdrowej wagi i ciśnienia krwi.

 

Reklama

Feromony
powiększanie penisa

 

Zastąpi wizytę u lekarza

Większość mężczyzn unika badań kontrolnych jak ognia. Tymczasem seks może je zastąpić!

Problemy w sypialni mogą być ostrzeżeniem, którego mężczyźni nie powinni ignorować. Mogą być związane na przykład z cukrzycą, zaburzeniami krążenia czy nadciągającym zawałem serca - twierdzi twierdzi dr Buffman. - Penis może służyć jako barometr zdrowia, który wskaże co się dzieje z resztą ciała - dodaje.

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Komentarze  

0

#4 Tymek 2017-08-10 13:23

Ja swoj przezylem w wieku 25 lat i jest wszystko ok. Nie mam probleow
Cytować
0

#3 prawiczek 2015-12-25 14:15

Ale wy macie problemy. Mój pierwszy raz był w wieku 33 lat. Z trzema kolejnymi partnerkami nie wyszło mi, pewnie też i z tego powodu. Wiadomo że facet w moim wieku powinien być doświadczony. Ale w sumie ten seks to nic nadzwyczajnego, znalazłem wiele ciekawszych rzeczy do roboty. Braki testosteronu? Żaden problem. Siłownia i ciężkie ćwiczenia a gdy będzie trzeba można nawet i zapodać teścia z zewnątrz, nawet lekarz może go przypisać.
Cytować
+2

#2 smut 2012-11-07 21:08

Też nie miałem z kim, w dodatku gdy poznałem ostatnio fajną dziewczynę, to problemy zwalają mi się z siłą wodospadu na łeb... i przechodzę marazm, nie chcę mi się nic, a raczej na nic nie mam siły... a 23 latka już na karku, nie wiem kiedy to k**** zleciało!
Nie zarwę jej, bo "Fruźki wolą optymistów"... no chyba że się mocno upijemy, aż zapomnę o problemach i... narastającej depresji. Ale to nie rozwiązanie i mi nic nie da. Na marginesie: przeżył ktoś pierwszy raz w wieku 23 lat i potem prowadził regularne i szczęśliwe życie seksualne? Nie sądzę... Jeśli się mylę - napiszcie.
...
I idę szukać utworów pozytywnych po forach, póki co znalazłem Łona - Nic Z Tego Nie Będzie i The Fratellis - Henrietta. Wam też polecam szukać pozytywnych rytmów na chwilę, zamiast smutów. Znam to z doświadczenia :sad:

Jeszcze do końca się nie załamałem i nie załamuję, choć brak seksu to mój jeden z lżejszych problemów... A inni mają podobno gorzej ode mnie, a sobie kut[cenzura] radzą! Życzę szczęścia i proszę o trzymanie kciuków/modlitwę(?)/radę, albo coś pozytywnego w komentach/opisanie własnej historii i punktu zwrotnego w Twoim (czytelniku) życiu. Pozdrawiam :sad:
Ps: ale się rozpisałem ^^
Cytować
-1

#1 prosiak 2010-02-21 15:36

to jak nie mam z kim to będę wrakiem super
Cytować