Każdy samochód, który posiada ręczą skrzynię i tradycyjne sprzęgło, prędzej czy później może zacząć stwarzać jakieś problemy. Jest to niezależne od modelu i marki, sprzęgło w końcu zużywa się w czasie normalnej eksploatacji, tak jak na przykład klocki hamulcowe. Każde auto ma jednak swoje specyficzne bolączki, dlatego w dzisiejszym poradniku na tapetę bierzemy kolejny model ze stajni Volkswagena, którym będzie Passat B6. Produkowany był on w latach 2005 - 2010 i jest wciąż dość popularny w Polsce, dlatego nasz poradnik powinien pomóc wielu kierowcom.

 

Kłopoty z hydrauliką

W starszych autach między pedałem sprzęgła, a wysprzęglikiem w skrzyni, znajdowała się linka. Naciskając pedał pociągaliśmy za nią, ruch ten był przekazywany na wysprzęglik. VW Passat B6 ma jednak już nowszy model sterowania sprzęgłem, który oparty jest na siłowniku hydraulicznym. Dzięki temu pedał jest o wiele łatwiej wciskać, a sprzęgło załącza się płynniej. Nie ma też ryzyka, że linka nagle urwie się w czasie jazdy. Jednak system ten nie jest bez wad. Często zdarza się, że sprzęgło w Passacie B6 pracuje niepoprawnie, ponieważ doszło do zapowietrzenia się układu hydraulicznego.

Bywa, że przyczyna jest prozaiczna - zabrakło płynu w układzie, bo go nie dolewaliśmy. W takim przypadku wystarczy tylko uzupełnić braki i odpowietrzyć układ. Za taką usługę w warsztacie zapłacimy kilkadziesiąt złotych. Natomiast ilość płynu w zbiorniczku należy sprawdzać regularnie. Bywa jednak, że zapowietrzenie nie jest powodem ubytku, ale problemów z pompą sprzęgła, lub siłownikiem przy wysprzęgliku. Wymiana pompy jest łatwa, jednak drugi przypadek nie wróży nic dobrego, ponieważ na ogół w omawianym samochodzie siłownik jest zespolony z wysprzęglikiem, a całość zabudowana wewnątrz skrzyni. By się tam dostać, trzeba zdjąć skrzynię z pojazdu, tak jak przy całkowitej wymianie sprzęgła, a tu już koszty są duże.

 

Problemy z dwumasą

Tak jak większość samochodów produkowanych w tamtym okresie (i także obecnie), VW Passat B6 wyposażony został w sprzęgło z kołem dwumasowym, popularnie zwanym "dwumasą". Nie jest to niestety najszczęśliwsze rozwiązanie, które mimo iż daje nam dużo większy komfort jazdy, to jest również awaryjne. Już przy przebiegu w przedziale 150 - 200 tysięcy kilometrów spodziewać się można pierwszych symptomów padania dwumasy. Zaczyna się od głuchych stuków w czasie odpalania i gaszenia silnika, później pojawiają się one także na wolnych obrotach. Auto zaczyna mocno szarpać w czasie ruszania, a także podczas jazdy.

Sprzęgło do Passata B6 z kołem dwumasowym to niemały wydatek. Dlatego nie jest niczym dziwnym, że kierowcy zauważający opisane powyżej objawy w swoich autach, mają ciarki na plecach. Nie powinniśmy jednak rozpaczać, ponieważ możemy znacząco pomniejszyć koszty pewnymi sposobami. Przede wszystkim nie pozwalajmy warsztatowi sprowadzać części do naszego auta, tylko sami je kupmy i przywieźmy. Po drugie, kupujmy komplet elementów w internecie, w ten sposób obniżymy cenę nawet o kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt procent. Możemy to zrobić na przykład na stronie sprzeglo.com.pl.


Jak wspominaliśmy na początku, żadne sprzęgło nie jest wieczne. Wydaje się jednak, że w starszych autach, gdzie konstrukcje tych układów były prostsze, sprzęgła wytrzymywały znacznie dłużej niż teraz. Nie było hydraulicznego sterowania, nie było awaryjnych kół dwumasowych. Dziś, dzięki tym rozwiązaniom, jazda samochodem jest o wiele przyjemniejsza i bardziej komfortowa, jednak gdy przychodzi do napraw, cierpi nasz portfel. Na szczęście sprzęgło dla Passata B6 nie jest aż tak drogie, nawet w przypadku, gdy musimy kupić komplet z dwumasą. Wymieniając sprzęgło, nie zapomnijmy o siłowniku z wysprzęglikiem. Warto profilaktycznie wymienić i ten element, żeby za jednym razem mieć wszystko z głowy.

Artykuł zewnętrzny

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież