Stulejka występuje bardzo często i nie zawsze mężczyzna czy chłopak zdają sobie sprawę, że to jest poważny problem, który powinien zostać szybko usunięty. Stulejka polega na tym, że napletek zsuwa się z żołędzi członka trudno lub wcale, a nie powinno być z tym problemu. Napletek powinien zsuwać się swobodnie odsłaniając całą żołądź i nigdzie nie ściskać lub naciągać żołędzi i wędzidełka czy powodować jakiekolwiek przykre odczucie.

 

Stulejka to chorobowo zmieniony, nieprawidłowy napletek, który może istnieć od urodzenia lub być nabytym z powodu przebytych licznych - i często niezauważalnych - stanów zapalnych napletka i występować w różnych postaciach:

 

  1. stulejka pełna - napletek jest zaciśnięty i nie jest możliwe odsłonięcie żołędzi,
  2. stulejka niepełna "1" - napletek pozwala na częściowe odsłonięcie żołędzi,
  3. stulejka niepełna "2" - napletek pozwala na odsłonięcie żołędzi ale wyłącznie poza stanem erekcji penisa,
  4. stulejka niepełna "3" - napletek pozwala na odsłonięcie żołędzi ale podczas erekcji zaciska się w rowku zażołędnym.

 

Stulejka może być przyczyną infekcji dróg moczowych, infekcji skórnych penisa, osłabienia potencji, niechęci do seksu, samogwałtu (onanizmu), nerwic, zaburzeń psychicznych i osobowościowych, nie trzymania moczu, moczenia nocnego, niepłodności a nawet może stać się przyczyną wystąpienia choroby nowotworowej penisa.

 

Stulejka zmniejsza doznania seksualne podczas stosunku ponieważ skóra napletka izoluje żołądź, która jest najbardziej erogennym i wrażliwym miejscem penisa.

 

Reklama

 

Wędzidełko

Często stulejce towarzyszy nieprawidłowe wędzidełko, które także powinno zostać zoperowane, ale bywa, że można tę wadę wykryć tylko podczas zabiegu chirurgicznego stulejki. Czasem nieprawidłowe wędzidełko występuje samodzielnie powodując przykre doznania, ciągniecie, nadrywanie, pieczenie połączone z pojawianiem się zranień, krwawień a nawet z jego zerwaniem.  W konsekwencji mogą wystąpić infekcje bardzo niebezpieczne dla zdrowia i męskiej sprawności

 

Leczenie

Wszystkie rodzaje nieprawidłowego napletka (czyli stulejki) powinny być możliwie szybko likwidowane chirurgicznie. Nie ma innej skutecznej i bezpiecznej dla zdrowia metody pozbycia się stulejki. Także jakiekolwiek nieprawidłowości wędzidełka wymagają plastycznej chirurgicznej korekty.

Profesjonalnie wykonywany zabieg chirurgiczny jest bezbolesny i zaraz po nim każdy pacjent idzie do domu. Stosowane są znakomitej jakości importowane nici chirurgiczne cechujące się samorozpuszczaniem. Nie ma potrzeby ponownej wizyty bo w tym czasie wszystko samo się goi. W Polsce w zabiegach stulejki specjalizuje się Specjalistyczne Ambulatorium Chirurgiczne Centrum Zdrowia Rodziny w Poznaniu.

 

 

Komentarze  

0

#7 Arek 2013-01-19 11:56

Jeśli ktoś ma jakies pytania moge pomóc wystarczy napisać arek01091990@gmail[..oj..]. Napewno odpisze. Też to kiedys przechodziłem. To nic strasznego jak sie może wydawać. Pozdrawiam :lol:
Cytować
0

#6 marcin 2012-08-23 00:15

Ja zostalem calkowicie obrzezany w wieku 33lat. zylem ze stulejka i balem sie komukolwiek powiedziec, wiedzialo o tym tylko garstka dziwek wiadomo trzeba bylo sobie radzic. teraz jest fantastycznie wyglada imponujaco a sex trwa godzinami i jest bardziej higienicznie. Polecam wszystkim i pozdrawiam
Cytować
0

#5 Tomek 2012-06-28 06:11

Chcę dodać,że szwów ściągać nie trzeba będzie bo same odpadną do dwóch tygodni.Penis wygląda jak przed zabiegiem i nie warto ryzykować rozpadu związku,do czego ja prawie bym doprowadził nie uprawiając seksu 3 lata bo każdy stosunek był jednym bólem.Ja dureń i tchórz pobiegłem jak na skrzydłach na zabieg gdy żona zaczęła zakładać konta na portalach randkowych tłumacząc to brakiem seksu.A dzisiaj w dobie internetu wszechobecnego poznanie kogoś to czasem tylko chwila klikania a czasu nie da się cofnąc! Stulejkowicze planujący pozostać z siostrą stulejką dożywotnio-zastanówcie się czy warto
Cytować
0

#4 Tomek 2012-06-28 05:54

Chcę dodać,że bandaż,który mi spadł nie był wcale zakrwawiony a szwów nie widać.Dopiero gdy lekko odsłaniam żołądz to widzę takie cieniuteńkie niteczki na skórze napletka,które są rozpuszczalne i same mają odpaść do 2 tygodni.Tak strasznie bałem się kiedyś zabiegu.Ja dureń,przyznaję się,że przez 3 lata nie uprawiałem wcale seksu bo stosunek powodował ból nie do wytrzymania i dopiero gdy żona pozakładała konta na portalach randkowych i uzasadniła to brakiem seksu,natychmiast ustaliłem datę zabiegu i poleciałem jak na skrzydłach.Przez swoje tchórzostwo doprowadziłbym do rozpadu małżeństwa bo niestety z naturą i instynktem nie da się wygrać i ostrzegam wszystkich,którzy do końca życia mają zamiar być stulejkowiczami,że ich kobiety mogą powiedzieć:DOŚĆ! I zacząć szukać normalnego faceta.Nie ryzykujcie,tymbardziej teraz w dobie internetu,gdzie poznać kogoś to jest moment.
Cytować
+1

#3 Tomek 2012-06-28 05:42

Jestem po zabiegu stulejki,który przeszedłem dzisiaj w Katowicach na ul.Piotrowickiej w Klinice Chirurgii Jednodniowej.Znieczulenie jest rewelacyjne(miejscowe)Cała skóra na penisie znieczulona i nacinanie oraz szycie kompletnie nic nie boli.Tak jakby nikt tam nic nie robił.Położyłem się na stół i momentalnie zlałem się cały potem ze strachu a po zabiegu stwierdziłem,że nie było warto.Troszkę pobolewało tylko oczyszczanie żołędzia z mastki ,która zebrała się tam przez to,że nie było wcześniej możliwości dbać o higienęAle ogółem spoko.Wybrałem nie obrzezanie całkowite,bo nie chciałem mieć na stałe żołędzia na wierzchu,bo podobno to bolesne.Powiedziałem o tym Doktorowi Gawronowi tuż przed zabiegiem i zastosował on dość szerokie poszerzenie wzdłużne otworu napletka,czyli napletka wcale nie usunął tylko wydłużył w nim otwór.Nic nie widziałem jak to robi bo zasłonięty byłem parawanikiem i super.Podkreślam,że napletek tak rewelacyjnie znieczulony,że nic się nie czuje cięcia ani szycia.Jakby Doktor nic nie robił.Po zabiegu po 4 godzinach spadł mi bandaż i doszedłem do wniosku,że nie trzeba nawet nowego opatrunku bo skóra nawet nie krwawi a rana schowana,jakby zawinięta do środka.Nawet szwów nie widać,tylko wyraznie szerszy otwór.Jeszcze nie sciągałem napletka bo trochę szczypie jak każda rana.Dosłownie penis wygląda jak przed zabiegiem.Żoładz zakryta w całości.Jakbym miał iść jeszcze raz to bez problemu bym poszedł.Byłem debilem,że męczyłem się z tym gównem tyle lat bo jestem tchórzem.Niech każdy kto ma ten problem stanie się na chwilę facetem a po zabiegu wyjdzie z uśmiechem na twarzy.A warto jednak nie ryzykować bo nie leczona stulejka może doprowadzić do raka penisa a wtedy pozostaje tylko amputacja wraz z jądrami i trzeba robić to szybko bo zaraz są przerzuty na cały organizm.Myślę,że strach przed zabiegiem trwającym z zegarkiem w ręku 14 minut nie jest wart utraty penisa.Koledzy do boju!!!
Cytować
0

#2 Anonim 2012-06-26 13:15

Mój chłopak boi się tego zabiegu . Namawiam go bo wiem że to dla niego dobre ... Czy to jest naprawdę takie straszne ?
Cytować
0

#1 apnl 2012-05-24 13:08

przeszedłem zabieg i jestem happy , zwlekalem przez kilka lat i to był błąd .... od lekarza ogólnego dostałem skierowane do szpitala i tam spędziłem jedną nocke a po zabigu zaraz do domu .... wszytko było ok i już po dwóch tygodniach uprawiałem sex... plus to że sie poprawia komfort sexu o 1000% ....minus taki że przyjmność ciut mniejsza i na ręcznym ciężko jechać :-) ale ogólnie polecam bo warto
Cytować