Można zadać pytanie, jak ludzie rozpoznają, że są sobą zainteresowani. Rzadko mówią o tym ich słowa. Znaczący jest natomiast język ciała, niezależnie od tego, czy posługują się nim świadomie, czy potrafią wskazać racjonalne uzasadnienia.

 

Ludzie, którzy są w dobrym kontakcie, skracają dystans między sobą w stosunku do poprzednio ustanowionego. Czasem oznacza to, że są w bliższej odległości niż z innymi ludźmi w tym samym pomieszczeniu. Często stoją lub siedzą prawie wprost zwróceni do siebie twarzami lub mają możliwość łatwego zwrócenia twarzy w kierunku partnera. Sylwetki obu osób nie mają cech napięcia (m.in. nie są usztywnieni, nie kręcą się nadmiernie). Całe ręce i dłonie są otwarte. Obserwowanie takiej pary w sytuacji towarzyskiej jest sygnałem dla innych, że relacja ta jest "zamknięta", tzn. trudno byłoby trzeciej osobie włączyć się do rozmowy.

Ważne komunikaty niesie kontakt wzrokowy. Partnerzy patrzą na siebie, chociaż nie oznacza to, że utrzymują ze sobą stały kontakt wzrokowy. Uporczywe wpatrywanie się może być odebrane jako nadmierna natarczywość. Sprawdzono, że przy dobrym kontakcie dwie osoby patrzą na siebie co najmniej przez 1/3 czasu trwania rozmowy lub dłużej. W kontaktach towarzyskich wzrok utrzymywany jest zwykle w trójkącie między oczami i ustami. Patrzenie na twarz partnera spełnia ważną funkcję. Spoglądając na niego, możemy łatwiej koncentrować się na tym, czego słuchamy, z mimiki twarzy wyczytujemy stosunek emocjonalny do tematu rozmowy. Kiedy mówimy, utrzymując kontakt wzrokowy z partnerem, mamy okazję sprawdzić jego stosunek emocjonalny do nas w danej chwili na postawie subtelnych zmian mimiki twarzy.

Reklama

Niektórym osobom trudno jest patrzeć na swojego rozmówcę. Niekiedy dowiadujemy się od nich, że jest to związane z przeżywanymi obawami. Ale nawet taka osoba może wyczuwać moment, gdy w rozmowie na chwilę odwrócimy od niej wzrok. I kiedy zerkniemy na zegarek, pyta: "Czy się spieszysz?"

Ludzie pozostający ze sobą w dobrym kontakcie spontanicznie i nieświadomie przyjmują prawie identyczną pozycję ciała, a także wykonują podobne ruchy ciałem, jak w lustrzanym odbiciu. Często mówią do siebie głosem o podobnej sile, tempie i melodii. Jest to bardzo ciekawe zjawisko. Możemy je świadomie zastosować, jeżeli zależy nam na dobrym wczuwaniu się w stan przeżywany przez rozmówcę i chcemy być odbierani jako osoba rozumiejąca i życzliwa.

Takie dopasowywanie pozycji ciała obserwowano w badaniach rejestrujących zachowania członków małej grupy. W efekcie analizy zarejestrowanego materiału stwierdzono, że istnieją w grupach osoby, które siedzą w podobny sposób. Ponadto, gdy jedna z nich zmieni pozycję ciała, to za chwilę druga czyni to samo. Okazało się również, iż zachowujące się w ten sposób osoby wybierały siebie wzajemnie w badaniach socjometrycznych - w odpowiedzi na pytanie - kogo lubię w tej grupie?

W sytuacjach towarzyskich mężczyźni i kobiety dają sobie niewerbalne znaki świadczące o wzajemnym zainteresowaniu erotycznym. Często robią to w sposób niezamierzony. Mają wówczas tendencję do prezentowania sylwetki wyprostowanej z wciągniętym brzuchem. Jeżeli są sobą zainteresowani, mogą zwrócić się w swoim kierunku lub wyciągnąć stopę, patrzeć trochę dłużej niż zwykle. Intymne spojrzenie obejmuje nie tylko trójkąt oczy - usta, ale oczy - klatka piersiowa.

Męskie gesty zalotów polegają głównie na tzw. "porządkowaniu" sylwetki (np. poprawianie krawata, marynarki lub mankietów, przygładzanie włosów), a także na wkładaniu kciuków za pasek spodni. Kobiece gesty kokieterii są zwykle bardziej zróżnicowane: odrzucanie głowy (jakby w geście odrzucania włosów), spoglądanie zza ramienia, spojrzenie skierowane w bok z lekko spuszczonymi powiekami, rozchylone usta, wyeksponowanie wewnętrznej strony nadgarstków, bawienie się włosami itp.

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież