Temat stary jak powszechny dostęp do sieci. Nic więc dziwnego, że powstały już kierunkowe poradniki i informatory. Natknąłem się na jeden z takich poradników w formie e-booka: „Sztuka uwodzenia kobiet w Internecie" autorstwa Marcina Szabelskiego. Z jednej strony jest to dość ciekawy sposób na randkowanie, jednak z drugiej strony randka czy seks przez Internet jest dla mnie idiotyzmem. Osobiście wolę kontakt bezpośredni.

 

Publikacja jest dość obszerna, więc przedstawiam najciekawsze fragmenty.

„Uwodzenie za pomocą Internetu, czy to poprzez czat, czy przez portale randkowe i społecznościowe, nie jest uważane w społeczności uwodzicieli za sztukę wysokich lotów. Wiele osób uważa, że jest to zabawa dla zwykłych i przeciętnych mężczyzn. Jest w tym trochę prawdy, często zajmują się tym Ci, którzy nie mają odwagi poznać kobiety w inny sposób - w klubie lub w codziennych sytuacjach.

Reklama

 

Zalety i wady tego sposobu uwodzenia.

Wady:

  • Jesteś ograniczony tylko do kobiet z Internetu.
  • Masz ograniczony kanał komunikacji (ekran komputera).
  • Nie wiesz, kto naprawdę kryje się za fotką.
  • Jest bardzo duża konkurencja innych mężczyzn.
  • Kobiety są w mniejszości i, co za tym idzie, dostają więcej odpowiedzi od mężczyzn w ciągu dnia niż mężczyźni od kobiet. W Internecie kobiety mają bardzo duży wybór i nawet przeciętnie (lub mniej, niż przeciętnie) wyglądające mogą dostawać o wiele więcej maili, niż mężczyzna z ciekawym profilem.
  • Kobieta może mieć swoje uprzedzenia lub wyrobione poglądy na temat poznawania osób przez sieć i niekoniecznie będzie chciała naprawdę się spotkać, a jeśli nawet, to być może tylko po to, żeby doładować swoje ego i cieszyć się zainteresowaniem mężczyzn, upewniając się w swoim poczuciu atrakcyjności. Część kobiet jest tam po to, aby dać się wyłapać znanemu fotografowi i dostać oferty sesji foto.
  • Twój wstępny sukces (jej odpowiedź na Twoją wiadomość) bazuje w dużej mierze na Twoich fotkach i pierwszym wrażeniu, jakie one wywrą na kobiecie. Nie bazuje na Twojej pewności siebie na żywo, poczuciu humoru, umiejętnościach konwersacyjnych i innych zaletach, które na żywo mają większe znaczenie, niż Twój wygląd i prezencja. Tutaj niestety jest odwrotnie.
  • Fotki kobiety mogą być nieaktualne lub mijać się z prawdą. Być może na żywo nawet nie miałbyś ochoty zacząć z nią rozmowy, mijając ją na ulicy.

Zalety:

  • Możesz uwodzić nawet w pracy albo gdy jesteś chory i musisz siedzieć w domu.
  • Nie musisz wychodzić z domu, żeby poznawać kobiety.
  • Mniej odczuwalny jest strach przed odrzuceniem i, w konsekwencji, znacznie łatwiejsze jest rozpoczynanie znajomości.
  • Masz więcej czasu i spokoju, żeby przemyśleć, co chcesz napisać do kobiety.

Zalety randkowania internetowego są, z punktu widzenia prawdziwego uwodziciela, jednocześnie ich wadami. Relatywnie łatwiej jest napisać maila do kobiety, która Ci się spodobała, niż podejść do niej na ulicy.

Atrakcyjne kobiety (a przynajmniej te, których fotki są atrakcyjne) dostają ok. kilkudziesięciu maili dziennie (niektóre nawet po ok. 150 na dzień, rekordzistki - 400-500) w 90% z desperackimi prośbami o spotkanie. Możesz tylko wyobrazić sobie, jak podbudowuje to ego kobiety i utwierdza ją w przekonaniu o własnej atrakcyjności.

 

Twój internetowy profil

Twój profil internetowy w serwisie jest tym, co przekazujesz o sobie i stanowi 90% Twojej generalnej atrakcyjności. Pierwsze wrażenie będzie przekazane właśnie poprzez Twój profil, a właściwie przez Twoje fotki (koniecznie), które w nim zamieścisz. Jeśli przypadniesz do gustu kobiecie wizualnie (czyli znajdziesz się wstępnie w szufladce „być może" lub „tak") przeczyta ona dalej to, co napisałeś o sobie w swoim profilu. Nie wiń kobiety za to, że nie odpisze Ci na maila, Ty też byś to zrobił, gdybyś miał odpisać po raz pięćdziesiąty lub setny, że nie jesteś zainteresowany.

Zasady umieszczania fotek w profilu:

  • Powinny pokazywać Twoją najlepszą wersję Ciebie.
  • Powinny znaleźć się na nich Twoje ciekawe zainteresowania, hobby, pasje i inne sposoby spędzania wolnego czasu, itp.
  • Dobrze, jeśli ukażą Ciebie jako wesołą, uśmiechniętą i towarzyską osobę, mająca przyjaciół.
  • Powinieneś pokazać siebie w otoczeniu kobiet.
  • Odpadają fotki, na których Ty całujesz się z dziewczynami.
  • Raczej nie pokazuj zdjęć z małymi dziećmi na rękach, chyba że są to Twoje dzieci i chcesz, aby od razu o nich wiedziano.
  • Zastanów się nad każdą fotką, którą zamieszczasz i przemyśl to, czy aby nie przekazujesz nią rzeczy odpychających kobietę. Dla jednej mogą to być tatuaże, dla innej może to być Twój zarost na plecach, duży brzuch, pijacki lub psychotyczny wzrok... różnie bywa.
  • Przemyśl fotki pod kątem czegoś specjalnego, co mogłoby zwrócić jej uwagę i skłonić do skomentowania czegoś w Tobie. Daj kobiecie pretekst, żeby sama się odezwała do Ciebie.
  • Tak samo przemyśl sprawę Twojej grupy docelowej kobiet. Inaczej chcesz się prezentować przed dziewczynami w wieku 17-23 lat, skoncentrowanymi tylko na szalonej zabawie i imprezach, a inaczej przed kobietami romantycznymi lub starszymi.
  • Pozowane fotki czy nie? Zamieść i takie, i takie, stwórz szeroką i efektowną panoramę swojej osoby, bez chwalenia się.
  • Przekaż w treści profilu i fotkach, że nie traktujesz tej zabawy w Internecie zbyt poważnie.

Następną sprawą są Twoje cechy, jakie wpisujesz do profilu. Różne portale posiadają dość podobny schemat.

Wzrost, budowa ciała, wiek - to tematy, nad którymi możesz chwilę się zastanowić. Kobiety, wyszukując mężczyzn poprzez wyszukiwarkę, będą podawać swoje kryteria - widełki, w które Ty przez jakąś omyłkę możesz się nie załapać i wtedy kobieta nie wejdzie na Twój profil. Tym samym Ty zawężasz sobie pole manewru.

Polityczna poprawność niekoniecznie doda Ci atrakcyjności. Natomiast posiadanie silnych kryteriów, np. w kwestii doboru kobiet, atrakcyjnych cech - na pewno wzbudza w kobietach zainteresowanie. Zatem przemyśl dobrze wypełnienie rubryk „stosunek do papierosów, alkoholu" itp.

Opis to jest miejsce, w którym możesz przekazać swoje unikalne i generalnie mówiąc, najlepsze cechy osobowości. Dla umiaru możesz dodać coś, co będzie świadczyło, że nie jesteś supermanem (tak w proporcji 1:10). Dalsze przekażesz już podczas korespondencji i na spotkaniu.

Nie powinieneś tworzyć tu poematów na 3 ekrany, kobiety i tak dalej tego nie czytają, chyba że są już Tobą zainteresowane (nie miej im tego za złe... Ty również tak robisz). Raczej powinieneś napisać coś wesołego i lekkiego, przekazać ogólnie swoje zainteresowania, kryteria i oczekiwania wobec kobiet (nadal ogólnie). Napisz coś z Twojego życia, co może być unikalne i być czymś, do czego kobieta mogłaby się odnieść. Coś, co by ją zaintrygowało, poruszyło emocje, skłoniło do napisania Ci maila.

Pod żadnym pozorem nie pisz niczego, co mogłoby pokazać, że wewnątrz Ciebie jest gorycz do kobiet, pretensje, niezrozumienie. Nie pisz tego, że jesteś życiowym rozbitkiem, który nie wie, czego chce. Podobnie jest z byciem zbyt krytycznym do ludzi (nienawidzę lalek Barbie, brzydzę się głupotą kobiet), zgorzkniałym, pesymistycznym (nie oczekuję już nic od życia, zadowolę się po prostu zwykłą dziewczyną).

Profile, w których są 2-3 zdania typu: Hej, jestem Tomek i pracuję jako informatyk (księgowy, prawnik itp.). Lubię oglądać seriale, czytać interesujące książki i chodzić do kina na dobre filmy. Zapraszam do korespondencji. - Są z góry skazane na porażkę.

Nie pisz, jak typowy maniak sieci o bardzo małym rozumku, np. nie lubię się nudzić (bo kto lubi?), mam 1000 pomysłów na minutę (chyba że naprawdę tak jest albo masz ADHD), nienawidzę policji / CHWDP albo jestem sobą (bo niby kim innym?). Takie teksty może wywrą wrażenie na zbuntowanych nastolatkach, wchodzących pomału w dorosły świat, ale nie kobietach już trochę doświadczonych życiowo.

Tak samo, JeŚlI pIsZeSz W tAkI SpOsÓb. Zero błędów ortograficznych, tekstów piosenek, sławne cytaty z umiarem - masz błyszczeć Ty, a nie Twoja znajomość tekstów innych ludzi (drobne odstępstwa są tu dozwolone, lecz ważne, żeby były uzasadnione).

Reklama

na erekcję
feromony

 

Rozpoczynanie i prowadzenie rozmowy

Najbardziej atrakcyjne kobiety na portalach potrafią dostawać nawet 200-300 maili dziennie. Dla atrakcyjnych kobiet normą jest kilkadziesiąt wiadomości dziennie, zwłaszcza na początku swojej obecności w sieci. Kobiety te nawet nierzadko nie mają czasu czytać treści, często patrzą tylko na profil nadawcy i jeżeli coś je zainteresuje, to odpiszą. To zła wiadomość. Dlatego nigdy w Internecie nie koncentruj się na pisaniu tylko do jednej kobiety (a już tym bardziej na ponaglaniu jej i pytaniu się, dlaczego nie odpisuje). Koresponduj z wieloma, bo nigdy nie wiesz... Takie są realia „gry" w sieci. Przeciętnie kobieta dostaje od kilku do kilkunastu wiadomości dziennie, więc dotarcie do niej jest zdecydowanie w granicach Twoich możliwości.

 

Na początek kilka przydatnych zasad:

Komentarze do profilu osobiście uważam za zbędne, zginiesz w tłumie frustratów wyrażających zachwyt kobietą, której nawet na oczy nie widzieli. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy Twój komentarz jest lekko zaczepny, ewidentnie się wyróżnia i skłania kobietę do odpisania.

Personalizacja wiadomości - wiele kobiet skarży się, że mężczyźni piszą do nich mechaniczne, szablonowe wiadomości, które można przypasować do każdej kobiety. Napisane są według jednego schematu, ogólnikowo, o treści przypominającej całe CV na 2-3 strony tekstu.

Na kilometr kobieta wyczuwa, że ta sama wiadomość została wysłana do setki innych kobiet metodą „kopiuj-wklej". Czasem dostają tę samą wiadomość po kilku tygodniach, co ewidentnie świadczy o tym, że mężczyzna nawet nie pamięta, do której kobiety go wysłał. To jest definitywne pokazanie przez mężczyznę niskiej oceny swojej wartości, oczekiwań, frustracji i krętactwa.

Mirroring - odzwierciedlaj jej manieryzm pisania wiadomości lub o sobie w profilu. To znaczy, że, jeśli ona w profilu lub wiadomości pisze pojedynczymi wyrazami, odpisuje tylko jednym zdaniem na Twoich 10, to zacznij robić to, co ona. Będziesz wyglądał na kogoś, komu desperacko zależy na rozmowie, kiedy Ty piszesz do niej maile zawierające kilkanaście zdań, a ona odpowiada jednym. Stosuj jej słowa, których użyła w profilu i mailu, pamiętając, że „mapa nie jest terytorium". Więc uważaj na to i ulepsz swoją komunikację z kobietą, używając jej własnych słów.

Negi - nie używaj; zbyt łatwo możesz popsuć wibrację poprzez złe odczytanie Twojej intencji, np. śmiania się z jej wzorków na spodniach. Dużo z mocy negów zawiera się w mowie ciała i ekspresji twarzy, w sieci tego nie przekażesz i łatwo możesz zostać błędnie  odebrany - jako ktoś, kto chce ją obrazić. Zauważyłem, że najpiękniejsze kobiety na portalach są bardzo drażliwe i nie chwytają wielu zabawnych powiedzonek, które bardzo dobrze działają na żywo.

Przeczytaj jej profil, zanim wyślesz wiadomość - pomoże Ci to znaleźć w niej coś unikalnego, do czego możesz się odnieść. Być może znajdziesz tam coś, czego inni nie widzą, wspomnisz o tym w wiadomości i to sprawi, że do Ciebie odpisze? Tak samo przyjrzyj się dokładnie jej fotografiom, co mówią o niej i jej zainteresowaniach. Odnieś się do swojej pasji w stosunku do tego, co zauważyłeś w jej profilu. Nie pisz do niej, że powodem, dla którego piszesz, jest jej uroda.

Dodawaj wartość do konwersacji - pisząc z kobietą, staraj się dodać wartości do rozmowy z nią. Jeżeli zadajesz cały czas tylko pytania (np. co lubisz robić?, jaką lubisz muzykę? jakie filmy?) niejako „zasysasz" wartość od niej, samemu nic nie wnosząc do rozmowy.

Demonstruj wartość - pamiętaj, że demonstracje wyższej wartości czyli przekazywanie swoich atrakcyjnych cech jako mężczyzny, powinno być subtelne, odbywać się niejako w podtekście tego, o czym piszesz; między wierszami. Jeżeli będą zbyt oczywiste (np. fotka na tle bardzo drogiego samochodu lub willi, pisanie dużo i w superlatywach o swoim stanowisku, własnej firmie), zostaną odebrane jako przechwalanie się na zasadzie „zobacz, co mam i co potrafię". To generalnie odpycha kobiety i, wbrew pozorom, jest demonstracją niskiej wartości.

Podpisuj się i zostawiaj kontakt - zawsze pierwszego maila podpisz swoim imieniem (lub ew. nickiem), to buduje malutki komfort między Wami.

Nie wyglądaj na potrzebującego i zdenerwowanego - wielu mężczyzn jest tak zdesperowanych, że ponaglają kobiety do odpisywania na wiadomość, zasypują ją mailami z pytaniami, dlaczego nie chce odpisać, a na końcu obrzucają ją wyzwiskami, myśląc, że kobieta się nimi zainteresuje. Nie tędy droga.

Generalna zasada: Nigdy nie proś na początku o nic kobiety - zamiast tego - proponuj.

 

Niebezpieczeństwa w Internecie

Anonimowość Internetu, będąca dla jednych wadą, dla innych zaletą, sprawia, że na internautę może czyhać wiele zagrożeń. Mniejszych lub większych. Pozwól więc, że zapoznam Cię z kilkoma z nich.

  1. Szantażystki: jeśli jesteś mężczyzną posiadającym żonę, rodzinę, pracę, w której wymagana jest dyskrecja, powinieneś uważać na kobiety, które będą próbowały Cię usidlić za pomocą nagrania video ze swojej sypialni. Mogą Cię szantażować ujawnieniem nagrania żonie lub zamieszczeniem filmu z Tobą na YouTube. Uważaj na ten typ kobiet i bierz pod uwagę, że Tobie to też może się zdarzyć.
  2. Naciągacze zdrapkowi - temat dosyć stary, lecz ciągle powracający. Jeżeli kobieta, w odpowiedzi na Twoją wiadomość, pisze Ci, że żeby się z nią skontaktować, musisz podać jej kod zdrapki PLAY lub podobnej i wtedy obiecuje, że do Ciebie oddzwoni z tej karty (uzasadnia to całkiem sprytnie) - natychmiast zakończ tę rozmowę. To oszust lub oszustka.
  3. Specjalne profile kobiet - część kobiet na portalach uruchamia własne profile internetowe, rozdają znajomym do nich hasła i piszą w nich PW, w których obsmarowują facetów, wymieniają się doświadczeniami o facetach z sieci, przekazują sobie info, kogo można naciągnąć, a kto był skąpy na randce itp.
  4. Flejkary - są kobiety, które nie są zainteresowane spotkaniem, tylko zabawą i flirtem internetowym, będą Cię zwodzić, podpuszczać, nakręcać seksualnie. Umówią się na spotkanie i nie przyjdą, możliwe, że będą siedzieć gdzieś obok, obserwować Ciebie i cieszyć się Twoim zniecierpliwieniem.
  5. Oszustki - w Internecie można dowolnie ściemniać o sobie. Stworzyć taki obraz siebie, który jest trudny do weryfikacji przez drugą osobę. Możesz tam spotkać kobiety nałogowo chodzące na randki po to tylko, żeby się codziennie dobrze najeść na koszt faceta, takie, które wylądują z Tobą w Twoim domu na pierwszej randce i rano obudzisz się w ogołoconym mieszkaniu. Jak będziesz miał pecha, spotkasz kobietę, która uroi sobie coś w głowie i będzie Cię nękać SMS-ami (chociaż znacznie częstsze jest to w drugą stronę - czyli mężczyzna nęka kobietę) albo jej chłopak (były lub obecny) pojawi się jak spod ziemi przed Tobą. Jak zareagujesz w powyższych sytuacjach?"

Po przeczytaniu całego e-booka, tak samo jak po przedstawionych powyżej fragmentach można śmiało powiedzieć, że ma się to tak do uwodzenia jak świnia do księżyca. Owszem, można w tej publikacji znaleźć kilka ciekawych porad jak i zasad netykiety, ale jak na początku wspomniałem - randka najlepsza jest w realu. I chyba jako taka jest jedyną prawdziwą. Internet jest doskonałym komunikatorem, narzędziem dzięki któremu możemy się trochę poznać, ale żeby uwodzić? Jak?

Mailem nie da się wspólnie rozkoszować smakiem wina, ciężko spojrzeć sobie w oczy, szeptać ciepło do ucha, pieścić szyi... a o poczuciu zapachu podniecenia i innych z tym związanych przyjemnościach nie będę już wspominał.

Komentarze  

0

#1 Jarek 2013-05-09 01:06

Zajebisty komentarz :) Tylko REAL ale nie supermarket tylko randka na żywo !
Cytować