Nie oszukujmy się - wygląd ma dzisiaj ogromne znaczenie. W pracy, w codziennym życiu i poznając nowych ludzi w pierwszej kolejności zwracamy uwagę na urodę. To działa w dwie strony - my także jesteśmy najpierw oceniani przez atuty zewnętrzne. Taki sposób myślenia sprawia, że mocniej niż kiedykolwiek dbamy o siebie - regularnie korzystamy z siłowni, odwiedzamy fryzjera, kupujemy ładne ubrania. Jednak nic tak nie poprawia naszego wyglądu jak białe, zdrowe i proste zęby. Wiele osób mających problem z krzywym zgryzem doskonale wie, jak bardzo obniża to pewność siebie i samopoczucie. Na szczęście proste i piękne uzębienie to kwestia wyboru leczenia u dobrego ortodonty.

 

Problemy z krzywym uzębieniem najczęściej rozwijają się w okresie dzieciństwa. Zazwyczaj powodem jest używanie nieprawidłowych smoczków, ssanie kciuka, oddychanie przez usta spowodowane przerostem migdałków lub próchnica. Jeżeli nasi rodzice nie zadbali o wyleczenie tych wad, teraz pewnie trudno nam się przemóc i odwiedzić ortodontę. Warto to jednak zrobić, bo proste zęby to nie tylko ładniejszy wygląd.

 

Reklama

 

- Wada zgryzu to przede wszystkim problem zdrowotny. Może powodować chorobę przyzębia tzw. paradontozę, utrudnia czyszczenie, co sprzyja rozwojowi próchnicy. Niektóre wady mogą być odpowiedzialne nawet za niektóre rysy twarzy, wady i zaburzenia wymowy. Jeżeli nie nosiliśmy aparatu ortodontycznego w dzieciństwie, to jeszcze nic straconego, bo zęby możemy leczyć bez względu na wiek. Nie ma ku temu praktycznie żadnych przeciwwskazań - tłumaczy dr n. med. Beata Kaiser-Ziorkiewicz praktykująca m.in. we własnym gabinecie w Gdyni. - Dobry ortodonta precyzyjnie wybierze aparat lub inną metodę poprawy stanu zębów.

Najpopularniejszą metodą leczenia wad zgryzu są aparaty ortodontyczne, ruchome lub stałe. Te pierwsze, wykonane z akrylowej płytki i drucików "oplatających" zęby zazwyczaj zakłada się na noc i nosi przez kilka godzin w ciągu dnia. Za jego pomocą można skorygować tylko wychylenie zębów do przodu i do tyłu - nie da się ich obracać, a więc nie można wyleczyć wszystkich wad. Aparat stały składa się z zamków i pierścieni przytwierdzanych do szkliwa specjalnym klejem. Do nich mocowany jest drucik, który z określoną i precyzyjną siłą naciska na zęby.

Zęby można prostować i obracać, a więc leczyć nawet największe skrzywienia. W trakcie noszenia trzeba jednak rygorystycznie przestrzegać higieny i określonej diety, bo stały aparat bardzo łatwo zabrudzić.

A co jeśli nie możemy sobie pozwolić na aparat? Zwyczajnie go nie chcemy, nie możemy go nosić ze względów zawodowych, albo cierpimy na choroby obniżające odporność (przeciwwskazanie do noszenia aparatu)? Istnieje kilka innych sposobów leczenia wad zgryzu.

Alternatywą okazują się np. przezroczyste szyny na zęby. Na pierwszy rzut oka niewidoczne, dają takie same efekty jak aparat, nie podrażniają zębów i znakomicie sprawdzają się przy leczeniu diastem i ich stłoczenia.

- Przy leczeniu małych wad można uwzględnić założenie licówek - radzi dr n. med. Beata Kaiser-Ziorkiewicz -Jednak w ich przypadku istnieje ryzyko uszkodzenia powierzchni zębów. Przede wszystkim licówki nie wyleczą wady gryzu, a tylko ją ukryją. A to na tym pierwszym powinno zależeć nam najbardziej, bo ładne zęby to przede wszystkim zdrowie, dopiero w dalszej kolejności ładny i estetyczny wygląd.

 

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież