Wazektomia – męska antykoncepja

Od paru lat dostępna w Polsce, za granicą popularna, czy najnowsza metoda antykoncepcji skierowana do mężczyzn jest słuszna? A może jej krytyka jest podyktowana głównie tym, że jest to metoda nowa i ludzie jej nie znają? Wspólnie przyjrzyjmy się temu problemowi.

 

Historia

Od lat lekarze próbują wynaleźć cudowny środek antykoncepcyjny. Dla kobiet udało się im to już ponad 50 lat temu, tak rozsławiona pigułka antykoncepcyjna na początku miała jednak tyle samo zwolenników co przeciwników. Przez lata zmieniał się jej skład chemiczny, co jednak nie sprawiło, że stały się one całkowicie bezpieczne. Kobiety nadal bowiem skarżą się na złe samopoczucie, problemy z hormonami czy zakrzepicę.

W tym samym czasie jedyną słuszną antykoncepcją dla mężczyzn pozostawała jedynie prezerwatywa. Producenci prześcigają się w tworzeniu coraz to nowszych modeli, zmieniają ich grubości, ilość wypustek czy smaki. W obliczu antykoncepcyjnej rewolucji to normalne, tym bardziej, że większość mężczyzn boi się spróbować innych metod. Sytuacja z wazektomią jest prawie analogiczna do pierwszych doniesień o pigułce antykoncepcyjnej - że jest zła, że jej skutków nie da się odwrócić - a jak wszyscy wiemy w dzisiejszych czasach nie koniecznie tak musi być. Często występującym błędnym myśleniem o wazektomi jest propagowanie myśli, iż jest ona synonimem kastracji. Błąd ten wynika z niewiedzy i szerzącego się stereotypu.

Wazektomia to teoretycznie prosty, krótki zabieg polegający na przecięciu nasieniowodu, jak mówią poddani zabiegowi - zupełnie bezbolesny. Taki pogląd obecny jest wśród propagatorów jedynej jak dotąd, skutecznej metody antykoncepcji dla mężczyzn. Jak każdy z nas wie jest subtelna różnica między popularną " gumką" a zabiegiem i powiedzmy sobie ... ciągiem dalszym.

Fakty

Ciekawym do odnotowania faktem jest to, że w wielu krajach, niekoniecznie tak dobrze rozwiniętych jak Polska, wazektomia jest czymś słusznym, moralnym i nie spotyka się z krytyką na każdym kroku. Ostatnio w prasie pojawiła się informacje że Rwanda przewyższa wiedzą o wazektomi Polaków - planowana jest tam akcja rządu zachęcająca do tego zabiegu. Tak można mówić z jednej strony, ale każdy z nas choć odrobinę orientuje się dlaczego właśnie w Afryce jest to konieczne. Natomiast w USA wazektomia jest czymś tak popularnym, że jest ona niemalże stałym motywem nawet w popularnych serialach. Nieraz widzimy, że główny bohater stoi przed dylematem - poddać się czy nie poddać zabiegowi. Niedługo pojawi sie film na podstawie książki, w którym młody mężczyzn zamierza poddać się wazektomii, aby ratować swoją karierę. Technika „bez skalpela" została zaakceptowana przez bardziej wykształconych mężczyzn również w Indiach, co spowodowało trzykrotnie większy wzrost akceptacji niż w przypadku jej konwencjonalnego odpowiednika.

Co w tym czasie dzieje się na rodzimym podwórku?  Przeglądając polskie fora internetowe łatwo dostrzec, że znajdziemy tam osoby, które jak ognia boja się wyjść na świat i każde nowe doniesienie traktują jak pakt z diabłem. Męska antykoncepcja zyskuje w Polsce coraz więcej zwolenników, osoby te szukając informacji bardzo często narażone są na piętnowanie ze strony innych. Cóż nie każde awangardowe posunięcie musi zostać zrozumiane przez innych.
Wazektomia może stać się popularnym zabiegiem ułatwiającym życie rodzinom, które zdecydowały, że nie chcą już powiększać swojej rodziny. Należy pamiętać, że decyzja o zabiegu powinna zostać przedyskutowana przez oboje partnerów. Z racji chęci posiadania dzieci najlepszym wiekiem na zabieg jest okres po 30 roku życia. Oczywiście istnieje również zabieg rewazektomii, polegający na wtórnym połączeniu nasieniowodów. Jednak dla pewności najlepsze byłoby oddanie spermy do banku  spermy. Faktem bezspornym jest to, że pacjent po wazektomii może cieszyć się nieskrępowanym seksem ze swoją partnerką o każdej porze dnia i nocy, bez ryzyka zajścia w ciążę.

Piotr Sutkowski

Od redakcji
Wazektomia wazektomią, gumka gumką itp., ale decyzja i tak musi być indywidualna. Trzeba pamiętać, że każda decyzja jest obarczona konsekwencjami. Ponadto nie jest niczym dziwnym, na pewno w Polsce, że mamy pewne obawy przed takim zabiegiem z jednej strony, a z drugiej nie każdy chce eksperymentować ze swoimi klejnotami.