Wierność małżeńska była, jest i będzie fundamentem, na którym opiera się instytucja małżeństwa. Złożenie sobie przez "młodych" takiej przysięgi w dniu ślubu, jest jednak dopiero początkiem i można powiedzieć z całą pewnością, sprawą najłatwiejszą.

 

W obecnych czasach prawo nie przewiduje kar za zdradę małżeńską, biorąc pod uwagę oczywiście kraje tak zwanego „Zachodu", jednak w wiekach średnich twórcy kodeksów przewidywali surowe kary dla ludzi dopuszczających się zbrodni przeciw moralności, jak ją wówczas określano.

W Anglii mężczyznę, który dopuścił się cudzołóstwa, prawo anglo-saksońskie skazywało na wygnanie. Pozwalało ono jednocześnie zdradzonemu małżonkowi bezkarnie zabić cudzołożnika, jeśli przyłapał go na gorącym uczynku. Kobieta nie miała tyle szczęścia, z nią prawo obchodziło się znacznie surowiej. Nieszczęsnej obcinano nos i uszy, raz na zawsze pozbawiając ją w ten sposób adoratorów.

Reklama

Nie mniej surowe przepisy obowiązywały w tym czasie na kontynencie. Saksończycy zmuszali wiarołomną kobietę do powieszenia się, następnie układali jej zwłoki na stosie, nad którym wieszali jej wspólnika. W państwie Burgundów żona, która dopuściła się cudzołóstwa, podlegała karze śmierci przez utopienie w bagnie.

Gdyby takie praktyki obowiązywały w Europie do dziś, to zapewne groziłoby nam wyludnienie. To oczywiście stwierdzenie nieco sarkastyczne, bowiem wszystko zależy bezpośrednio od człowieka i zasad jakimi kieruje się we własnym życiu.

Reklama

Przedłużanie czasu Twojego stosunku
Feromony

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież