Rosja zaatakuje kraje bałtyckie w 2017 roku. Wahanie NATO doprowadzi do katastrofy. Były wysoki oficer NATO przewiduje, że globalny konflikt wybuchnie w 2017 roku. Czyżby koniec znanego nam świata zbliżał się nieubłaganie?

 

Przerażający scenariusz wydarzeń w Europie – generał NATO sir Richard Shirreff ostrzega!

 

Prognozy Richarda Shirreffa:

– Rosja zaatakuje kraje bałtyckie w 2017 roku.

– Używając szantażu nuklearnego, powstrzyma państwa zachodnie przed interwencją.

– Wiara Zachodu w broń jądrową jako gwarancję pokoju okaże się kosztowną iluzją.
– Wahanie NATO doprowadzi nieomal do katastrofy, a pełna mobilizacja sił sojuszu nastąpi dopiero w ostatniej chwili, gdy alternatywą będzie zupełna klęska.

– Demokratyczny porządek świata zachodniego, ustanowiony po drugiej wojnie światowej i powszechnie uważany za coś trwałego, zostanie zagrożony.

 

2017 wojna z rosja

 

Książka napisana jest w formie porywającego thrillera, bardzo mocno oparta na faktach i analizach strategicznych NATO, odkrywając niejednokrotnie tajemnice działań sojuszu.  

 

Autor w latach 2011-2014 był zastępcą dowódcy sił NATO w Europie. Przez 37 lat sprawował stanowiska dowódcze na wszystkich szczeblach wojsk lądowych. Brał udział w pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej, pełnił służbę w Irlandii Północnej, Bośni i Kosowie. W latach 2006–2007 służył w Iraku jako dowódca wielonarodowych sił. Był najwyższym stopniem brytyjskim oficerem w dowództwie NATO.

 

Opis książki

Wizją bardzo bliskiej przyszłości, która może się spełnić, jeśli nie zrozumiemy zagrożeń stwarzanych przez obecnego prezydenta Rosji.

Napisana przez byłego zastępcę naczelnego dowódcy Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie i oparta na przebiegu gier wojennych prowadzonych przez sztaby NATO, pokazuje, jak zaniechanie pewnych działań może doprowadzić do wojny z Rosją.

Prezydent Rosji uchodzi za „silnego człowieka”, a to oznacza, że zawsze musi demonstrować swoją siłę. Gdyby się potknął, rozczarował podległych mu ludzi, mógłby przegrać. Putin pokazał już, i to całkiem niedawno, że nie zamierza przegrywać. Rozpoczął procesy, które przy braku przeciwdziałania mogą doprowadzić do najazdu na państwa bałtyckie.

Rosyjska napaść na Gruzję w 2008 roku była niczym niemiecka remilitaryzacja Nadrenii. I tak samo jak w latach 30., zignorowaliśmy ten sygnał. Uznaliśmy, że nic specjalnego się nie stało. Opanowanie Krymu w 2014 roku przypominało do złudzenia aneksję Czechosłowacji. I z tym też się pogodziliśmy.

Zaraz potem Rosja najechała Ukrainę. Państwa bałtyckie mogą być następne. Nasi przywódcy polityczni niezmiennie wierzą, że zachodnia broń jądrowa to czynnik powstrzymujący. Generał Richard Shirreff udowadnia, że wcale tak nie jest.

 

Reklama

 

Zdaniem tych, którzy czytali

Najlepsza książka o konflikcie supermocarstw od czasu Polowania na Czerwony Październik Toma Clancy’ego.

Cieszcie się tą barwną lekturą. I bardzo się bójcie – to rzeczywiście może się wydarzyć w ten sposób. , Robert Fox, „Evening Standard”

 

Lektura obowiązkowa. (...) Ostrzeżenia Shirreffa – pod pozorem literackiej fikcji – są dobrze uzasadnione.
generał Wesley K. Clark, Siły Lądowe Stanów Zjednoczonych, były dowódca Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie

 

Siedzimy z założonymi rękoma, podczas gdy pracowite paluszki na Wschodzie szykują się do cyberwojny., Max Hastings, „The Sunday Times”

 

Technothriller o szybkiej akcji, a zarazem ostrzeżenie dla Zachodu, Shashank Joshi, „Financial Times”

 

Czy Wielka Brytania zmierza ku nuklearnej wojnie z Rosją? Były wysoki oficer NATO przewiduje, że globalny konflikt wybuchnie w 2017 roku., „The Sun”

 

Nie miejmy złudzeń: jeśli Rosja wkroczy do państw bałtyckich, będzie to oznaczało wojnę jądrową., Damian Whitworth, „The Times”

 

Czy stoimy u progu trzeciej wojny światowej? Wysoki dowódca NATO przewiduje globalny konflikt w przyszłym roku., Tom Evans, „Daily Star”

 

Zajmująca i wiarygodna, choć przygnębiająca lektura. (...) Przypomina Polowanie na Czerwony Październik Clancy’ego. Ian Shields, CNN

 

Premiera 25 października

 

UWAGA!
Wizyta autora w Polsce 25-27 października  - konferencja prasowa w PAP.

 

 

 

Komentarze  

0

#4 Szymon 2017-10-15 01:55

K[.]rwa gdyby nie Amerykanie to byśmy teraz china mieli. Jak nie wiesz to nie pisz komentarzy!
Cytować
+1

#3 tom 2016-10-29 18:50

Czy to ruscy czy amerykanie to bez różnicy, wszyscy mają nas gdzieś. A kraje europy zachodniej też się na nas wypną i pokłonią się dzikim.
Cytować
0

#2 mirek 2016-10-28 19:59

Stany prą do wojny w europie na wszelkie możliwe sposoby.Robią ro*pie*dol na całym świecie.
Cytować
0

#1 adam 2016-10-27 17:49

Sowieci chcą wojny i raczej ciężko będzie ich zatrzymać. Nie bardzo mają wyjście - gospodarka w ruinie - potrzebna wojna. Jak to się skończy - zobaczymy.
Cytować