Coraz częściej na podwójnym gazie

To prawdziwa plaga polskich dróg. Pijanych kierowców jest coraz więcej. Ostatnio zanotowano znaczny wzrost liczby zatrzymanych osób kierujących pod wpływem alkoholu. U więcej niż połowy zatrzymanych stwierdzono powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, co bezwzględnie kwalifikowane jest już jako przestępstwo. Ale zatrzymani to tylko niewielki procent tych, którzy po alkoholu jechali.

 

Zdaniem Policji wzrost liczby zatrzymanych kierowców pod wpływem alkoholu może być związany z większą jego sprzedażą:

Z medialnych doniesień wynika, że znacznie wzrosła podaż alkoholu, co mogło przełożyć się na większe prawdopodobieństwo zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. Swoistą rolę mogą tu odgrywać niechlubne „małpki”, których dzienna sprzedaż wynosi ok. 3 mln, z czego 1/3 przed południem. – zauważa podinsp. Kobryś. Powodem rosnącej liczby kierowców „na podwójnym gazie” jest także ogólne przyzwolenie społeczne. Kierowca jest przeświadczony o tym, że nie zostanie zatrzymany do kontroli, a tym bardziej nie zakłada, że będzie uczestniczył w wypadku drogowym.   

W ubiegłym roku pijani kierowcy doprowadzili w Polsce do ponad 1600 wypadków drogowych, w wyniku których zginęło 180 osób, a blisko dwa tysiące zostało rannych.

 

 „Po kieliszku” za kierownicą

Należy pamiętać o tym, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych użytkowników dróg. A konsekwencje takich decyzji bywają często tragiczne w skutkach. Co ważne, każda nietrzeźwość – zarówno ta kierowcy samochodu, roweru, innego pojazdu czy pieszego – niesie za sobą realne ryzyko wypadku, którego następstwem może być kalectwo lub śmierć.

Nie pomagają apele ani tragedie, o których się mówi w mediach. Osobom, które decydują się na jazdę pod wpływem alkoholu, zupełnie brak wyobraźni. Zapominają o tym, że kierujący pod wpływem alkoholu stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu. Alkohol zmniejsza szybkość reakcji, ogranicza pole widzenia, powoduje błędną ocenę odległości i szybkości, a także ocenę własnych umiejętności i możliwości. W znacznym stopniu obniża samokontrolę i koncentrację. Naprawdę niewiele trzeba, aby – nawet świetny kierowca, z wieloletnim doświadczeniem – doprowadził do tragedii. Dlatego tak ważne jest, by o tym przypominać: jazda pod wpływem alkoholu niesie za sobą nie tylko konsekwencje prawne, ale przede wszystkim ryzyko spowodowania wypadku, którego skutki są często nieodwracalne. – ostrzega podinsp. Radosław Kobryś.

 

Coraz surowsze kary za jazdę po pijanemu

W myśl przepisów polskie prawo wyróżnia dwa stany związane ze spożytym alkoholem – stan po użyciu oraz stan nietrzeźwości. Jazda w stanie po użyciu alkoholu traktowana jest jako wykroczenie, natomiast kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kwalifikowane jest jako przestępstwo.

 

Stan po użyciu alkoholu zachodzi wówczas, gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila albo w 1 dm3 wydychanego powietrza wynosi od 0,1 mg do 0,25 mg. Stan po użyciu alkoholu traktowany jest jako wykroczenie i grozi za nie kara aresztu (od 5 do 30 dni) oraz kara grzywny (do 5 tys. zł), a także zakaz prowadzenia pojazdów, który nakłada się na okres od 6 miesięcy do nawet 3 lat.

Ze stanem nietrzeźwości mamy do czynienia wówczas, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila alkoholu, bądź też zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg. W myśl przepisów polskiego prawa jazda w stanie nietrzeźwości kwalifikowana jest jako przestępstwo z art. 178a§1  Kodeksu karnego (k.k.). Za jazdę po pijanemu grozi grzywna, ograniczenie wolności (np. przymusowe prace społeczne) lub pozbawienie wolności do 2 lat. Dodatkowo sąd musi orzec zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat. Dodatkowo sąd nakłada na sprawcę karę pieniężną od 5 tys. zł do 60 tys. zł.

 

„Piłem wczoraj”

Wiele przypadków zatrzymania nietrzeźwego kierowcy wynika z tzw. syndromu dnia następnego. We krwi lub w wydychanym powietrzu u osoby, która dzień wcześniej spożywała alkohol, może nadal występować wysokie jego stężenie. Jeśli takie epizody zdarzają się często, warto zasięgnąć pomocy specjalisty i sprawdzić, czy znajdujemy się w grupie objętej ryzykiem uzależnienia. Należy bowiem pamiętać o tym, że granica między piciem „rozrywkowym” a uzależnieniem, jest niezwykle cienka.

Jeśli zaobserwujemy u siebie lub bliskich nam osób symptomy świadczące o niekontrolowanym piciu, np.: spożywanie alkoholu coraz częściej i w coraz większych ilościach, wyszukiwanie pretekstów do picia czy trudność w odstawieniu trunków na dłuższy czas, należy niezwłocznie zasięgnąć porady eksperta, który udzieli fachowej pomocy. Na stronie internetowej warszawskiej kampanii #MAMKONTROLĘ, w zakładce „gdzie szukać pomocy”, zebraliśmy listę punktów konsultacyjnych – placówek i poradni leczenia uzależnienia i współuzależnienia od alkoholu. Na stronie dostępny jest także krótki test online, który pomaga wstępnie ocenić, czy sięgamy po alkohol bezpiecznie, czy też nasze picie kwalifikuje się już jako szkodliwe i ryzykowne. Ponadto w każdej chwili, za pośrednictwem chatu online, można skorzystać z porady eksperta, który odpowiada na nurtujące pytania dotyczące picia alkoholu. – mówi Krystyna Radkowska, Prezeska Fundacji Zwalcz Nudę – organizatorka, finansowanej ze środków m.st. Warszawa, kampanii #MAMKONTROLĘ.

Pamiętajmy, że o bezpieczeństwie na drogach decyduje odpowiedzialność i przestrzeganie zasad ruchu drogowego, ale przede wszystkim – bezwzględna trzeźwość każdego kierującego pojazdem. Nawracający problem nietrzeźwych kierowców na drogach dowodzi, jak ważna i potrzebna jest stała edukacja w zakresie szkodliwości nadmiernego spożywania alkoholu i związanych z nim zagrożeń. Nie podejmuj ryzykownych zachowań. Potrzebujesz wsparcia? Wejdź na www.mamkontrole.waw.pl i dowiedz się, w jaki sposób przeciwdziałać szkodliwemu piciu alkoholu.

 

Informacja prasowa