Tym samym - czym różni się koń od koniaku. Rosolis, Nalewka, Likier, Ratafia... Co właściwie kryje się pod tymi hasłami? Wszystko to trunki, często smakowite, a przede wszystkim tym różniące się od innych, że możliwe do wykonania w domowych warunkach. Należy również wspomnieć o ich właściwościach leczniczych, zaś ich ogromna wartość polega na tym, że do ich produkcji używamy naturalnych surowców.

 

Ale - jak mawiali starożytni - ab ovo, czyli od początku. Czym różnią się wymienione w tytule trunki?

Właściwie najszerszym znaczeniowo określeniem jest nalewka. Nalewka to aromatyczny i smakowy napój alkoholowy o mocy od 30 do 60 % wytwarzany na bazie owoców, ziół, lub mieszanek tzw. nastaw (wyciągów alkoholowych). „Ojcem" nalewki jest Rosolis, którego bazę stanowi 60% alkohol. Rosolisy są zwykle mocne, (powyżej 45%) i tym głównie różnią się od Likierów, których moc nie powinna przekraczać 45%. Dodatkowo przyjęło się, że Likiery są trunkami słodkimi i gęstymi (Likier od Liquor - sok), ale nie zawsze - przykładem może być czeska Beherovka, która jest uznawana za likier.

W zależności od użytego do produkcji surowca Nalewki dzielą się dalej na mniejsze grupy np.; ratafie, (nalewki wieloowocowe), korzenne, ziołowe itd.

Reklama

Również sposoby sporządzania nalewek są różne. Historycznie pierwsze alkohole destylowane miały moc niewielką nie przekraczającą 60%. Właśnie taka lub niższa zawartość alkoholu pozwala na wyciągnięcie z surowca zarówno smaku jak i aromatu.  Pierwotne receptury przewidywały głównie zalewanie surowca na okres paru tygodni, a następnie dalsze ekstrahowanie przy pomocy roztworów cukru. Łączenie składników i zlewanie do butelek kończyło pierwszy okres produkcji.

Innym sposobem są nalewki wykonywane bez bezpośredniego  kontaktu surowca z alkoholem. Surowiec zawiesza się nad lustrem alkoholu tak aby gaza czy sito nie dotykały do cieczy. W ciągu kilku tygodni zawartość owoców zostaje z nich wyssana i trafia do alkoholu. Dalszy ciąg przygotowania nalewki zależy od inwencji; można dosłodzić, rozcieńczyć itd.

Jeszcze innym sposobem jest produkcja stosowana przy wytwarzaniu wina Porto; Surowiec zasypywany jest cukrem i doprowadzany do fermentacji, którą przerywa się po kilku tygodniach. Zlany sok (właściwie fermentujący moszcz) wstępnie się filtruje i zamyka w szczelnym naczyniu, zaś pozostały surowiec zalewa się alkoholem. Po kilku tygodniach oba płyny łączy się ze sobą, filtruje i zlewa do butelek.

Każdy z podanych wyżej sposobów nadaje się do określonego rodzaju surowca i ma swoje wady i zalety. Wspólną cecha nalewek jest to, że im dłużej stoją tym są lepsze (i tym różnią się od produktów przemysłowych). I dlatego kończę, przypomniałem sobie gdzie stoi mój maliniaczek - idę sprawdzić czy nie wyparował. Dalszy ciąg nastąpi niewątpliwie.

B.Lock

 

Komentarze  

0

#4 marciollini 2012-03-12 00:07

Homisiem nie jestem i nie bede, a babami jestem znudzony. Przesyt?
Cytować
0

#3 xman 2010-05-21 02:10

to aż tak długo może to trwać...? wypiję mętne, chrzanię czekanie. I jeszcze jedno pytanie: czy jest różnica w tym że wlewa się wodę do spirytusu albo spirytus do wody? Czy kolejność jest ważna jak w regułce z kwasem? Czy jednak wszystko jedno? Są bowiem tacy, którzy twierdzą, że mętnienie następuje podczas rozcieńczania wodą spirytusowego ekstraktu owocowego.
Cytować
0

#2 BLock 2010-05-17 22:53

Zalewać owoce na dłużej ale słabszym roztworem (max 60%). Nie przejmować się! Postawić w chłodnym miejscu i nie ruszać naczynia przez co najmniej miesiąc jeśli po tym okresie zacznie być widać różnicę między klarownym i mętnym trunkiem to znaczy, że wytrąciły się substancje z owoców. Mętnienie powoduje również dosładzanie. Filtrowanie pomaga ale bywa, że mimo filtrowania po paru miesiącach pojawia się zmętnienie. Pozostaje sedymentacja czyli naturalne klarowanie, które przebiega bardzo wolno. (oryginalny klasztorny maliniak miał okres klarowania około trzech lat!) Można również przypomnieć sobie, ze "okien w brzuchu nie ma ;-). Warto pamietać, że wodę dolewamy idealnie czystą (gotowaną), bo wszelkiego rodzaju sole mineralne mogą również spowodować mętnienie.
Pozdrawiam.
BLock
Cytować
0

#1 xman 2010-05-14 14:28

zlałem spirytus z owoców. ekstrakt był idealnie klarowny. dolałem wody żeby rozcieńczyć i wszystko zmętniało. dlaczego??? jak mieszać żeby nie mętniało?
Cytować