Kilka dni temu ukazała się najnowsza książka Jeremy'ego Clarksona - Wytrącony z równowagi. To bardzo obszerny zbiór aż osiemdziesięciu trzech felietonów mistrza ciętego pióra, które zapełniły ponad 500 stron druku, urozmaiconego przez polskiego wydawcę zdjęciami opisywanych samochodów.

 

Jednak Wytrącony z równowagi nie jest książką o samochodach. Owszem - Clarkson pisze o nich w charakterystycznym dla siebie stylu, który nie pozwala pomylić go z nikim innym, robi to jednak w taki sposób, że recenzja każdego samochodu wydaje się jedynie pretekstem do poruszenia wielu innych, niekoniecznie związanych z motoryzacją rzeczy. Jeremy pisze o piłkarzach zwijających się z bólu po rzekomym faulu, wakacjach w Sankt Mortiz, swoich perypetiach w szkole średniej, zdjęciach robionych mu przez paparazzich, wyjątkowej wrażliwości swoich oczu, japońskim sposobie na gigantyczne korki, iPhonie, traumatycznych doznaniach z biwakowania z rodzicami i żonach polityków.

Reklama

Wytrącony z równowagiW Wytrąconym z równowagi tradycyjnie nie zabraknie wyjątkowo celnych, inteligentnie złośliwych i przede wszystkim rozśmieszających komentarzy pod adresem różnych nacji, środowisk, a nawet współprowadzących program Top Gear: Clarkson wyjaśni, co wynika z faktu, że Amerykanie nie pojmują znaczenia słowa „przyszłość", dojdzie do zaskakującej konkluzji obnażającej osobliwy związek Włochów i Francuzów oraz zdradzi, czym grozi ewolucja człowieka w kierunku wyznaczanym przez osobę Jamesa Maya. Ci, którzy poszukują życiowych porad, również nie powinni się poczuć się zawiedzeni: w książce najbardziej rozpoznawalnego dziennikarza na świecie znajdą sporo lifestylowych wskazówek, dotyczących na przykład wyboru odpowiedniego zegarka, mycia samochodu, oszczędnej jazdy i innych ważkich dla każdego mężczyzny kwestii. W nowej książce Clarksona znajdzie się nawet urokliwa recenzja skutera Vespa (dlaczego to dobrze, że jest włoski?) oraz osobliwego pojazdu z napędem na osiem kół (jak się nim jeździ po morskim dnie?).

Wytrącony z równowagi to kolejny manifest życiowy Clarksona, którego wyraziste, ale ciągle ewoluujące poglądy czytelnik bez trudu znajdzie między wierszami recenzji ponad osiemdziesięciu pojazdów. Recenzji, które recenzjami są tylko z pozoru, będąc tak naprawdę znakomitymi felietonami o życiu, doprawionymi olbrzymią dawką ulubionego przez Polaków brytyjskiego, obrazoburczego humoru.

 

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież