Tabubububu – nie pierwsze i nie ostatnie. Ciekawe, ile osób wie, że męski punkt G ukryty jest w anusie. Czyli zaaplikujemy temat doodbytniczo. Stymulowanie prostaty przynosi mężczyznom podobną rozkosz, jakiej doświadcza kobieta, kiedy pobudzany jest jej punkt G.

 

To ważna informacja szczególnie dla tych mężczyzn, którzy narzekają, że kobiety mogą przeżywać rozkosz na tak wiele sposobów, a oni tak ubożuchno.

Oczywiście wkładanie sobie palca czy wibratora do tyłka lub proszenie o to partnerki to przestrzeń, w której rzadko który mężczyzna się porusza, chociażby raczkując, o nonszalancji w ogóle nie wspomnę.

Histeria związana z lękiem przed posądzeniem o homoseksualizm jest ogromna. I to nie tylko mężczyźni mają w tym swój udział. Kobiety również uważają, że skoro ich partner lubi stymulację anusa, to znaczy, że kobiety już go nie pociągają i zaraz zacznie umawiać się z chłopakami.

A mogłoby być tak przyjemnie, tak rozkosznie, tak bezgranicznie, gdybyśmy chociaż zechcieli spróbować… porzucić wszystkie przesądy.

 

Reklama

 

To oczywiście jeden z fragmentów książki „Kobieta na wolności”, o której piszemy w artykule Kobieta na wolności – lektura obowiązkowa

O stymulacji prostaty pisaliśmy już w innych artykułach, choćby dotyczących seksu analnego. Doświadczenie Dagny Agasz pozwala jej na takie sformułowania, bo wynikają one bezpośrednio z jej obserwacji. Mamy zatem nowe podejście do prostaty – męski punkt G. Ile w tym prawdy?

 

kobieta na wolnosci ebook

 

Książkę polecamy. Książka do nabycia u wydawcy: www.cojanato.pl/kobieta-na-wolnosci

Tutaj też znajdziecie obszerniejsze fragmenty książki, które niechybnie zachęcą do przeczytania całości. Warto.

 

Jeśli zdecydujecie się na zakup tej książki to ponegocjujcie w korespondencji bezpłatną przesyłkę powołując się na portal MSfera. Miłego czytania.

 

 

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież