Zimą organizm narażony jest na działanie niekorzystnych czynników środowiskowych. Wynika to zarówno ze zmian atmosferycznych, jak i z warunków, które sami sobie stwarzamy, przebywając w ogrzewanych i sztucznie oświetlanych pomieszczeniach, oraz z naszego trybu życia w tym okresie.

 

Zmiany meteorologiczne narażają nas na gwałtowne wahania niskich temperatur, silne wiatry, śnieżyce i ostre słońce. W zimie działanie dawki promieniowania ultrafioletowego jest wzmacniane poprzez odbijanie się światła od śniegu i lodu. Ma to znaczenie szczególnie dla narciarzy i uczestników górskich wycieczek.

Skóra zmienia metabolizm

O tej porze roku zmienia się też metabolizm skóry. Obniża się poziom ceramidów, kwasów tłuszczowych, zmienia się ilość i skład lipidów, co prowadzi do wysuszenia skóry. Gruczoły łojowe produkujące natłuszczające sebum są mniej wydolne, a płaszcz lipidowy naskórka nie jest tak skuteczny, jak w innych porach roku. Zmniejsza się też produkcja naturalnego czynnika nawilżającego.

Niska temperatura i niska wilgotność powodują zwiększoną utratę wody w skórze. Skóra staje się szorstka, skłonna do podrażnień i uczuleń. Jednocześnie niedostatek składników odżywczych, jako efekt diety uboższej w witaminy i mikroelementy, pogarsza stan skóry. Łatwo więc o odmrożenia twarzy i powiek. Silny wiatr wywołuje łzawienie, szczególnie w tzw. suchych oczach.

Reklama

W górach ekspozycja na światło ultrafioletowe jest większa niż w miastach. Śnieg odbija 80 proc. światła, co powoduje dwukrotne zwiększenie dawki promieniowania UV działającego na organizm. Dawka promieniowania UV wzrasta wraz ze wzrostem wysokości - każde 1000 metrów powoduje zwiększenie promieniowania o 15-20 proc. Jeżdżąc na nartach możemy mieć objawy tzw. śnieżnej ślepoty, charakteryzujące się silnym bólem oczu, nadwrażliwością na światło, łzawieniem, kurczem powiek, pogorszeniem ostrości widzenia - z powodu drobnych ubytków w nabłonku rogówki.

 

Jak chronić oczy?

Przede wszystkim należy zabezpieczyć twarz i powieki warstwą ochronną kremu, najlepiej zawierającego filtry przeciwsłoneczne UVA/UVB. Jest wiele kosmetyków. Najstarszy sposób to używanie wazeliny kosmetycznej, ale nie zawiera ona filtrów. Jeżeli zastosujemy krem z filtrem UV, można na tę warstwę nałożyć jeszcze wazelinę. Znakomite jest marokańskie masło karite, które nie tylko natłuszcza skórę, ale dodatkowo zabezpiecza ją przed promieniowaniem UV. Należy zakładać okulary przeciwsłoneczne. Narciarze powinni nosić gogle. Przed wyjściem na dwór należy wpuścić do oczu krople nawilżające bez konserwantów. Najlepszym preparatem są sztuczne łzy bez konserwantów, ale z filtrem UV. Jeśli przebywamy długo na słońcu, możemy wkraplać po 1 kropli do oka co 3 godziny!

W przypadku wystąpienia objawów „śnieżnej ślepoty" konieczna jest wizyta u okulisty. Pierwszą pomocą jest podanie sztucznych łez bez konserwantów, najlepiej z zawartością dekspantenolu, który dodatkowo odżywia rogówkę, a na noc założyć 1 cm maści Vit A POS (bez konserwantów) pod dolną powiekę. W ciągu dnia należy używać przyciemnionych okularów ochronnych. Gdy ból jest silny, można zażyć środki przeciwbólowe.

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież