Wojciech Cejrowski powiedział kiedyś, że „Jedyną różnicą między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata jest to, że ci pierwsi pewnego dnia podnieśli wzrok znad książki, wstali z fotela i ruszyli na spotkanie swoich marzeń."

 

Zdanie to jest o tyle prawdziwe, że gdy człowiek przestaje marzyć - umiera. Dlatego trzeba pragnąć realizacji marzeń tak jak tonący pragnie powietrza, a wtedy znajdzie się sposób na realizację swoich planów. Mniej więcej tak, w dużym skrócie, wygląda moje podejście do podróżowania.

W wieku 19 lat miałem już dość wszystkiego co mnie otaczało i postanowiłem wyrwać się jak najdalej. Wyruszyłem w swoją pierwszą wyprawę autostopową. I to był przełomowy moment w moim życiu. Poznałem fantastycznych ludzi, zobaczyłem przepiękne miejsca, przeżyłem tyle przygód ile przeciętny człowiek przeżywa przez cały rok.

I się zaczęło. Na pierwszy ogień Europa południowa, później zachodnia, aż w końcu dziewicza północ. Przejechałem blisko 40.000 km autostopem, spotkałem setki ludzi, usłyszałem tysiące opowieści. Jednak czegoś mi brakowało. Planując podróż w tym roku postanowiłem zrobić coś więcej, coś czym mógłbym się podzielić, coś co mogłoby pomóc przełamać się młodym ludziom w realizacji ich marzeń, a jednocześnie nauczyć ich czegoś o świecie i życiu.

Reklama

I wpadłem na pomysł stworzenia projektu - „Miłość, szczęście i marzenia".

Podróż postanowiłem połączyć z próbą ustalenia czy wszyscy ludzie są tacy sami. Czy pragną tego samego? Czy mają takie same marzenia, definicję szczęścia i miłości? Plan dziecinnie prosty. Biorę kamerę i każdej spotkanej na swojej drodze osobie zadaję trzy krótkie pytania. Czym jest dla Ciebie, miłość, szczęście i marzenia?

Po powrocie z wyprawy z najciekawszych wypowiedzi utworzę trzy kilkuminutowe filmiki, które będę prezentował w liceach ogólnokształcących na terenie całego Pomorza. Głównym celem projektu jest pokazanie młodzieży, że wszyscy ludzie są tacy sami, a jedyne co doprowadza do konfliktów, to stereotypy, brak poszanowania dla kultury, odmiennych tradycji i wierzeń.

Oczywiście, znajdą się tacy co będą mówić - wymyślił projekt i pojedzie sobie za darmo na wakacje. NIE! Nie szukam pieniędzy na wakacje. Na wyprawę odkładałem przez cały rok. Jedyne rzeczy na jakie poszukuję sponsorów to sprzęt niezbędny do realizacji projektu taki jak: kamera cyfrowa, aparat cyfrowy, nadajnik GPS , program do obróbki filmów itp.

Czy mi się uda? Czy założenia tezy są prawidłowe? Czy może jednak w trakcie podróży okaże się , że wnioski będą zupełnie inne? Odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdę dopiero po powrocie z podróży, czyli prawdopodobnie pod koniec września.

Przemysław Skokowski

Projekt można wesprzeć zwykłym kliknięciem „Lubię to!" na Facebooku https://www.facebook.com/AutostopemPrzezZyciemanifocom

Wspomnienia z poprzednich podróży oraz aktualności związane z projektem przeczytać można na: www.autostopem-przez-zycie.pl

 

A teraz jeszcze kilka słów od redakcji

Przed chwilą mieliście okazję zapoznania się z ambitnym projektem Przemka Skokowskiego, któremu oczywiście kibicuje cała nasza redakcja. Postanowiliśmy jego wyprawę objąć patronatem medialnym. To w końcu bardzo męska sfera bo trzeba, naszym zdaniem, mieć jaja, żeby przy okazji realizacji własnych marzeń tworzyć poważny projekt edukacyjny. Liczymy na to, że materiałami przygotowanymi przez Przemka zainteresują się również szkoły spoza województwa pomorskiego. A może nie tylko szkoły...

 

Reklama

feromony
Feromony

Komentarze  

+1

#1 Paweł 2012-05-14 00:38

Trzymamy kciuki! ;-)
Cytować