Każdy człowiek posiada swoją przestrzeń osobistą, taką przenośną "bańkę powietrza", którą nosi ze sobą, a jej rozmiar zależy od zagęszczenia populacji w miejscu, w którym się wychował. W związku z tym ta strefa dystansu jest zdeterminowana kulturowo. Podczas, gdy w niektórych kulturach, takich jak np. japońska, ludzie przyzwyczajeni są do ciasnoty, w innych preferuje się rozległe, otwarte przestrzenie i utrzymywanie właściwego dystansu. Pozycja społeczna może również mieć wpływ na dystans, z jakimi człowiek traktuje innych ludzi.

 

Strefy dystansu

  1. Strefa intymna - pomiędzy 15 a 45 cm. Spośród wszystkich ta jest najważniejsza, ponieważ jest ona strzeżona przez każdego człowieka i uważana za jego własność. Tylko uczuciowo związane osoby mają prawo jej naruszania.
  2. Strefa osobista - pomiędzy 46 a 122 cm. Jest to odległość jaka dzieli nas od innych ludzi podczas przyjęć u znajomych lub w biurze, kontaktów społecznych i spotkań towarzyskich.
  3. Strefa społeczna - między 1,22 a 3,6 m. Tę odległość zachowujemy w stosunkach do nieznajomego lub ludzi znanych nam mniej.
  4. Strefa publiczna - powyżej 3,6 metra. Jest to najwygodniejsza dla nas odległość, którą zwykle przyjmujemy zwracając się do większej grupy ludzi.

Reklama

Praktyczne zastosowanie stref dystansu

Jeżeli chcemy, aby ludzie czuli się dobrze w naszym towarzystwie, musimy stosować złotą regułę: zachowaj dystans. Im bardziej intymne są nasze stosunki z innymi ludźmi, tym bliżej możemy się poruszać w ich strefach.

Nowy pracownik np. może początkowo odczuwać, że inni członkowie personelu zachowują się w stosunku do niego chłodno, ale oni tylko trzymają go na dystans (strefa społeczna), dopóki nie poznają go lepiej. W miarę jak staje się bardziej znany, dystans przestrzenny pomiędzy nim a innymi pracownikami zmniejsza się, aż w końcu wolno mu poruszać się w ich strefie osobistej, a w niektórych przypadkach nawet intymnej.

Odległość, jaka jest zachowana pomiędzy biodrami dwóch całujących się osób, może dać wiele informacji na temat ich wzajemnych stosunków. Kochankowie mocno przyciskają się do siebie i poruszają się wewnątrz własnych sfer intymnych. Różni się to od pocałunku osoby obcej z okazji np. Nowego Roku lub małżonka czy twojego najlepszego przyjaciela. W obu przypadkach odległość między biodrami wynosi co najmniej 15 cm.

Bardzo ciekawe obserwacje można przeprowadzić na koncertach, w kinach, autobusach, pociągach, kiedy to ludzie tłoczą się i nieuniknione jest wtargnięcie w sferę intymną innego człowieka.

Często słyszymy takie słowa jak „przybity", „ponury", „nieszczęśliwy", których używa się opisując ludzi jadących do pracy środkami komunikacji miejskiej w godzinach szczytu. Przypisuje im się te określenia z powodu spojrzeń, pustych i bez wyrazu, jakie przybierają podczas podróży, ale są to błędne spostrzeżenia. To co obserwator naprawdę zauważa, to grupa ludzi dostosowująca się do zasad obowiązujących w miejscach zatłoczonych, kiedy nieuniknione jest wtargnięcie w strefę intymną drugiego człowieka.

Dopiero w ostatnich latach władze wraz z planistami miast zdali sobie sprawę ze skutków, jakie zbyt gęsta sieć mieszkaniowa pociąga za sobą, pozbawiając ludzi ich terytoriów prywatnych. Wziąwszy to pod uwagę, łatwo zrozumieć, dlaczego regiony o największym zaludnieniu charakteryzują się wyjątkowo dużą liczbą zbrodni i aktów przemocy.

Reklama

feromony
powiększanie penisa

 

Rytuały przestrzenne

Kiedy ktoś domaga się przestrzeni lub obszaru pomiędzy obcymi, takiego jak miejsce w kinie czy przy stole konferencyjnym, lub haczyka w szatni, robi to w sposób łatwy do przewidzenia. Zwykle szuka najszerszego obszaru osiągalnego pomiędzy dwojgiem innych ludzi i próbuje go zająć. W kinie wybierze krzesło w połowie pomiędzy końcem rzędu a miejscem, gdzie siedzi najbliższa osoba. W szatni wybierze haczyk gdzie jest najwięcej miejsca, w połowie pomiędzy dwoma innymi np. kurtkami lub pomiędzy najbliższym zajętym wieszakiem a jego końcem.

 

Wiejskie i miejskie strefy przestrzenne

Obserwacja odległości, na jaką dana osoba wyciąga rękę przy przywitaniu, może być wskazówką, czy pochodzi ona z dużego miasta, czy też z odległej wsi. Mieszkańcy miast posiadają swą prywatną czterdziestosześciocentymetrową „bańkę"; jest to również odległość pomiędzy nadgarstkiem i tułowiem, gdy wyciągną rękę, aby się przywitać.. Pozwala ona, aby ręce obu osób spotkały się na neutralnym terytorium. Ludzie ze wsi mają tendencję do stania pewnie w jednym miejscu i pochylania się do przodu, jak to tylko możliwe, aby podać ci rękę, podczas gdy mieszkańcy miast postąpią krok do przodu, aby cię przywitać. Ludzie wychowani w dalekich albo słabo zaludnionych miejscach zwykle domagają się dużej przestrzeni osobistej, której szerokość sięga aż sześciu metrów. Tacy ludzie wolą nie podawać ręki, ale raczej pozostać w pewnej odległości i pomachać.

Dodaj komentarz
Kod antyspamowy Odśwież